Ferri, który nazywa siebie "Sokołem", przerwał mecz Portugalia-Urugwaj, wbiegając na murawę w niebieskim T-shircie z logo Supermana z napisem "Ocalcie Ukrainę" na przedzie i "Szacunek dla kobiet z Iranu" na plecach.

Włoch miał też przy sobie tęczową flagę, na której znalazło się słowo "PACE" czyli "pokój" w języku włoskim.

"WRÓCIŁEM" - napisał piłkarz na swoim profilu na Instagramie, na którym opisuje się jako "współczesnego pirata".

Czytaj więcej

Mundial w Katarze: Udany rewanż Portugalii, Urugwaj pokonany

Ferri powiedział, że chciał przekazać "ważne komunikaty", w tym dla Iranu, gdzie "ma przyjaciół, którzy cierpią, gdzie kobiety nie są szanowane".

"FIFA zakazała tęczowych opasek kapitańskich i flag organizacji praw człowieka na trybunach, zablokowali wszystkich. ALE NIE MNIE, jak Robin Hooda" - napisał Ferri.

"OCALCIE UKRAINĘ. Spędziłem miesiąc na wojnie w Kijowie jako wolontariusz i widziałem jak bardzo ci ludzie cierpieli" - dodał 35-latek.

"Łamanie zasad w dobrej sprawie, nigdy nie jest przestępstwem" - podsumował.

W czasie mundialu w Brazylii Ferri wbiegł na murawę w czasie meczu Belgii z USA. Na koszulce miał wtedy napis "Ratujcie dzieci z faweli"

MSZ Włoch potwierdziło, że Ferri został na krotko zatrzymany po wbiegnięciu na murawę, zanim został wypuszczony "bez dalszych konsekwencji".

Według włoskiej "La Gazzetta dello Sport" Ferri to piłkarz, który ma za sobą grę w Indiach, Jordanii, San Marino, na Seszelach i w Szwajcarii.

W 2010 roku Ferri wbiegł na murawę w czasie meczu Klubowych Mistrzostw Świata w Abu Zabi podczas meczu Interu Mediolan z TP Mazembe, w szaliku AC Milanu.

Cztery lata później w czasie mundialu w Brazylii wbiegł na murawę w czasie meczu Belgii z USA. Na koszulce miał wtedy napis "Ratujcie dzieci z faweli", a pod spodem hasło "Ciro żyje" upamiętniające kibica Napoli, Ciro Esposito, postrzelonego w czasie finału Pucharu Włoch.

W 2017 roku Ferri rzucił szalikiem Napoli w twarz piłkarzowi Juventusu, Gonzalo Higuainowi, w czasie meczu Napoli-Juventus. - Postanowiłem zemścić się w imieniu Neapolitańczyków za przejście Higuaina do Juventusu - mówił wówczas w rozmowie z "Corriere dello Sport".