Wykonany z brązu posąg Nelsona stanął w Bridgetown w 1813 roku, by upamiętnić admirała, który dał brytyjskiej flocie zwycięstwo nad flotą francuską i hiszpańską w bitwie morskiej pod Trafalgarem w 1805 roku.

Karaiby, skolonizowane w tamtym czasie przez Brytyjczyków, Francuzów i Hiszpanów, były na początku XIX wieku również teatrem wojen napoleońskich. Dlatego brytyjscy kolonizatorzy postanowili upamiętnić admirała Nelsona za jego wkład w stawianie oporu Cesarstwu Francuskiemu.

Od 1990 roku kolejne rządy Barbadosu przymierzały się do usunięcia pomnika. W 1999 roku nazwę placu na którym stoi zmieniono na Plac Bohaterów Narodowych (wcześniej nazywał się Placem Trafalgarskim).

Ostatecznie na usunięcie pomnika zdecydowano się dopiero obecnie. Na ceremonii, która odbyła się w poniedziałek wieczór premier Mia Mottley powiedziała, iż rząd akceptuję, że pomnik był "ważnym reliktem historii". - Ale nie jest to relikt, który powinien stać na Placu Bohaterów Narodowych narodu, który musiał zbyt długo walczyć, by ukształtować własne przeznaczenie i zbudować pozytywną przyszłość dla swoich obywateli. 

Reuters przypomina, że w 1805 roku admirał Nelson pisał do swojego przyjaciela, Simona Taylora mieszkającego na Jamajce, że "zawsze był oddanym stronnikiem obecnego systemu kolonialnego".

Nelson zginął trafiony przez hiszpańskiego snajpera w czasie bitwy pod Trafalgarem.

Po usunięciu z głównego placu w Bridgetown posąg Nelsona trafi do Muzeum Barbadosu.

Barbados został zajęty przez Anglię w 1625 roku. Niepodległość ogłosił w 1966 roku.