Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zmieniła się droga polityczna Gruzji od czasów rewolucji róż?
- Jakie działania rządu Gruzińskiego Marzenia wpływają na opozycję i niezależne media?
- Jaki jest obecny stan integracji Gruzji z Unią Europejską i jakie są jej perspektywy?
- Jakie kroki podjęła Unia Europejska i Polska w reakcji na politykę Tbilisi?
- Jakie czynniki gospodarcze wpływają na finansowy rozwój Gruzji w ostatnich latach?
- Dlaczego Gruzja nie osiągnęła postępu w walce z korupcją mimo wcześniejszych sukcesów?
Rewolucja róż, gwałtowne zwalczanie przestępczości, rewolucyjne reformy antykorupcyjne, przyspieszona integracja z Unią Europejską i NATO, wojna z Rosją, historyczne przemówienie prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Tbilisi, Partnerstwo Wschodnie, Umowa Stowarzyszeniowa z Unią Europejską, ruch bezwizowy i status kandydata do UE. Wydawać by się mogło, że akcesja Gruzji jest już przesądzona i przynajmniej część postsowieckiego Kaukazu na dobre wejdzie do wolnego europejskiego świata, powodując tym samym tektoniczne zmiany w całym regionie.
Sterujący z tylnego fotela rządzącym od 2012 r. Gruzińskim Marzeniem miliarder Bidzina Iwaniszwili poprowadził Gruzinów zupełnie inną drogą.
Gruzja. Opozycjoniści w więzieniu
Kilka dni temu sąd w Tbilisi skazał jednego z liderów opozycyjnej „Koalicji na rzecz zmian”, Nikę Melię, na ponad półtora roku więzienia. I to nie koniec. Ma też kilka innych spraw karnych i niebawem może usłyszeć kolejne zarzuty. Tuż po tym gruzińskie niezależne media poinformowały o zatrzymaniu jednego z liderów opozycyjnej partii „Silna Gruzja-Lelo”, Alekiego Alisaszwilego. Kilka miesięcy temu aresztowano innego lidera opozycji, Zuraba Dżaparidze, któremu grozi od 7 do 15 lat więzienia.
Za kratkami przebywa też Georgi Waszadze i kilku innych znanych liderów opozycyjnych ugrupowań. Im również grozi kilkanaście lat więzienia, bo władze oskarżają opozycję o „sabotaż i pomoc obcemu państwu we wrogich działaniach”. Cel rządzących jest bardzo czytelny (i wcale tego nie ukrywają) – dążą do całkowitej likwidacji prozachodnich sił politycznych.
Co prawda represje uderzają nie tylko w polityków. Za sprawą tegorocznej Nagrody im. Sacharowa (wręczanej przez Parlament Europejski) świat dowiedział się nie tylko o więzionym przez dyktaturę Aleksandra Łukaszenki Andrzeju Poczobucie, ale i o przebywającej w więzieniu gruzińskiej dziennikarce Mzii Amaglobeli.
Unia Europejska zawiesi ruch bezwizowy z Gruzją? Polska wprowadza ograniczenia
Od ponad roku kraj żyje z parlamentem, w którym nie ma ani jednego przedstawiciela partii opozycyjnych. W międzyczasie rządzące ugrupowanie wybrało swojego prezydenta (byłego piłkarza Micheila Kawelaszwilego) i ogłosiło wstrzymanie dalszej integracji z UE. Stłumione rok temu protesty postawiły kropkę nad „i” – Gruzja żegna się z Zachodem i szybkimi krokami zmierza do grona postsowieckich dyktatur.
Przygotowywany przez Radę UE raport (zostanie opublikowany w grudniu), z treścią którego zapoznała się redakcja Echo Kaukazu, nie pozostawia złudzeń – akcesja Gruzji do UE znalazła się w ślepym zaułku i sytuacja ta się nie zmieni, dopóki władze w Tbilisi nie powrócą „na drogę integracji z UE”. Co więcej, już niedługo Gruzini mogą stracić możliwość bezwizowego ruchu do państw Wspólnoty. Ostatnio Rada UE nawet wprowadziła zmiany prawne, które pozwolą na zawieszenie ruchu bezwizowego z państwem, które np. dopuszcza się naruszenia praw człowieka. Nikt nie ma wątpliwości, że zmiany w pierwszej kolejności uderzą we władze w Tbilisi.
Czytaj więcej
Zamiast kontynuować reformy, Gruzini zajęli się wewnętrzną wojną polityczną. Młoda i krucha demokracja się posypała. Zachód też wyczerpał już wszys...
Zmienia się też stosunek do Gruzji w Warszawie. Ostatnio kraj został wykreślony z listy państw, których obywatele mogli otrzymywać polskie wizy pracownicze na podstawie uproszczonej procedury oświadczeniowej w powiatowych urzędach pracy. Od 1 grudnia skorzystać z tego będą już mogli jedynie obywatele Ukrainy, Białorusi, Mołdawii i Armenii.
Gospodarka się rozwija, ale brak postępów w walce z korupcją
Gruzja, która skorzystała z wolnego handlu z UE, zwiększyła wymianę handlową z Rosją w czasie wojny z Ukrainą i prędko rozwija relacje gospodarcze z Chinami i państwami Zatoki Perskiej, niemal dwukrotnie poprawiła poziom życia w kraju za rządów Gruzińskiego Marzenia. Z danych Banku Światowego wynika, że PKB na osobę według parytetu siły nabywczej od 2012 r. wzrosło z nieco ponad 13 tys. dol. do ponad 25 tys. dol. (dane z ub.r.).
Chińczycy mają budować największy w kraju port, a ostatnio gruziński resort gospodarki podpisał umowę z jednym ze znanych deweloperów ZEA dotyczącą inwestycji wartych ponad 6 mld dol. Być może to klucz do odpowiedzi na często zadawane przez komentatorów pytanie – dlaczego Gruzini nie protestują tak masowo, jak np. podczas rewolucji róż?
Czytaj więcej
Bez mocnych reform Ukraina się rozpadnie – uważa Micheil Saakaszwili, były prezydent Gruzji i szef obwodu odeskiego.
Władze w Tbilisi nie mogą jednak pochwalić się sukcesem, który niegdyś Micheil Saakaszwili (również więziony od kilku lat w Gruzji) odniósł w walce z korupcją. W 2005 r. sytuacja w Gruzji pod tym względem była gorsza niż w Sierra Leone czy Kongo. Z kolei gdy Saakaszwili odchodził w listopadzie 2013 r., kraj pod względem walki z korupcją wyprzedzał już Słowację i Czechy. Od tamtej pory minęło 12 lat, ale Gruzja postępów już nie robi.