Banki bez prawa do waloryzacji kwoty kredytu ani żadnych innych roszczeń

Z wyroku TSUE w sprawie frankowiczów (C-520/21) wynika, że po nieważności umowy kredytu banki mogą odzyskać od konsumentów jedynie nominalną wartość wypłaconego kapitału wraz z odsetkami od wezwania do zapłaty.

Aktualizacja: 22.06.2023 08:28 Publikacja: 21.06.2023 15:31

Banki bez prawa do waloryzacji kwoty kredytu ani żadnych innych roszczeń

Foto: Adobe Stock

Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 15.06.2023 roku w sprawie C-520/21 stwierdził, że prawo UE stoi na przeszkodzie takiej wykładni przepisów prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta jakiejkolwiek rekompensaty wykraczającej poza zwrot kwoty kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za opóźnienie od wezwania do zapłaty.

Trybunał Sprawiedliwości UE odmówił tym samym bankom prawa do jakichkolwiek wynagrodzeń odszkodowań, zwrotu kosztów i waloryzacji świadczenia kapitału kredytu.

Co ważne w wyroku TSUE dla frankowiczów

Kluczowym dla właściwego zrozumienia wyroku TSUE jest wyjaśnienie czym są wskazane w sentencji tego wyroku „rekompensaty”. Jasną odpowiedź na tak postawione pytanie z łatwością odnajdziemy w uzasadnieniu wyroku, opinii Rzecznika Generalnego wydanej w tej sprawie i w samych pytaniach prejudycjalnych sądu.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie zadał TSUE pytanie prejudycjalne o to, czy po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu banki i konsumenci, poza zwrotem pieniędzy zapłaconych w wykonaniu nieważnej umowy wraz z odsetkami, mogą dodatkowo domagać się:

„jakichkolwiek innych świadczeń, w tym należności (w szczególności wynagrodzenia, odszkodowania, zwrotu kosztów lub waloryzacji świadczenia) z tytułu tego, że:

1. spełniający świadczenie pieniężne został czasowo pozbawiony możliwości korzystania ze swoich pieniędzy, przez co utracił możliwość zainwestowania ich i osiągnięcia dzięki temu korzyści,

2. spełniający świadczenie pieniężne poniósł koszty obsługi umowy kredytu i przekazania pieniędzy drugiej stronie,

3. otrzymujący świadczenie pieniężne odniósł korzyść polegającą na tym, że mógł czasowo korzystać z cudzych pieniędzy, w tym mógł je zainwestować i dzięki temu uzyskać korzyści,

4. otrzymujący świadczenie pieniężne czasowo miał możliwość korzystania z cudzych pieniędzy nieodpłatnie, co byłoby niemożliwe w warunkach rynkowych,

5. wartość nabywcza pieniędzy spadła na skutek upływu czasu, co oznacza realną stratę dla spełniającego świadczenie pieniężne,

6. czasowe udostępnienie pieniędzy do korzystania może zostać potraktowane jako spełnienie usługi, za którą spełniający świadczenie pieniężne nie otrzymał wynagrodzenia”.

Z pytania warszawskiego sądu wynika więc w sposób jasny, że chodziło w nim również o waloryzację.

Czytaj więcej

Frankowicze się cieszą, banki płaczą. Jest przełomowy wyrok TSUE

Zarówno Rzecznik Generalny TSUE, jak i sędziowie TSUE, w wyroku dostrzegli pytanie polskiego sądu o waloryzację, odnotowali je w ramach prawnych rozstrzygnięcia, a opinia oraz wyrok dotyczyły również tej kwestii. Opinia Rzecznika Generalnego w sprawie C-520/21 dotyczyła wszystkich świadczeń i należności opisanych w pytaniu prejudycjalnym, w tym waloryzacji.

Wzmianka o waloryzacji sądowej w związku z utratą wartości nabywczej pieniądza znajduje się w punkcie 20 tej opinii, w przypisie nr 6 do opinii oraz w przytoczonych przez Rzecznika Generalnego pytaniach prejudycjalnych. Podstawa prawna waloryzacji sądowej wymieniona jest ramach prawnych opinii.

