Reklama
Rozwiń
Reklama

Fiasko budowy lodołamaczy w Rosji. Bez zachodnich części „nie razbieriosz"

Rosjanie nie potrafią zbudować samodzielnie nowoczesnych lodołamaczy bez importowanych z Zachodu części. Program wymuszony wojną Putina został zamknięty.

Publikacja: 30.11.2025 13:07

Fiasko budowy lodołamaczy w Rosji. Bez zachodnich części „nie razbieriosz"

Foto: Adobestock

Państwowe przedsiębiorstwo Rosmorport zrezygnowało z budowy dwóch lodołamaczy klasy Icebreaker 7 w stoczni Onega w obwodzie leningradzkim. Decyzja ta była spowodowana prawie dwukrotnym wzrostem kosztów prac.  To z kolei ma związek z próbą zastąpienia importowanego sprzętu rosyjskimi odpowiednikami. Wartość kontraktu skoczyła do 32 mld rubli (1,51 mld zł), a rosyjscy producenci nie poradzili sobie z wykonaniem zamienników, przyznał Siergiej Pylin, dyrektor generalny firmy, dla agencji Interfax.

Stery z ABB, generatory z Finlandii

„W związku z tym postanowiliśmy na razie nie budować lodołamaczy z tego projektu” – powiedział menedżer. Icebreaker 7 mogą pływać po morzach arktycznych, gdzie lód ma grubość do 2-2,5 metra. Teraz Rosmorport będzie musiał zadowolić się lodołamaczami klasy Arc6, które zdolne są przebijać lód o grubości 1,1-1,3 metra.

Projekt lodołamaczy klasy Icebreaker 7 został opracowany przez Centralne Biuro Projektowe Baltsudoproekt (część Państwowego Centrum Badawczego im. Kryłowa). Początkowo planowano wykorzystać zagraniczne komponenty – w tym azymutalne kolumny sterownicze Azipod szwedzko-szwajcarskiego koncernu ABB oraz główne generatory silnika od fińskiej Wartsila.

Napaść zbrojna Rosji na Ukrainę odcięła agresora od możliwości zakupu tych części, potwierdziło dobrze poinformowane źródło w rozmowie z gazetą Wiedomosti. Lodołamacze Icebreaker 7 miały być przeznaczone do całorocznej eksploatacji na Morzu Bałtyckim, Białym i Barentsa, a także na Oceanie Arktycznym latem i jesienią. Miały być pierwszymi rosyjskimi jednostkami z systemami napędowymi zdolnymi do zasilania skroplonym gazem ziemnym (LNG).

Czytaj więcej

Lodowa porażka Putina. Brakuje statków na wodach Arktyki
Reklama
Reklama

Gdzie jest 70 lodołamaczy?

Miały obsługiwać głównie transporty rosyjskiego LNG z zakładów Novateku w Arktyce – Jamał LNG, Arctic LNG i Arctic LNG 2. Objęcie sankcjami zakładów Novateku i obowiązujący od marca zakaz wpływania gazowców z rosyjskim gazem do europejskich terminali LNG, spowodowały gwałtowny spadek zamówień. Dziś jedynym odbiorcą rosyjskiego gazu skroplonego z zakładów w Arktyce są Chiny. Niewielkie ilości trafiają tam przez wyłącznie jeden portowy terminal.

Według firmy konsultingowej Yakov & Partners, Rosja posiada obecnie około 100 jednostek klasy lodowej zdolnych do transportu ładunków arktycznych. Jednak tylko 27 z nich to jednostki klasy Arc6 lub Arc7, co pozwala na żeglugę przez cały rok. Wśród nich znajduje się 15 gazowców, siedem tankowców i pięć kontenerowców.

Czytaj więcej

Rosja nie potrafi zbudować lodołamaczy bez części z Zachodu

Po agresji na Ukrainę rosyjski reżim tryumfalnie ogłosił program budowy 70 „czysto rosyjskich” jednostek klasy lodowej do końca dekady. Jednak te plany nie zostaną zrealizowane, przyznał w zeszłym roku wicepremier Jurij Trutniew. „Moc wytwórcza rosyjskich stoczni pozwala na budowę zaledwie 16 jednostek do 2030 r.” – ubolewał urzędnik.

Dziś może się okazać, że i ich Rosjanie nie potrafią sami zbudować.

Państwowe przedsiębiorstwo Rosmorport zrezygnowało z budowy dwóch lodołamaczy klasy Icebreaker 7 w stoczni Onega w obwodzie leningradzkim. Decyzja ta była spowodowana prawie dwukrotnym wzrostem kosztów prac.  To z kolei ma związek z próbą zastąpienia importowanego sprzętu rosyjskimi odpowiednikami. Wartość kontraktu skoczyła do 32 mld rubli (1,51 mld zł), a rosyjscy producenci nie poradzili sobie z wykonaniem zamienników, przyznał Siergiej Pylin, dyrektor generalny firmy, dla agencji Interfax.

Pozostało jeszcze 85% artykułu
/
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Reklama
Transport
Airbus ogłasza dużą akcję przywoławczą samolotów. Tysiące lotów mogą być odwołane
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Transport
Ważna zmiana w PKP Intercity. Bilet na pociąg kupimy ze znacznie większym wyprzedzeniem
Transport
Lotnisko Chopina a CPK. Czy nowa inwestycja również szybko się „zapcha”?
Transport
Kreml chce mieć swój CPK. W Afryce
Transport
LOT „nabiera masy”. Zagęszcza siatkę, wchodzi w konsolidację
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama