Pierwsza w Polsce parafia poświęcona nowemu błogosławionemu już jest. Znajduje się na bliskim sercu Jana Pawła II Podhalu w Nowym Targu. Uroczystość nadania jej wezwania papieża Polaka miała miejsce 1 maja po południu, kilka godzin po zakończeniu uroczystości beatyfikacyjnych w Watykanie.

– Postawił przed nami nowe wyzwanie do odpowiadania dobrem za zło. Jest dla nas wszystkich wzorem, podążajmy za nim – mówił do zgromadzonych wiernych podczas uroczystej mszy św. ks. prałat Mieczysław Łukaszczyk.

Kard. Stanisław Dziwisz przypomniał w odczytanym dekrecie, że parafia Na Równi Szaflarskiej została erygowana 20 listopada 2006 r. „Nie został wtedy wyznaczony jej patron, gdyż zamiarem było, by mógł stać się nim Ojciec Święty Jan Paweł II, którego wyniesienie do chwały ołtarzy było powszechnie oczekiwane" – napisał metropolita krakowski.

Powstający na Równi Szaflarskiej kościół ma być najnowocześniejszym w Polsce, pierwszym tego typu obiektem w Europie wykonanym w technologii tzw. budownictwa pasywnego. Jego bryła nawiązuje do historycznego stylu regionu, ale wykorzystuje nowoczesne rozwiązania ekologiczne, dzięki którym świątynia będzie energooszczędna.

1 maja powołano także do życia parafię pw. Jana Pawła II w Bydgoszczy. Nowa wspólnota została powołana w Fordonie, największej dzielnicy miasta, gdzie funkcjonowała dotychczas jako ośrodek duszpasterski.

– Od niedzieli oficjalnie będzie to miejsce propagowania i wcielania w życie nauczania Ojca Świętego. Od samego początku miał to być również ośrodek akademicki, bo tuż obok znajduje się Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy – podkreśla ks. Sylwester Warzyński, rzecznik Kurii Bydgoskiej.

Odbudowany kościół

Pierwsza gotowa świątynia nowego błogosławionego powstała jednak w Śniatowie (Zachodniopomorskie). Uroczystego poświęcenia gotowego już kościoła dokona 14 maja abp Andrzej Dzięga.

Śniatowo to niewielka popegeerowska wieś położona między Jeziorem Śniatowskim a poradzieckim lotniskiem, kilkanaście kilometrów od Kamienia Pomorskiego. Idea odbudowy kościoła, zniszczonego tu po wojnie, powstała w 2005 r. Wówczas to grupa 250 wiernych ze Śniatowa, Gańca i Giżkowa postanowiła w miejscu, gdzie kiedyś znajdował się kościół zburzony przez władze komunistyczne w połowie lat 50. ubiegłego wieku, wznieść na nowo świątynię, która byłaby dedykowana Janowi Pawłowi II.

Kościół od początku budowany był przez parafian, bezrobotnych, więźniów osadzonych w zakładzie karnym w Buniewicach, osoby ze Szczecińskiej Pielgrzymki Rowerowej na Jasną Górę. Został nawet wydany specjalny talar papieski z wizerunkiem Jana Pawła II i kościoła w Śniatowie, z którego dochód wspierał prace przy budowie. Pieniądze zbierano także w sąsiednich parafiach. Efekt? Błyskawicznie odbudowany kościół.

W innych miejscach w Polsce prace są trochę mniej zaawansowane i na nowe świątynie Jana Pawła II trzeba będzie poczekać od kilku miesięcy do kilku lat.

– Myślę, że to najwspanialszy pomnik, jaki możemy postawić Janowi Pawłowi II – mówi ksiądz Krzysztof Ziółkowski, który buduje sanktuarium papieża Polaka w podwarszawskim Radzyminie. 13 maja powstanie tam parafia pod wezwaniem błogosławionego Jana Pawła II.

