W środę 2 lipca Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obniżyła stopy procentowe. Główna stopa – referencyjna – spadła o 0,25 pkt do 5 proc. Na początku maja RPP obniżyła stopy o 0,5 pkt proc.
Czytaj więcej
Deweloperzy skupiają się na sprzedaży gotowych mieszkań, a nie na podnoszeniu cen – wynika z analiz portalu Tabelaofert.pl.
Oczekiwanie na spadek rat kredytów
– Wczorajsza decyzja RPP o obniżce stóp może być sygnałem rozpoczęcia cyklu łagodzenia polityki pieniężnej, ale nie musi jeszcze oznaczać przełomu dla rynku mieszkaniowego – uważa Ewa Palus, główna analityczka Tabelaofert.pl. –. – Klienci dostrzegą ten ruch, ale dopóki nie przełoży się on na realnie niższe raty kredytów i wyższą zdolność kredytową, nie będą podejmować pochopnych decyzji. Rynek pozostanie w trybie wyczekiwania – przewiduje.
Analityczka zaznacza, że zauważalnego ożywienia nie przyniosła majowa obniżka stóp procentowych.
Czytaj więcej:
Rynek kredytów hipotecznych już odczuwa pozytywne skutki decyzji w polityce pieniężnej. Ale sytuacja wciąż daleka jest od „normalności”, a kredytob...
Pro
– W kwietniu, kiedy zapowiedziano obniżkę, oprocentowanie kredytów nieznacznie spadło – z 7,6 do 7,4 proc. Ale nie był to przełomowy moment. Nabywcy kalkulują i czekają na głębsze zmiany – ocenia Ewa Palus. – Dodatkowo aż 80 proc. udzielanych kredytów hipotecznych to dziś kredyty o okresowo stałej stopie. Klienci, którzy wybierają taki kredyt, nie mogą liczyć na szybkie refinansowanie. Wolą poczekać, aż stopy procentowe spadną jeszcze bardziej i wtedy zdecydować się na transakcję.
Obniżka stóp. Początek procesu
Zdaniem Roberta Chojnackiego, założyciela portalu Tabelaofert.pl, lipcowa decyzja RPP to początek dłuższego procesu. – W ciągu sześciu miesięcy spodziewam się dalszych obniżek stóp do poziomu 4 proc. Kredyty hipoteczne powinny stopniowo tanieć, a realne ożywienie na rynku mieszkaniowym może nastąpić dopiero w czwartym kwartale – przewiduje Chojnacki.
Czytaj więcej
Popyt na pożyczki już niemal dorównuje temu, który podgrzany był programem „Bezpieczny kredyt”. Konsumenci wierzą, że na dwóch cięciach stóp się ni...
Klienci się nie spieszą
Zdaniem Chojnackiego w najbliższych tygodniach nie ma się co spodziewać boomu na rynku mieszkań. – Oferta mieszkań jest rekordowa. Klienci wiedzą, że mogą poczekać. Nie ma presji, że wymarzone mieszkanie zaraz zniknie z rynku. Jeśli jedno się sprzeda, pojawi się kolejne. Taki komfort dla nabywców to nowość – podkreśla.