Reklama

Zuzanna Dąbrowska: Kto się zajmie bezpieczeństwem Polski?

KO namawia prezydenta Nawrockiego, żeby dla ojczyzny ratowania rzucił się przez morze do Waszyngtonu i załatwił z Trumpem lepszy plan pokojowy dla Ukrainy. Prawicowa opozycja narzeka, że Polski nie zaproszono do rozmów w Genewie. Rozgrywamy się sami, nawet Kremla nie trzeba.

Publikacja: 26.11.2025 11:58

Zuzanna Dąbrowska: Kto się zajmie bezpieczeństwem Polski?

Foto: PAP/Albert Zawada

To jak z małżeństwem po rozwodzie: ponieważ państwo są pogniewani i nie wiadomo, które z małżonków należy zaprosić na przyjęcie, na wszelki wypadek nie zaprasza się żadnego. Jakby przyszli oboje, zapewne doszłoby do awantury, a wybranie tylko jednej strony, to już zobowiązanie towarzyskie. W przypadku polityki zagranicznej – dyplomatyczne.

Czytaj więcej

Jacek Czaputowicz: Karol Nawrocki odniósł wielki sukces w sprawie pokoju na Ukrainie

Czy polskim politykom zależy jeszcze na sprawie ukraińskiej?

Polskie elity są głęboko podzielone, prawica – szczególnie ta spod znaku jednej i drugiej Konfederacji przejmuje i powiela rosyjską narrację. Prezydent Polski do tej pory nie spotkał się z prezydentem Ukrainy. Z kolei rządzący, z jednej strony ulegają nastrojom antyimigranckim i godzą się na głębokie pogorszenie warunków przebywania w Polsce ukraińskich uchodźców, nie dopuszczają myśli, by polscy żołnierze pojechali na wschód, nawet w ramach europejskiej misji stabilizacyjnej, a z drugiej strony cały czas deklarują pełne poparcie Ukrainy i chęć wzięcia udziału w jej odbudowie. Czy przy tak niejednoznacznej postawie można się dziwić, że jakoś nam nie idzie w dyplomacji?

Czytaj więcej

Karol Nawrocki z wizytą w Kijowie? „Jeśli Zełenski chce, może przyjechać do Warszawy”

- Takie zastanawianie się, czy przy każdym stole, wszędzie siedzi Polska, to nie jest istota (rzeczy – red.) – mówiła minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz z PL2050 w TOK FM. - Istota jest taka, żeby plan, który na koniec zostanie przyjęty, był planem, który przede wszystkim nam gwarantuje zero rosyjskiego wpływu i słowa na temat naszej suwerenności, bo to jest już niezwykle alarmujące, jeżeli w planie ukraińskim pojawia się punkt o Polsce. Słuszna analiza, tylko jakie będą efekty naszych starań?

Reklama
Reklama

Polska zbyt ważna, by dostać zaproszenie

Polska aktywnie zabiega o miejsce przy stole. Szef dyplomacji i premier jeżdżą, gdzie się da. Do Genewy jednak zaproszenia nie dostali. Tylko prezydent Nawrocki jakoś nie pali się na razie choćby do telefonu za ocean, nie wspominając o podróży. Wybrał knedliki w Pradze i krytykę Unii.

Czytaj więcej

Wystąpienie w Pradze świadczy o tym, że Karol Nawrocki nie wie, czym jest Unia Europejska

Adrian Zandberg w Radiu Zet wyraził przekonanie, że „jak świat ogląda skłóconego prezydenta i premiera, z których każdy ciągnie ten postaw z sukna, to wyciąga z tego też konsekwencje”. Jakie? Po prostu skłóconych małżonków nie zaprasza. Może okaże się, że Polska jest tak ważna, że zarówno Trump, jak i europejscy liderzy sami się zajmą naszym bezpieczeństwem. Na pewno znakomicie na tym wyjdziemy.

Opinie polityczno - społeczne
Ursula von der Leyen: Współpraca UE–Mercosur wzmacnia Europę w niestabilnych czasach
Opinie polityczno - społeczne
Piotr Buras: Rozszerzenie UE. Jak przezwyciężyć kwadraturę koła
Opinie polityczno - społeczne
Marek Migalski: Kto zwycięży w wojnie Tuska z Nawrockim
Opinie polityczno - społeczne
Luiz Inácio Lula da Silva: Umowa Mercosuru z Unią Europejską to odpowiedź multilateralizmu na izolację
felietony
Jacek Czaputowicz: Jak rozwiązać spór o ambasadorów?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama