„Przepraszam pana Adama Bodnara za użycie w dniu 17 marca 2025 r. w mojej wypowiedzi zamieszczonej w serwisach społecznościowych X oraz Facebook sformułowań naruszających jego cześć i dobre imię, w której nazwałem go „gangsterem” i „bandytą” oraz bezpodstawnie zarzuciłem mu dopuszczenie się szeregu działań bezprawnych w zakresie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości i prokuratury. Takie przedstawienie pana Adama Bodnara narusza jego cześć i dobre imię, bowiem bezpodstawnie sugeruje, że jako minister sprawiedliwości i prokurator generalny dopuścił się przestępczych działań, godzących w podstawy porządku prawnego i konstytucyjnego państwa” – to część oświadczenia, którego publikacji minister sprawiedliwości domaga się od Ziobry.
Czytaj więcej
Adam Bodnar zamierza pozwać Zbigniewa Ziobrę m.in. za nazwanie go "gangsterem i bandytą". Podjęcie kroków prawnych potwierdziła rzeczniczka Prokura...
Zbigniew Ziobro nazwał Adama Bodnara gangsterem i bandytą
Pozew w tej sprawie został wysłany do do łódzkiego sądu okręgowego we wtorek. Jest to reakcja ministra Bodnara na ostre słowa Zbigniewa Ziobry, które ten ostatni wypowiedział w marcu w jednej z prawicowych telewizji, a następnie powtórzył i rozwinął na portalu X. Polityk PiS komentował wówczas sprawę śmierci Barbary Skrzypek wieloletniej współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego.
„Adam Bodnar! Tak, jesteś gangsterem i bandytą. Pytasz dlaczego, bo przemocą przejąłeś Prokuraturę Krajową. Uniemożliwiasz wykonywanie obowiązków legalnemu Prokuratorowi Krajowemu. Na jego miejsce, wspólnie z Tuskiem, wyznaczyłeś nielegalnego uzurpatora. Bez wymaganego ustawą udziału Prokuratora Krajowego powołałeś szefów prokuratur różnych szczebli. Wymieniłeś prezesów sądów, łamiąc ustawy – jak choćby prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie, bez zgody kolegium tego sądu” – w ten sposób Ziobro rozpoczął obszerny wpis.
Zarzucił w nim obecnemu ministrowi szereg rzekomo bezprawnych działań dotyczących m.in. sędziów, Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Sądownictwa i Trybunału Konstytucyjnego.
„Nie ma kwestii, czy będziesz za to siedział – jest tylko pytanie, kiedy. I to nastąpi szybciej, niż myślisz” – zakończył swój post Ziobro.
Adam Bodnar pozywa Zbigniewa Ziobrę. „To personalny, zniesławiający i znieważający atak”
Minister Bodnar jeszcze w marcu zapowiadał podjęcie kroków prawnych związku z tymi sformułowaniami. Sprawa trafiła jednak do sądu dopiero teraz. Według Adama Bodnara w tej wypowiedzi Ziobro poszedł za daleko i naruszył jego cześć oraz dobre imię. W konsekwencji domaga się w pozwie od posła PiS publikacji przeprosin w mediach społecznościowych i na portalu rp.pl. Poza tym szef MS żąda od Ziobry wpłaty 20 tys. zł na Fundację „po Drugie”.
W pozwie minister Bodnar przekonuje, że słowa Ziobry nie miały na celu wyrażenia merytorycznej krytyki, ale stanowiły personalny, zniesławiający i znieważający atak. Wskazuje, że sporna wypowiedź została skonstruowana na gruncie insynuacji, dezinformacji i retoryki znieważającej, co w sposób oczywisty godzi w jego dobra osobiste, godność, cześć, dobre imię oraz reputację.
Czytaj więcej
Minister sprawiedliwości Adam Bodnar złożył pozew przeciwko Mateuszowi Morawieckiemu. Domaga się od byłego premiera przeprosin za przypisanie mu od...
Zdaniem Bodnara polityk PiS pomówił go o dokonanie czynu zabronionego, co nie mieści się w ramach prawnie chronionej wolności wypowiedzi.
„Użyte przez pozwanego określenia nie mają charakteru rzeczowej krytyki, lecz stanowią sugestię, jakoby powód działał w sposób zorganizowany, brutalny i bezprawny, co może być jednoznacznie kojarzone z przestępczością zorganizowaną. (…) Treść wypowiedzi może zostać odebrana przez przeciętnego odbiorcę jako bezpośrednie pomówienie powoda o czyny o charakterze kryminalnym” – czytamy w pozwie Bodnara.
W rozmowie z Rzeczpospolitą pełnomocnicy ministra sprawiedliwości adwokaci dr Michał Zacharski i dr Kamil Rudol mówią, że „nieważne, czy się jest politykiem, czy nie – nie można bezkarnie nazywać innego człowieka gangsterem i bandytą bez jakichkolwiek podstaw”.
– Na najwyższych szczeblach zarządzania państwem tego rodzaju słowa nie mają prawa padać, zwłaszcza z ust byłego ministra sprawiedliwości wobec osoby obecnie sprawującej tę funkcję – podkreślają prawnicy.
Wskazują przy tym, że przygotowany przez nich pozew ma za zadanie chronić Adama Bodnara poprzez usunięcie skutków naruszeń dóbr osobistych.
– Ale pana ministra Bodnara i naszym celem jest także kształtowanie właściwych standardów w debacie publicznej na przyszłość. Potrzebny jest jasny komunikat ze strony niezależnego sądu, że zachowanie pana Zbigniewa Ziobry jest bezprawne i nie może stanowić wzoru do naśladowania – twierdzą pełnomocnicy ministra.
To nie pierwszy pozew, który Adam Bodnar złożył w ostatnim czasie przeciwko politykom PiS. W październiku ubiegłego roku minister pozwał Mateusza Morawieckiego, domagając się od byłego premiera przeprosin za przypisanie mu odpowiedzialności za ugodzenie nożem polskiego żołnierza na polsko-białoruskiej granicy.