– Zakup czy remont nieruchomości to najważniejsza decyzja inwestycyjna w życiu człowieka, musimy mieć pomysł jak wspierać w tym gospodarstwa domowe – podkreślał Jan Krzysztof Bielecki, były premier i przewodniczący Rady Programowej EKF, podczas wtorkowej dyskusji.
Czym są listy zastawne i dlaczego są ważne?
Listy zastawne to długoterminowe dłużne papiery wartościowe emitowane przez banki hipoteczne. Ich wyjątkowość polega na tym, że są zabezpieczone portfelem kredytów hipotecznych, co czyni je instrumentami o bardzo wysokim poziomie bezpieczeństwa. Mimo to, w Polsce rynek listów zastawnych jest marginalny – w 2023 roku zaledwie 3,8 proc. kredytów hipotecznych było refinansowanych w ten sposób, podczas gdy w Danii wskaźnik ten sięga nawet 100 proc., a średnia unijna to 26 proc.
Bielecki zaznaczył, że by listy zastawne zaczęły działać na większą skalę, konieczne jest współdziałanie wielu instytucji (w tym banków, KNF, NBP, GPW, itp.), a także zmian legislacyjnych, w tym podatkowych. Jedną zaś z kluczowych korzyści miałoby być tańsze finansowanie potrzeb mieszkaniowych Polaków, w porównaniu z tradycyjnych kredytów o zmiennym oprocentowaniu.
Czytaj więcej
Brak zaufania, zmienność przepisów, deficyt edukacji finansowej i niedopasowane narzędzia inwestycyjne – to główne bariery, które zniechęcają do lo...
– Gdyby wartość aktywów odpowiadających wyemitowanym listom zastawnym została zwolniona z tzw. podatku bankowego, koszt kredytu dla każdego klienta w ich bazie mógłby zostać obniżony o około 30 punktów bazowych – wyliczał Wojciech Papierak, prezes PKO Banku Hipotecznego.
Jak ożywić rynek listów zastawnych?
PKO BH, największy bank hipoteczny w Polsce, niedawno wyemitował euroobligacje hipoteczne o wartości 500 mln eur. dla inwestorów instytucjonalnych, a jesienią planuje emisję detalicznych papierów. Aby pobudzić ten rynek w Polsce i zachęcić zarówno inwestorów indywidualnych, jak i instytucjonalnych do kupowania listów zastawnych, środowisko bankowe, w ramach prac Europejskiego Kongresu Finansowego (EKF), wypracowało kilka rekomendacji.
Postulowane jest m.in. wprowadzenie zachęt podatkowych (np. zwolnienia z podatku Belki dla inwestorów indywidualnych) i prawnych. Nowe rozwiązania miałyby pozwolić obywatelom przekazywać listy zastawne deweloperom w formie wkładu własnego na zakup mieszkania (zamiast gotówki) z pominięciem podatku dochodowego.
Dalej EKF proponuje włączyć listy zastawne do limitów inwestycyjnych instytucji zbiorowego inwestowania (np. Pracowniczych Programów Kapitałowych), zrównać je z instrumentami rynku pieniężnego na potrzeby m.in. funduszy inwestycyjnych, stworzyć na GPW platformy obrotu, itp.
Czytaj więcej
To nie będzie uderzenie w „złe banki”, to nie będzie windfall tax – zastrzega minister finansów Andrzej Domański. Ale i tak chce wyciągnąć z sektor...
Zdaniem EKF, te działania sprawiłyby, że listy zastawne byłyby traktowane jako bezpieczne instrumenty, na równi z obligacjami skarbowymi Ministerstwa Finansów, co dodatkowo zachęciłoby Polaków do długoterminowego oszczędzania.
Zwolnienie z podatków? Co na to resort finansów?
Mimo entuzjazmu środowiska bankowego, przedstawiciele instytucji publicznych podchodzą do tematu z większą ostrożnością. Jurand Drop, wiceminister finansów, retorycznie pytał, czy brak zachęt podatkowych jest rzeczywiście podstawową barierą rozwoju rynku listów zastawnych. – Sytuacja finansowa sektora oceniana jest jako dobra, czy nawet bardzo dobra. Nie można mówić, że jest bardzo źle, skoro jest dobrze, i oczekiwać poparcia dla zwolnień podatkowych dla banków – mówił też Jurand.
Wiceminister poinformował, że Ministerstwo Finansów dotychczas nie poparło propozycji podatkowych dotyczących listów zastawnych, zgłoszonych w ramach projektu deregulacyjnego „SprawdzaMY”. Obejmowały one m.in. zwolnienie listów zastawnych z podatku od zysków kapitałowych (podatku Belki) czy wyłączenie ich z podstawy opodatkowania podatkiem bankowym.
Czytaj więcej
XIX Forum Funduszy pokazało, że nie brakuje chęci i pomysłów na to, by naprawiać rynek kapitałowy. Teraz potrzebne są czyny.
– To jest krótkowzroczne patrzenie – ripostował prof. Leszek Pawłowicz, koordynator EKF. – System opodatkowania banków jest „kompletnie irracjonalny”, zwłaszcza w kontekście opodatkowania udzielania kredytów, a nie np. dochodów z rezerw obowiązkowych – zaznaczył.
Minister Finansów Andrzej Domański zapowiedział niedawno, że jego resort wkrótce przedstawi projekt zmian w podatku od zysków kapitałowych.