fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

Indywidualny numer rachunku składkowego w ZUS

ROL
Od 1 stycznia 2018 r. ZUS stworzy dla każdego przedsiębiorcy indywidualny numer rachunku składkowego (NRS). Bez wiedzy o indywidualnym numerze konta płatnik nie będzie mógł opłacić składek.

Nowy, 26 cyfrowy numer konta składa się z liczby kontrolnej rachunku bankowego (pierwsze dwie cyfry), zakodowanego identyfikatora ZUS (kolejnych jedenaście cyfr) oraz zakresu numerów deklaracji (kolejne trzy cyfry) i numeru NIP płatnika (ostatnie dziesięć cyfr). Stare rachunki bankowe dla składek ZUS zostaną zamknięte z ostatnim dniem bieżącego roku.

Aktualne dane teleadresowe

Bez wiedzy o indywidualnym numerze NRS nie będzie można opłacić składek. Już dziś warto więc upewnić się, że ZUS wie, na jaki adres przesłać nam oficjalne pismo z nadaniem NRS.

Wysyłka listów rozpoczęła się 1 października br. Jeśli dotąd płatnik nie otrzymał pisma lub w otrzymanym coś się nie zgadza (np. ostatnie dziesięć cyfr to nie jest jego NIP), powinien pilnie skontaktować się z placówką ZUS lub Centrum Obsługi Telefonicznej pod numerem 22 560 16 00, aby wyjaśnić sytuację.

Ponadto, dla bezpieczeństwa własnych środków przelewanych do ZUS, można zapoznać się z opublikowanym na stronach urzędowych wzorem pisma, aby mieć pewność, że pismo wysłał właśnie urząd. Dodatkowo, na specjalnej stronie uruchomionej przez ZUS https://eskladka.pl/ każdy płatnik może sprawdzić swój indywidualny numer konta na podstawie typowych danych identyfikacyjnych.

Wpłaty – uproszczenie

Dzięki NRS płatnicy nie będą już musieli wypełniać takich danych, jak imię i nazwisko płatnika, NIP, REGON, PESEL, nr dowodu osobistego czy paszportu. Tytuł wpłaty będzie zbędny, podobnie jak numer deklaracji, wskazanie okresu, za który dokonuje się wpłaty, numer umowy oraz tytuł wykonawczy.

Bez pomyłek i wyjaśnień

Dotychczasowe rozliczanie z ZUS wiązało się z możliwością pomyłki – dodatkowe oznaczenia (składki bieżące, zaległe składki, spłaty układu ratalnego, odroczone składki) i wielość kont powodowały szereg nieporozumień. Z tego tytułu wiele wpłat od niemal 7 mln płatników składek uzyskało dotąd tytuł „niezidentyfikowanych". Ponadto brak wiedzy o sposobie księgowania wpłat po stronie ZUS często powodował sytuację, w której płatnicy decydowali o regulowaniu bieżących składek, mając zaległości i... piętrzące się odsetki.

Od stycznia 2018 r. zasady zaliczania składek wpłacanych przez płatników ulegną zmianie.

Najpierw zaległości

ZUS będzie naliczał w pierwszej kolejności najstarsze należności, według terminu wymagalności. Mając więc dziś w ZUS opłacone bieżące składki, ale także zaległości, gdy wpłacimy kolejną bieżącą składkę – urząd zaliczy ją na najstarsze zobowiązanie płatnika.

W przypadku braku uregulowania dawnych należności (choćby ustaleniami z ZUS dotyczącymi spłat ratalnych) może się okazać, że regularnie wpłacane bieżące składki nie dają tytułu do ubezpieczenia! Dlatego już dziś warto sprawdzić, jak przedstawia się sytuacja w ZUS, tak aby mieć przejrzyste dane, a co najważniejsze – zgodne z tymi posiadanymi przez ZUS.

Pełne wpłaty w terminie

Od stycznia 2018 r. spóźnienie z zapłatą składek czy zaniżenie kwoty będzie skutkować powstaniem zaległości. Zasada zaliczania kolejnych wpłat najpierw na zaległości i odsetki może doprowadzić do sytuacji, w której opłacający składki nie będzie wiedział, jaka część wpłaty będzie dotyczyć składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne, Fundusz Pracy czy FGŚP. Jest to szczególnie istotne dla osób, które prowadzą działalność gospodarczą, wspólników spółek osobowych, jednoosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, a także osób z ww. współpracujących. Powstanie zaległości będzie bowiem skutkowało utratą tytułu do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego, a więc także prawa do świadczeń w razie choroby czy macierzyństwa.

Zwrot nienależnie pobranych świadczeń

W związku z dotychczasowymi rozwiązaniami systemowymi dochodziło do sytuacji, w której część pobranych świadczeń – np. chorobowych – ZUS mógł uznać za pobrane nienależnie. Urząd mógł domagać się ich zwrotu do 10 lat od zdarzenia. Nowe przepisy skracają ten termin. ZUS może żądać zwrotu środków do 5 lat od zdarzenia, tj. od ostatniego dnia okresu, za który takie środki pobrano.

Cyfryzacja na korzyść płatników

Liczba rachunków, które będzie obsługiwał ZUS, znacznie się zmniejszy. Co więcej, rozdysponowanie składek z jednego konta na poszczególne fundusze będzie się odbywało automatycznie – algorytm zdecyduje o przypisaniu podziału wpłaty. Uproszczenie zasad rozliczania będzie sprzyjało lepszej komunikacji z urzędem. Ręczna praca urzędników zostanie w większej części wyeliminowana, co przełoży się na szybsze wydawanie zaświadczeń w formie pisemnej o niezaleganiu ze składkami. Dodatkowo, ustawa przewiduje prawne zrównanie „papierowych" zaświadczeń z tymi generowanymi przez płatnika z elektronicznych systemów ZUS.

—Cezary Karolczyk ekspert z obszaru HR firmy Sage w Polsce

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA