fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Emmanuel Macron: Polska sama izoluje się w Europie. Polacy zasługują na coś lepszego

Prezydent Francji Emmanuel Macron (z prawej) i prezydent Bułgarii Rumen Radev
PAP/EPA
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że Polska sama izoluje się w Europie, a Polacy "zasługują na coś lepszego" niż niechęć rządu PiS dążenia do kompromisu w sprawie zmian w zasadach zatrudnienia pracowników delegowanych.

Macron ocenił, że Warszawa, gdzie rządzi nacjonalistyczny, eurosceptyczny rząd, porusza się w wielu sprawach w odwrotnym kierunku niż reszta Europy i nie będzie w stanie wpłynąć na ścieżkę rozwoju kontynentu - pisze agencja Reuters.

- Europa to region stworzony na podstawie wartości, związanych z demokracją i wolnością publiczną, z czym Polska jest dziś w konflikcie - powiedział Macron w czasie trzeciej części swojej podróży po Europie Środkowo-Wschodniej.

Sprzeciw Polski wobec proponowanych przez Francję zmian w zakresie unijnej dyrektywy o pracownikach delegowanych francuski prezydent nazwał "socjalnym dumpingiem i nieuczciwą konkurencją".

- Polska nie definiuje europejskiej przyszłości dzisiaj i nie będzie definiować Europy jutro - powiedział Macron na wspólnej konferencji prasowej z bułgarskim prezydentem Rumenem Radevem w Warnie.

Komisja Europejska przedstawiła w 2016 roku propozycję nowelizacji dyrektywy w sprawie delegowania pracowników w UE. Najważniejszą proponowaną zmianą jest wprowadzenie zasady równej płacy za tę samą pracę w tym samym miejscu. Oznacza to, że pracownik wysłany przez pracodawcę tymczasowo do pracy w innym kraju UE miałby zarabiać tyle, co pracownik lokalny za tę samą pracę.

Ma mu przysługiwać nie tylko płaca minimalna, jak jest obecnie, lecz także inne obowiązkowe składniki wynagrodzenia, takie jak premie czy dodatki urlopowe. Gdy okres delegowania przekroczy dwa lata, pracownik delegowany - zgodnie z propozycją KE - byłby objęty prawem pracy państwa goszczącego. Dla polskich firm, które delegują prawie pół miliona pracowników, to skrajnie niekorzystne zapisy.

Francja, wspierana przez kilka innych zachodnich krajów, w tym Niemcy, forsuje ograniczenie delegowania do 12 miesięcy.

Po czwartkowym posiedzeniu rządu premier Beata Szydło oświadczyła, że rząd nie zmieni swojego stanowiska w sprawie pracowników delegowanych. - Będziemy bronili do końca naszego stanowiska, ponieważ ono jest w interesie polskich pracowników - podkreśliła.

"Polacy zasługują na więcej niż to i pani premier będzie miała problem z wytłumaczeniem, że dobrze jest źle opłacać Polaków" - oświadczył cytowany przez AFP prezydent Francji w odpowiedzi na stanowisko polskiego rządu w sprawie pracowników delegowanych. - W żaden sposób decyzja jednego kraju, który postanowił sam siebie izolować w pracach Europy, nie zagrozi znalezieniu ambitnego kompromisu - ocenił Macron, którego słowa przytacza Reuters.

Źródło: Reuters, PAP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA