Jeśli prowadzący obiekt w umowie z turystą nie poda numeru wpisu do rejestru, narazi się na zapłacenie 5 tys. zł kary. Rząd szykuje bat na nieuczciwych przedsiębiorców. Jeszcze dotkliwsza kara ma grozić za bezprawne używanie nazwy „hotel”, „motel” lub „pensjonat” – do 15 tys. zł.

Tak wynika z projektu założeń do ustawy o rodzajach usług turystycznych, nad którym pracuje Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Wysokość kar pieniężnych ma określać marszałek województwa lub wójt (burmistrz, prezydent miasta) właściwy ze względu na położenie obiektu. Powinien przy tym uwzględnić zakres naruszeń, ich częstotliwość i płynące z nich korzyści. Dochód z kar zasili samorządowy budżet.

– Teraz też jest możliwość nakładania sankcji na nieuczciwych przedsiębiorców, ale to częściowo martwe przepisy. Wprowadzenie nowych regulacji może więc nic nie zmienić. Ważniejsze jest budowanie świadomości społecznej. Bardziej niż zmiana prawa potrzebna jest dobra kampania informująca o obecnych regulacjach – uważa dr nauk prawnych Piotr Cybula, radca prawny.

Czytaj więcej

Bon turystyczny: 500 zł na wakacje wciąż do wzięcia

Powstanie Centralny Wykaz Obiektów Zakwaterowania – narzędzie informatyczne zapewnione przez MSiT. Obiekty hotelowe i campingi będzie wpisywał do bazy marszałek województwa, a turystyczne obiekty noclegowe i pola namiotowe – wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Dzięki temu konsument sprawdzi, czy obiekt, do którego się wybiera, działa legalnie.

– To ważne narzędzie walki z szarą strefą – ocenia Piotr Cybula.

Świadczenie usług zakwaterowania bez uzyskania wpisu do ewidencji ma podlegać grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do lat trzech.

Przedsiębiorca świadczący takie usługi ma wykupić ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej . Bez tego jego obiekt nie zostanie wpisany do ewidencji.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

– Nie słyszałem, żeby brak środków na wypłatę odszkodowania był powszechnym problemem. Decyzję o wykupieniu ubezpieczenia powinno się pozostawić przedsiębiorcy, zwłaszcza teraz, kiedy branża przeżywa trudne chwile. W Polsce mamy i tak zbyt wiele ubezpieczeń obowiązkowych – podkreśla Piotr Cybula.

Zgodnie z założeniami przedsiębiorca turystyczny, który nie umieści w widocznym miejscu informacji o obiekcie – nazwy, siedziby, imienia i nazwiska, a także adresu i innych danych kontaktowych, narazi się na grzywnę 500 zł.

Każdy turystyczny obiekt zakwaterowania, w którym są świadczone usługi, musi posiadać regulamin porządkowy, a w nim regulację zapewniającą bezpieczeństwo małoletnim. W ten sposób Ministerstwo Sportu i Turystyki chce przeciwdziałać wykorzystywaniu seksualnemu dzieci. Rada gminy będzie zaś mogła określić w drodze uchwały dodatkowe warunki, które regulamin porządkowy musi zawierać.

Głównym celem projektowanych przez Ministerstwo Sportu i Turystyki zmian jest wzmocnienie ochrony konsumenta oraz wyeliminowanie nieuczciwych praktyk rynkowych.