Rzecznik w opinii nie wymienia odrębnie wszystkich rodzajów należności, o które pytał sąd krajowy, a posługuje się zbiorczo określeniem „roszczeń” np. w punkcie 57 opinii. Z kolei w punkcie 59 opinii Rzecznik pisze o roszczeniach „wykraczających poza zwrot kapitału kredytu”, a w szczególności „wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału kredytu”. W sposób przejrzysty z tego motywu opinii wynika, że Rzecznik określił jako niezgodne z prawem europejskim wszelkie roszczenia wymienione przez sąd krajowy w pytaniu prejudycjalnym, a przywołanie tzw. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału kredytu, było jedynie przykładem jednego z takich roszczeń.

Co istotne jak wynika chociażby z punktu 34 opinii Rzecznika Generalnego, również występujący w tej sprawie Bank M. nie miał wątpliwości w toku postępowania przed Trybunałem, że postępowanie dotyczy również waloryzacji świadczenia. W swoim stanowisku Bank M. powoływał się bowiem na przepisy kodeksu cywilnego dotyczące waloryzacji świadczeń twierdząc, że Trybunał nie jest właściwy do wykładni przepisów prawa polskiego, w tym art. 3581 § 3 kodeksu cywilnego.

Czytaj więcej

Banki szykują kontrpozwy dla frankowiczów

TSUE w uzasadnieniu wyroku zauważył, że sąd polski pyta wprost o waloryzację sądową.

Treść pytania prejudycjalnego została przytoczona w punkcie 29 wyroku i zostało tam również wskazane, że pytanie dotyczy potencjalnych należności banku z tytułu zmiany wartości pieniądza w czasie.

W uzasadnieniu wyroku Trybunału, w części „ramy prawne” znajduje się punkt 8, stanowiący powtórzenie art. 3581 k.c., który dotyczy właśnie między innymi waloryzacji sądowej z uwagi na utratę wartości pieniądza w czasie.

TSUE w wyroku zbiorczo określa wszystkie roszczenia, o które pyta sąd krajowy, jako „rekompensaty” (takie podejście Trybunału wynika wprost z pkt 63 wyroku).

Stąd też w odpowiedzi na pytanie prejudycjalne Trybunał nie wymienia odrębnie wszystkich rodzajów roszczeń, o które pytał sąd krajowy, a zbiorczo określa je jako „rekompensaty”.

Czytaj więcej

Pozytywny wyrok TSUE w sprawie kredytów frankowych

W punkcie 76 Trybunał wskazuje na wszelkie roszczenia („rekompensaty”) wykraczające poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania umowy kredytu, jako roszczenia, które osłabiałyby odstraszający skutek zamierzony przez dyrektywę 93/13. Podobnie te roszczenia zostały określone w punkcie 78 wyroku.

Zarówno Rzecznik Generalny w opinii, jak i TSUE w wyroku, odpowiadają więc również na pytanie o waloryzację stwierdzając, że żaden rodzaj rekompensaty bankom się nie należy.

TSUE odpowiada na wszystkie pytania kompleksowo, nie pomija w swoim wyroku żadnego z pytań. W żadnym fragmencie wyroku nie ma informacji o tym, że w zakresie waloryzacji na rzecz banków TSUE ma inne zdanie niż to wynika z sentencji wyroku.

Podsumowując: z wyroku TSUE w sprawie C 520/21 wynika, że po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu banki mają prawo do zwrotu – jak to wynika wprost z wyroku - „kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy” a o żadnych „rekompensatach” wymienionych w pytaniu prejudycjalnym nie może być mowy.

Analiza treści wyroku wskazuje więc, na to, że chodzi tutaj o zwrot kapitału w kwocie wypłaconej konsumentowi, a TSUE, podobnie jak rzecznik Generalny, wyklucza możliwość waloryzacji tego świadczenia.

Autor to radca prawny, pełnomocnik kredytobiorcy w sprawie o tzw. wynagrodzenie za korzystanie z kapitału (C-520/21)

Spadki i darowizny
Ten testament wywołuje najwięcej sporów. Sąd Najwyższy wydał ważny wyrok
Prawo karne
Akta znalezione w domu Zbigniewa Ziobry. Prokuratura przekazała nowe informacje
ABC Firmy
Firma zapłaci prawie 240 tys. zł kary. Wszystko przez zgubionego pendrive'a
Zawody prawnicze
Adwokaci apelują do Tuska. Chcą uchylenia rozporządzenia MS
Praca, Emerytury i renty
Czternasta emerytura z wieloma znakami zapytania. Będzie podwyżka?
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?