Historia budowy sanktuarium rozpoczęła się w 2007 roku, gdy ks. prałat Stanisław Kuć przy Osiedlu Victoria kupił ziemię pod budowę kościoła. W roku następnym plac budowy poświęcił abp Sławoj Leszek Głódź. Kamień węgielny pod budowę świątyni wmurował 13 czerwca 2010 roku abp Henryk Hoser.

– Na początku mieliśmy tu tylko krzyż, potem małą wiatę, a dziś mamy kaplicę, w której co niedziela odprawiamy dwie msze święte – mówi ks. Ziółkowski. Na kościół pw. błogosławionego Jana Pawła II przyjdzie jeszcze trochę poczekać. Według mieszkańców, powinien być gotowy w ciągu kilku lat.

W diecezji warszawsko-praskiej rozważana jest także możliwość zamiany patronów kościoła na warszawskim Gocławiu. Tamtejsza parafia pod wezwaniem apostołów świętych Jana i Pawła od dawna miała nadzieję, że jej patronem po beatyfikacji zostanie Jan Paweł II. Tym bardziej że miejscowy kościół powstał jako wotum wdzięczności za ocalenie życia papieża po zamachu w 1981 roku.

„Tu es Petrus"

Chcemy, by ten kościół był wotum wdzięczności naszej archidiecezji za pontyfikat Jana Pawła II i jego dwie wizyty w Poznaniu – mówił metropolita poznański abp Stanisław Gądecki o powstającej od kilku lat świątyni pw. św. Karola Boromeusza w Poznaniu.

Zamysł utworzenia kościoła w tym miejscu powstał zaraz po śmierci Jana Pawła II i został ogłoszony podczas mszy w intencji zmarłego papieża na poznańskim placu Adama Mickiewicza. Parafia istnieje już od 2007 roku. Po beatyfikacji kościół ma także otrzymać za patrona bł. Jana Pawła II.

To niejedyny kościół poświęcony papieżowi Polakowi, który w najbliższym czasie powstanie w Wielkopolsce. Takie kościoły powstaną również w podpoznańskim Luboniu i Kościanie.

– Pomysł wyboru Jana Pawła II na patrona kościoła powstał w wyniku rozmów prowadzonych z wiernymi w okresie choroby papieża i żałoby po jego śmierci. Parafia istnieje od roku, ale już sześć lat temu były plany jej utworzenia – opowiada „Rz" ks. Paweł Pospieszny z parafii pw. św. Karola Boromeusza w Kościanie. – Parafianie i mieszkańcy są tu bardzo mocno związani z osobą Jana Pawła II. W dniu zamachu 13 maja 1981 roku na spotkaniu z papieżem była pielgrzymka z Kościana. Parafianie do dziś wspominają, jak modlili się wtedy o zdrowie papieża przed przywiezionym ze sobą obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej – dodaje.

Podkreśla też, że na wybór papieża Polaka na patrona wpłynęła jego szczególna bliskość z ludźmi młodymi, którym poświęcał szczególnie wiele czasu. – Nasza parafia obejmuje najmłodsze osiedle mieszkalne w Kościanie. Poprzez nadanie kościołowi, a być może całej parafii, imienia Jana Pawła II chcielibyśmy podtrzymywać naukę Ojca Świętego również wśród osób młodych, które z racji swego wieku nie odczuwają z nim aż tak silnej więzi. Również w ramach przygotowań duchowych do beatyfikacji staraliśmy się na nowo przypominać i odkrywać nauki Jana Pawła II, np. czytając wspólnie encykliki i listy pasterskie – mówi ks. Pospieszny.

Najbliżej ukończenia jest kościół w Luboniu. Stoi już w stanie surowym. W grudniu 2010 roku abp Stanisław Gądecki poświęcił ważący 21 kg kamień węgielny pochodzący z najstarszej na ziemiach polskich katedry w Poznaniu oraz 500-kilogramowy dzwon umieszczony w wieży budowanej świątyni, nadając mu imię Szymon Piotr. Przed kościołem stanął też 62-tonowy kamień z napisem „Tu es Petrus" (Ty jesteś Piotr), na którym umieszczono krzyż na wzór papieskiego pastorału.

