– Ten wybór już został wykonany. Sądzę, że w marcu ta sprawa będzie już zupełnie jasna – poinformował prezes PiS na antenie Radia Maryja. Jarosław Kaczyński nie zdradził nazwiska polityka.
- Ja już decyzję podjąłem. Mam daleko idące uprawnienia wynikające ze statutu. (…) Zastępuje komitet polityczny, ale oczywiście komitet polityczny tutaj też będzie musiał być - mówił prezes PiS.
- Chciałbym to najpierw skonfrontować z większym zgromadzeniem członków naszej formacji, bo to też jest ogromnie ważne. Sądzę, że to poparcie będzie bardzo poważne i mam nadzieję, że ci, którzy będą zawiedzeni, przyjmą to do wiadomości, bo to jest po prostu decyzja w istniejącej sytuacji racjonalna - kontynuował.
Czytaj więcej
W kierownictwie Prawa i Sprawiedliwości trwają rozmowy dotyczące wzmocnienia dyscypliny partyjnej. Według nieoficjalnych informacji prezes PiS Jaro...
Wybór kandydata PiS na premiera. Jarosław Kaczyński mówił, jakiej osoby szuka
Jak informowała „Rzeczpospolita”, jeśli PiS miałby na kogoś postawić, to musi to być ktoś, kto „uciągnie” kampanię parlamentarną, sprawdzi się w mediach, będzie osobą poważaną w samej partii, z pewnego rodzaju autorytetem wewnętrznym. Argument dotyczący młodości też się pojawia, ale nie musi być decydujący. Tak jak kwestia tego, czy wybór kandydata będzie jednocześnie akceptowalny dla wszystkich frakcji oraz prezesa PiS.
Czytaj więcej
Jarosław Kaczyński nie zrezygnował z celu, jakim jest zdobycie 40 proc. poparcia PiS w 2027 r. Potrzebuje do tego być może jednej nowej osoby - kan...
Piotr Matczuk, współtwórca kampanii wyborczych PiS w latach 2011–2023, w rozmowie z „Rzeczpospolitą” wskazał, że przykład kandydatury Karola Nawrockiego na prezydenta mógłby pchnąć PiS do wybrania kogoś spoza partii, ale w obecnej „układance raczej wygra ktoś z szerokiej dziś giełdy nazwisk politycznych”.
– Myślę jednak, że wygra pragmatyka partyjna. Premier to nie prezydent. To musi być ktoś z PiS. Jeśli zakładamy, że taki kandydat wygrywa i rzeczywiście zostaje premierem, to musi później rządzić. Musi mieć realny kontakt z partią, z zapleczem, z ministrami. To szerszy mechanizm niż sama kampania. Giełda nazwisk jest dziś szeroka, pada wiele propozycji. Jest też w tym wszystkim prezydent Karol Nawrocki. Wydaje mi się, że wszyscy gracze po prawej stronie zgadzają się, że on ma swój udział w nowej układance – powiedział.
Kto mógłby zastąpić Jarosława Kaczyńskiego w PiS?
W przeprowadzonym w tym tygodniu sondażu przez IBRiS dla „Faktu” zapytano Polaków, kto mógłby zastąpić Jarosława Kaczyńskiego w roli prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Największa grupa ankietowanych wskazała na byłego premiera Mateusza Morawieckiego – 29 proc.