Zarzuty dla żołnierzy z granicy z Białorusią. Bodnar chce wiedzieć, kto je postawił

Minister sprawiedliwości prokurator generalny Adam Bodnar spotka się jutro z zastępcą PG do spraw wojskowych prokuratorem Tomaszem Janeczkiem. Chce uzyskać pełną informację o okolicznościach i działaniach prokuratury w sprawie zarzutów dla żołnierzy, którzy prowadzili interwencję wobec grupy migrantów usiłujących nielegalnie przekroczyć granicę państwową RP.

Publikacja: 06.06.2024 11:57

Zarzuty dla żołnierzy z granicy z Białorusią. Bodnar chce wiedzieć, kto je postawił

Foto: Fotorzepa/ Paweł Rochowicz

„Polscy żołnierze zakuci w kajdanki na białoruskiej granicy. W wojsku wrze” – tak napisał o zatrzymaniu żołnierzy portal Onet.  Chodzi o żołnierzy zatrzymanych przez Żandarmerię Wojskową za to, że na przełomie marca i kwietnia tego roku w okolicy Dubicz Cerkiewnych (to tam został ciężko ranny w brzuch inny polski żołnierz) oddali 43 strzały ostrzegawcze w kierunku  uzbrojonej w niebezpieczne narzędzia grupy imigrantów na granicy polsko-białoruskiej.  Zatrzymani żołnierze usłyszeli zarzuty przekroczenia uprawnień i narażenia życia oraz zdrowia innych osób. Decyzją prokuratora zostali zawieszeni w czynnościach służbowych i oddani pod dozór przełożonego wojskowego. Przebywają na wolności. 

Czytaj więcej

Polscy żołnierze z zarzutami za strzały na granicy. Szef BBN apeluje o zmiany w prawie

Decyzja prokuratury wywołała wiele kontrowersji i komentarzy ze strony polityków.  "Żądamy natychmiastowych wyjaśnień i oczyszczenia żołnierzy z zarzutów" - wezwał  były minister obrony narodowej w rządzie PiS Mariusz Błaszczak. Padły zarzuty o ukrywaniu incydentu przez dwa miesiące.

"Zatrzymanie żołnierzy oddających strzały alarmowe w kierunku atakujących migrantów jest nie do przyjęcia. Działania Żandarmerii Wojskowej wobec zatrzymanych zostaną bezwzględnie wyjaśnione. Żołnierze stojący na straży bezpieczeństwa państwa muszą być pewni, że procedury prawne ich chronią. Będę zawsze stał po stronie honoru polskich żołnierzy" – napisał na platformie X wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

 "Założę się, że prokurator, który wydał postanowienie o zatrzymaniu żołnierzy to bardzo dobry prokurator. Zbigniewa Ziobry" - czytamy z kolei we wpisie Romana Giertycha, posła KO.  

Co wiedział prokurator do spraw wojskowych Tomasz Janeczek

Prokurator Tomasz Janeczek, uważany za człowieka Zbigniewa Ziobry, został zastępcą prokuratora generalnego do spraw wojskowych jeszcze w listopadzie 2023 r. Wcześniej kierował Prokuraturą Regionalną w Katowicach. Teraz w mediach społecznościowych oświadczył, że nie wiedział o zatrzymaniu żołnierzy broniących granicy, a całej sprawie dowiedział się z publikacji Onetu.

"Od wielu tygodni w praktyce nie mam możliwości wykonywania swoich obowiązków służbowych w pełnym zakresie, wskazanym ustawą. Sytuacja ta jest skutkiem modus operandi obecnego kierownictwa Prokuratury Krajowej. Jest ona niezgodna nie tylko z obowiązującymi przepisami ustawy Prawo o prokuraturze, ale również z regulacjami wewnętrznymi mojej instytucji." - tłumaczy prok. Janeczek w portalu X.

Tymczasem szef MON wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz twierdzi, że prok. Tomasz Janeczek miał świadomość działań prokuratury ws. interweniujących na granicy żołnierzy, ponieważ to on wydawał decyzje w tej sprawie.

"Według informacji, które zostały nam przekazane z Ministerstwa Sprawiedliwości, z Prokuratury Generalnej, miał pan prokurator świadomość tych działań, bo wydawał zresztą decyzje w tej sprawie. Będzie o tym prokuratura informować" - powiedział Kosiniak-Kamysz na konferencji prasowej. Dodał, że informacje o sprawie miał również działający na miejscu prokurator z Białegostoku, który został powołany na to stanowisko w 2019 r. 

„Polscy żołnierze zakuci w kajdanki na białoruskiej granicy. W wojsku wrze” – tak napisał o zatrzymaniu żołnierzy portal Onet.  Chodzi o żołnierzy zatrzymanych przez Żandarmerię Wojskową za to, że na przełomie marca i kwietnia tego roku w okolicy Dubicz Cerkiewnych (to tam został ciężko ranny w brzuch inny polski żołnierz) oddali 43 strzały ostrzegawcze w kierunku  uzbrojonej w niebezpieczne narzędzia grupy imigrantów na granicy polsko-białoruskiej.  Zatrzymani żołnierze usłyszeli zarzuty przekroczenia uprawnień i narażenia życia oraz zdrowia innych osób. Decyzją prokuratora zostali zawieszeni w czynnościach służbowych i oddani pod dozór przełożonego wojskowego. Przebywają na wolności. 

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Płace
Ostatnia taka podwyżka pensji. W przyszłym roku czeka nas rewolucja
Sądy i trybunały
Bezsilność Trybunału rośnie. Uchwała naprawcza Sejmu ponad wyrokiem TK
Konsumenci
Rzecznik generalny TSUE o restrukturyzacji Getin Banku: ocenić musi polski sąd
Podatki
Uparty obdarowany zapłaci podatek, bo nie chciał pokazać wydruku z konta
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Sądy i trybunały
Sędzia, który kradł pendrive'y nadal w zawodzie. Zarabia 10 tys. zł miesięcznie
Podatki
Skarbówka będzie łapać już tylko prawdziwych oszustów