Kiedy arbitraż jest tańszy od sądu?

Dzięki limitom opłat sądowych postępowanie arbitrażowe staje się mniej opłacalne. Odwrotnie jest ze zwrotem kosztów zastępstwa procesowego – w sądach wyznaczają je przepisy prawa, w arbitrażu nie ma ograniczeń.

Publikacja: 02.11.2023 07:27

Kiedy arbitraż jest tańszy od sądu?

Foto: Adobe Stock

Entuzjaści tzw. alternatywnych metod rozwiązywania sporów wśród ich licznych przewag nad procesami sądowymi wskazują m.in. niższe koszty. Okazuje się jednak, że nie zawsze jest to prawda.

Jak wynika z raportu „Koszty arbitrażu w Polsce” przygotowanego przez kancelarię Kocur i Wspólnicy, aby opłaty za arbirtaż były niższe niż w postępowaniu sądowym, wartość przedmiotu sporu (WPS) musi mieścić się w przedziale od 1,1 mln do 24,5 mln zł. Próg ten można podnieść nawet do 52,1 mln zł, jeśli strony zdecydują się na zmniejszenie liczby arbirtów ze standardowych trzech do jednego. Wynika to z faktu, że opłata sądowa od pozwu wynosi 5 proc. WPS, ale nie więcej niż 200 tys. zł. Opłaty w arbitrażu określają zaś regulaminy poszczególnych instytucji arbirtażowych i nie ma tu górnych limitów.

Czytaj więcej

Umowy o arbitraż problematyczne między krajami UE

Ważną część kosztów arbirtrażu stanowią wynagrodzenia pełnomocników. Jak wskazano w raporcie, są bardzo zróżnicowane, ale również zależą od kwoty przedmiotu sporu. Przykładowo, jeśli nie przekracza ona 100 tys. zł, średnie wynagrodzenie dla pełnomocnika to 8 tys. zł. Gdy przekracza 30 mln zł, kwota ta wzrasta do 800 tys. zł. Chociaż to aż 100 razy więcej, realnie udział wynagrodzenia pełnomocnika w całkowitych kosztach spada wraz ze wzrostem WPS. O ile przy kwocie do 100 tys. zł wynosi średnio 21 proc., o tyle już przy sporach przekraczających 30 mln zł tylko 1,16 proc.

Strona wygrana może jednak liczyć na zwrot kosztów zastępstwa procesowego od drugiej strony. I znów – o ile w postępowaniach sądowych przepisy przewidują tu górną granicę 25 tys. zł, o tyle w arbitrażu takiego limitu nie ma. I o ile w najmniejszych sprawach (do 50 tys. zł) mediana zasądzanych kosztów jest zbliżona (ok. 3600 zł), o tyle już w przedziale od 200 tys. zł do 2 mln zł różnica jest dwukrotna (20,9 tys. zł do 10,8 tys. zł w sądzie), a powyżej 5 mln zł WPS wzrasta jeszcze drastyczniej.

W raporcie wskazano też, że w zależności od WPS strona wygrana może liczyć na zwrot od 66,2 proc. do prawie 90 proc. wszelkich kosztów. Oprócz stopnia wygranej trybunały arbitrażowe, zasądzając zwrot, biorą też pod uwagę takie kwestie jak: czy działania pełnomocników przyczyniły się do wydłużenia postępowania, czy wygrywający zgodził się na połączenie kilku spraw, podnosił bezzasadnie zarzut niewłaściwości trybunału bądź łamał ustalone zasady postępowania np. co do długości pism lub przesyłania ich odpisów drugiej stronie. Jeśli tak, zwrot był niższy.

Entuzjaści tzw. alternatywnych metod rozwiązywania sporów wśród ich licznych przewag nad procesami sądowymi wskazują m.in. niższe koszty. Okazuje się jednak, że nie zawsze jest to prawda.

Jak wynika z raportu „Koszty arbitrażu w Polsce” przygotowanego przez kancelarię Kocur i Wspólnicy, aby opłaty za arbirtaż były niższe niż w postępowaniu sądowym, wartość przedmiotu sporu (WPS) musi mieścić się w przedziale od 1,1 mln do 24,5 mln zł. Próg ten można podnieść nawet do 52,1 mln zł, jeśli strony zdecydują się na zmniejszenie liczby arbirtów ze standardowych trzech do jednego. Wynika to z faktu, że opłata sądowa od pozwu wynosi 5 proc. WPS, ale nie więcej niż 200 tys. zł. Opłaty w arbitrażu określają zaś regulaminy poszczególnych instytucji arbirtażowych i nie ma tu górnych limitów.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konsumenci
Rzecznik generalny TSUE o restrukturyzacji Getin Banku: ocenić musi polski sąd
Praca, Emerytury i renty
Rząd ma problem z emeryturami. Trybunał wymusił kosztowne zmiany
Prawo dla Ciebie
Miliony z Funduszu bez konkursów. Eksperci są pewni: Ziobro złamał konstytucję
Podatki
Skarbówka będzie łapać już tylko prawdziwych oszustów
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Sądy i trybunały
SN dopuszcza piętrowe wyłączenia sędziów
Płace
Ostatnia taka podwyżka pensji. W przyszłym roku czeka nas rewolucja