Papieski kościół będzie też w Jedlinie-Zdroju na Dolnym Śląsku, gdzie od trzech lat codziennie z wieży remontowanego kościoła przy ul. Jana Pawła II w godzinę śmierci papieża wybrzmiewa melodia „Barki", jego ulubionej pieśni. To nietypowa świątynia, bo przekazana miejscowej parafii przez Kościół ewangelicko-augsburski, który nie miał w tym rejonie wiernych.

– Świątynia jest od dziewięciu lat remontowana, bo wciąż brakuje funduszy. Kościół nie ma jeszcze swojego patrona. Po beatyfikacji zwrócę się do biskupa z prośbą o nadanie świątyni imienia nowego błogosławionego – zapowiada ks. prałat Ryszard Uryga z parafii Trójcy Świętej w Jedlinie.

W diecezji bielsko-żywieckiej jako pierwszy wezwanie bł. Jana Pawła II otrzyma kościół w Iłownicy na Śląsku Cieszyńskim.

29 czerwca świątynia zostanie konsekrowana. – Chcemy, by ten kościół stał się nie tylko materialnym znakiem pamięci, ale też, żeby podejmowana w nim modlitwa za wstawiennictwem Jana Pawła II przypominała o tej wdzięczności – podkreśla ks. proboszcz Jan Gustyn.

Nowa świątynia pod wezwaniem Jana Pawła II wznoszona jest także w Słopnicach w diecezji tarnowskiej.

W Toruniu na terenie Centrum „Polonia In Tertio Millennio" ma stanąć kościół pw. Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i bł. Jana Pawła II. Ofiary na ten cel zbiera już związana z o. Tadeuszem Rydzykiem fundacja Lux Veritatis. W świątyni znajdzie się obraz Matki Bożej Częstochowskiej z kaplicy papieskiej.

Z ampułką krwi JP II

Kościół pod wezwaniem nowego błogosławionego będzie pierwszym gmachem, jaki powstanie w ramach kompleksu Centrum Jana Pawła II w Lublinie na Wrotkowie. Za kilka miesięcy ma być gotowy w stanie surowym, a pierwsza msza planowana jest tam na rocznicę inauguracji pontyfikatu – 22 października. Wtedy też po raz pierwszy będzie obchodzone wspomnienie liturgiczne papieża Polaka.

Na terenie centrum działa już kaplica błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki. – Plan jest taki, by po beatyfikacji papieża jej nazwa zmieniła się na błogosławionych ks. Jerzego Popiełuszki i Jana Pawła II – opowiada ks. Jan Kiełbasa, który nadzoruje budowę świątyni.

Najbardziej znana świątynia, która otrzyma imię papieża Polaka, jest budowana w Krakowie, w kompleksie budynków Centrum Jana Pawła II "Nie lękajcie się" poświęconym życiu i twórczości Karola Wojtyły. To tam po beatyfikacji złożone zostały relikwie papieża – ampułka z krwią Jana Pawła II, którą kard. Dziwisz otrzymał w Watykanie od lekarzy z włoskiej kliniki im. Gemellego.

Tam, gdzie wszystko się zaczęło

Dwie polskie parafie są od dawna i szczególnie mocno związane z Janem Pawłem II. W parafii w Wadowicach Karol Wojtyła został ochrzczony i stawiał pierwsze kroki na ścieżkach wiary. W Niegowici jako młody kapłan tuż po święceniach pełnił posługę wikariusza.

Wadowicka parafia jest pw. Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny. Natomiast niegowicka – Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Długoletnich wezwań raczej zmieniać już nie będą, ale z dumą używają nazwy „parafia papieska". W wadowickim kościele w 2006 roku podczas pielgrzymki do Polski Benedykt XVI pobłogosławił nawet miejsce pod pierwszą kaplicę Jana Pawła II.