Reklama

Michał Szułdrzyński: Nie czas na wojnę z Berlinem

Słuchając wystąpień prezesa PiS, odnosi się wrażenie, że nota ws. reparacji jest elementem szerszej kampanii politycznej.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński 1 września podczas prezentacji raportu o stratach

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński 1 września podczas prezentacji raportu o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Skierowanie przez ministra spraw zagranicznych do Niemiec noty dyplomatycznej w sprawie odszkodowań za II wojnę światową może się stać punktem zwrotnym w relacjach z naszym najważniejszym sąsiadem.

Choć rządzące Polską Prawo i Sprawiedliwość mówiło o reparacjach od dawna, choć prezes PiS Jarosław Kaczyński często atakował Niemcy w swoich wystąpieniach podczas kampanijnego objazdu kraju, można było odnieść wrażenie, że to gra wyłącznie na użytek wewnętrzny. Podpisanie noty dyplomatycznej stawia jednak tę sprawę na agendzie między rządami – jako główną oś sporu między Warszawą a Berlinem.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama