fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Prezydent Olsztyna został aresztowany na trzy miesiące

Czesław Małkowski
Fotorzepa, Jak Jakub Dobrzyński
Po publikacji „RZ”. Podejrzany o molestowanie i zgwałcenie ciężarnej urzędniczki Czesław Małkowski trafił w piątek do aresztu
Białostocki Sąd Okręgowy zdecydował, że prezydent Olsztyna spędzi tam najbliższe trzy miesiące. Dwa tygodnie wcześniej sąd rejonowy wypuścił zatrzymanego Małkowskiego na wolność – zawiesił go tylko w wykonywaniu obowiązków.
– Złożyliśmy zażalenie na to postanowienie. Nasz wniosek oparty był na tych samych argumentach co dwa tygodnie temu. Motywowaliśmy go wysoką karą, jaka grozi prezydentowi i możliwością matactwa procesowego – mówi Adam Kozub, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku, która prowadzi śledztwo w sprawie olsztyńskiej seksafery. Dlaczego Sąd Okręgowy w Białymstoku zdecydował wreszcie o aresztowaniu prezydenta Olsztyna? Według nieoficjalnych informacji „Rz“ uznał, że prokuratura uprawdopodobniła możliwość popełnienia przez Małkowskiego zarzucanych mu czynów – trzy zarzuty dotyczą molestowania, a ostatni, najpoważniejszy – zgwałcenia urzędniczki, która była w 38. tygodniu ciąży. Poza tym sąd zgodził się z prokuraturą, że prezydent, przebywając na wolności, może dopuścić się matactwa procesowego.
W piątek, kiedy sąd orzekał o aresztowaniu, Małkowskiego i jego adwokata Marka Małeckiego nie było na sali rozpraw. Przez parę godzin nie było wiadomo, gdzie jest Małkowski. Małecki mówił PAP, że pojechał do jednego z białostockich szpitali, bo źle się poczuł. Policja sprawdziła tę wersję. Prezydenta Olsztyna nie było w szpitalu. Okazało się, że był w Szpitalu Miejskim w Olsztynie. W międzyczasie białostocki sąd przesłał do Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie nakaz zatrzymania Małkowskiego. – Ok. godz. 17 prezydent zadzwonił do nas i podał miejsce pobytu. Został w nim zatrzymany – mówi Beata Chojowska, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Przed osadzeniem w areszcie Małkowski został poddany rutynowym badaniom lekarskim. Trafił do placówki w Barczewie, bo ma ono zaplecze szpitalne, a tylko w takim lekarze zgodzili się, by został osadzony. Na informacje o aresztowaniu prezydenta od razu zareagowali olsztyńscy politycy. – To wielki wstyd dla miasta. Prezydent powinien złożyć urząd. Jesteśmy demokratycznym krajem i nie powinno być tak, że miastem rządzi prezydent siedzący w areszcie – mówi Zbigniew Dąbkowski, przewodniczący rady miasta. Jan Tandyrak, szef klubu radnych PO, powiedział: – Zaapelujemy do pana Małkowskiego, by zrezygnował z urzędu. To samo zamierza zrobić lokalny PiS. Tydzień temu Jerzy Szmit, szef tej partii w Olsztynie, zaproponował PO stworzenie nowej koalicji w radzie miasta. Wcześniej Platforma rządziła z komitetem Małkowskiego Po Prostu Olsztyn. Milczy natomiast olsztyński Kościół. Dwa tygodnie temu, kiedy prokuratura postawiła Małkowskiemu zarzuty, w parafii św. Jakuba na Starym Mieście odprawiono mszę w intencji Małkowskiego. W piątek ks. Andrzej Lesiński, proboszcz parafii św. Jakuba, nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. – Teraz kobiety, które miały odwagę powiedzieć o tym, co zrobił im prezydent, mogą czuć się w miarę bezpiecznie – stwierdziła jedna z poszkodowanych. masz pytanie, wyślij e-mail do autora m.kowalewski@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA