fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Odliczenie VAT a sposób wykluczenia użytku samochodów osobowych dla celów prywatnych

123RF
Do pełnego odliczenia VAT przy autach służbowych podatnik powinien wyeliminować potencjalną (nie faktyczną) możliwość eksploatowania ich dla celów prywatnych.

Firma jest podatnikiem VAT czynnym i prowadzi działalność m.in. w zakresie produkcji okien oraz drzwi. Użytkuje samochody osobowe (zarówno będące jej własnością, jak również w leasingu), które są przydzielane zatrudnionym pracownikom w celu właściwej realizacji powierzonych zadań służbowych. Spółka rozważa wprowadzenie zmian w wewnętrznej procedurze korzystania z samochodów służbowych. Zamierza wyodrębnić dwie kategorie aut, tj. użytkowe – ogólnodostępne dla pracowników do zadań służbowych oraz dyspozycyjne, przypisane do konkretnego pracownika.

Zgodnie z nowymi zasadami, pracownicy będą uprawnieni do użytkowania powierzonych pojazdów dyspozycyjnych również do celów innych niż służbowe. Z tego tytułu firma będzie potrącać z ich pensji stosowne wynagrodzenie, którego wysokość zostanie ustalona na poziomie stawek ryczałtowych przewidzianych w art. 12 ustawy o PIT. Wynagrodzenie to będzie należne za wszelkie korzystanie przez pracownika z pojazdów dyspozycyjnych, niezwiązane z wykonywanymi zadaniami służbowymi. Spółka tłumaczyła, że będzie traktować oddanie pojazdów do użytkowania prywatnego jako odpłatne świadczenie usług, więc będzie wystawiać na rzecz pracowników faktury VAT. Sposób użytkowania pojazdów dyspozycyjnych przez pracowników zostanie potwierdzony przez obowiązujące u niej zarządzenia oraz procedury dotyczące reguł użytkowania samochodów służbowych.

Firma zapytała, czy w przypadku obciążania pracowników za użytkowanie pojazdów dyspozycyjnych do celów prywatnych będzie miała możliwość pełnego odliczenia podatku naliczonego od związanych z nimi wydatków.

Fiskus uznał, że nie. Jego zdaniem opisany przez spółkę sposób wykorzystywania pojazdów dyspozycyjnych nie wyklucza ich użycia do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą. W konsekwencji podatniczka nie będzie miała prawa do pełnego odliczenia VAT od wydatków związanych z tymi autami.

Tak samo uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku. Po analizie przepisów zauważył, że do uzyskania prawa do pełnego odliczenia VAT od nabycia samochodów osobowych oraz wydatków związanych z ich utrzymaniem nie jest wystarczający jakikolwiek związek z działalnością opodatkowaną podatnika. Samochody te muszą bowiem być wykorzystywane wyłącznie do celów prowadzenia działalności gospodarczej. Sposób wykorzystania tych pojazdów przez podatnika musi wykluczać ich użycie do celów prywatnych, co musi zostać potwierdzone prowadzoną przez podatnika dla tych pojazdów ewidencją przebiegu.

Co prawda WSA zgodził się, że nie ma przepisów określających w jaki sposób podatnik powinien wyeliminować potencjalną (nie faktyczną) możliwość eksploatowania pojazdów do celów prywatnych i uznał, że pomocne mogą być regulaminy, zasady, wzorce korzystania z pojazdów dyspozycyjnych dla celów działalności gospodarczej. Jednak w jego ocenie każde tego typu uregulowanie musi wykluczać możliwość prywatnego użytku pojazdu. Stwierdził przy tym, że podatnik nie ma obowiązku montowania w pojazdach dodatkowych urządzeń typu GPS, podobnie jak sporządzania protokołów przekazania pojazdu pracownikowi. Niemniej, zdaniem WSA, zaproponowane przez spółkę rozwiązania nie są i nie będą wystarczające, aby wykluczyć potencjalną możliwość użytku prywatnego w czasie wykonywania przez pracownika zadań służbowych. Z opisu wynika bowiem, że pojazdy dyspozycyjne, oddane pracownikom do wykorzystania służbowego i w najem, służyć będą także do jazd w celach prywatnych. Ten mieszany sposób użytkowania pojazdów uzasadnia prawo do odliczenia 50 proc. podatku naliczonego właśnie ze względu na istnienie domniemania wykorzystania ich do czynności innych niż działalność gospodarcza. Zaproponowane przez spółkę rozwiązania prawne nie usuwają wątpliwości, że będą one wystarczające do wyeliminowania stanów, w których pojazdy dyspozycyjne będą wykorzystywane w szerszym zakresie niż przewiduje to umowa najmu. Wątpliwości te, jak tłumaczył sąd, sprowadzają się do braku możliwości określenia jasnych i przejrzystych zasad używania tych pojazdów wyłącznie do działalności gospodarczej.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku 7 grudnia 2016 r. (I SA/Bk 535/16).

Komentarz eksperta

Magdalena Babiarz, doradca podatkowy z kancelarii Olesiński i Wspólnicy

WSA w Białymstoku odniósł się do kwestii sposobu wykluczenia użytku samochodów osobowych dla celów prywatnych, co jest warunkiem odliczania w pełnej wysokości VAT od wydatków związanych z pojazdem. W ocenie sądu, podatnik powinien wyeliminować nie tylko obiektywną, ale również potencjalną możliwość wykorzystania samochodu do celów prywatnych.

Trudno zgodzić się z przedstawionym przez sąd stanowiskiem. O ile bowiem istnieją działania, których podjęcie obiektywnie eliminuje korzystanie z pojazdu do celów prywatnych (np. stworzenie regulaminu zabraniającego wykorzystywania pojazdu do celów innych niż służbowe), to wykluczenie potencjalnego użytku prywatnego jest w wielu przypadkach po prostu niemożliwe. W sytuacji, gdy występuje tzw. czynnik ludzki, a więc przykładowo zawsze wtedy, gdy pojazd jest udostępniany pracownikom (tak jak w rozpatrywanej przez sąd sprawie), nigdy nie ma pełnej gwarancji, że samochód nie zostanie użyty do celów prywatnych. Nawet jeżeli więc podatnik stworzy odpowiednie regulaminy, zarządzenia, a także podejmie dodatkowe działania, np. zainstaluje system GPS, to nie wyeliminuje w pełnym zakresie ryzyka, że pracownik złamie obowiązujące zasady i wykorzysta pojazd do celów prywatnych.

Na podstawie wyroku wydanego przez WSA w Białymstoku należałoby więc stwierdzić, że prawo do pełnego odliczenia VAT od wydatków dotyczących samochodów osobowych jest w zasadzie wyłączone, z uwagi na brak praktycznej możliwości wyeliminowania potencjalnego użytku pojazdu do celów prywatnych. Taki tok rozumowania prowadziłby do wniosku, że możliwość pełnego odliczania VAT od zakupów związanych z samochodem osobowym jest tak naprawdę instytucją pozorną. Z tego względu nie sposób zgodzić się z poglądem zaprezentowanym przez WSA w Białymstoku.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA