Zacznijmy od podstaw: czy prawica jest dziś w
Polsce silna, czy słaba? Z jednej strony widać, że narzuca
tematy. Nawet Donald Tusk w niektórych sprawach pozycjonuje się po prawej stronie. Są
spory wokół stref czystego transportu, rośnie sceptycyzm wobec części zielonej
polityki. Prezydent zresztą też reprezentuje obóz prawicowy. To realna
dominacja czy raczej tylko takie wrażenie?
Poruszył pan kilka kwestii – elektorat i wymiar ideologiczny. W tym kontekście prawica w Polsce nadal jest silna, zwłaszcza w porównaniu z krajami Europy Zachodniej. Może wyraźnie zabierać głos w sprawach, które są dziś na agendzie – jak ekologia czy kwestie obyczajowe. I są trzy partie prawicowe, które zdobywają dużą część głosów i dobrze radzą sobie na scenie politycznej. Dziś rządzi koalicja liberalna, w dużej mierze, moim zdaniem nawet lewicowa, więc może powstawać wrażenie, że prawica straciła impet. Ale potencjał i sama siła elektoratu wciąż są duże.