fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ustrój i kompetencje

RPO do premiera: Ile kosztował druk kart w wyborach, których nie było?

Adam Bodnar, Mateusz Morawiecki
Fotorzepa/Marta Muszel, Jerzy Dudek
- Obywatele mają prawo wiedzieć, ile pieniędzy publicznych wydano dotychczas na wybory prezydenckie, zaplanowane na 10 maja 2020 r. - uważa Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

- Chodzi zwłaszcza o koszt druku kart wyborczych. Takiej informacji publicznej nie mogą uzyskać ani dziennikarze, ani parlamentarzyści. Nie informuje o tym Poczta Polska i Ministerstwo Aktywów Państwowych - dodaje. Rzecznik Praw Obywatelskich poprosił o dane premiera Mateusza Morawieckiego.

Z nieoficjalnych źródeł RMF wynika, że koszt tylko druku kart wyborczych wyniósł przynajmniej 5 mln zł, a pracę Poczty Polskiej szacuje się na co najmniej 10 tys. zł.  

Adam Bodnar wielokrotnie wyrażał wątpliwości co do przygotowań i przeprowadzenia wyborów powszechnych na Prezydenta RP 10 maja 2020 r. w trybie korespondencyjnym - przed wejściem w życie ustawy z 6 kwietnia 2020 r. o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r.

Występował m.in. do Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, wskazując na możliwe problemy dotyczące drukowania kart do głosowania przed wejściem w życie tej ustawy. Wniósł również skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Prezesa Rady Ministrów 16 kwietnia 2020 r. Polecała ona Poczcie Polskiej S.A. realizację działań w zakresie przeciwdziałania COVID-19, polegających na podjęciu i realizacji czynności niezbędnych do przygotowania przeprowadzenia wyborów powszechnych na prezydenta w 2020 r. w trybie korespondencyjnym.

RPO podkreśla, że zarówno dziennikarze jak i parlamentarzyści mają trudności z uzyskaniem informacji publicznej o kosztach przygotowywania głosowania, w tym m.in. kosztów druku kart do głosowania.

- Informacji takich nie udziela zarówno Poczta Polska, jak i Ministerstwo Aktywów Państwowych - pisze rzecznik. Szczególne wątpliwości zdaniem Bodnara budzi wypowiedź ministra Jacka Sasina, że ma wiedzę o kosztach wydrukowania kart wyborczych, jednak nie może jej ujawnić. - Stoi to w oczywistej sprzeczności z konstytucyjną zasadą jawności działania organów władzy publicznej, która jest jednym z fundamentów demokratycznego państwa prawnego - komentuje RPO.

Informacja o kosztach poniesionych ze środków publicznych w związku z wyborami jest informacją publiczną w rozumieniu art. 61 Konstytucji i ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. - To jeden z podstawowych instrumentów zapewniających aktywność obywateli w życiu publicznym i możliwość społecznej kontroli nad organami państwa - zaznacza rzecznik.

- W związku z obowiązującym obecnie stanem epidemii i kluczowym znaczeniem wyborów prezydenckich w polskim systemie ustrojowym zapewnienie obywatelom dostępu do rzetelnych informacji o działaniach organów publicznych i ponoszonych z tego tytułu kosztach należy uznać za szczególnie istotne - zauważa Bodnar. - Z uwagi na fakt, że wybory prezydenckie nie zostały przeprowadzone 10 maja 2020 r., konieczne jest zapewnienie opinii publicznej możliwości oceny gospodarności poniesionych dotychczas wydatków ze środków publicznych - dodaje.

Z informacji Ministerstwa Aktywów Państwowych wynika, że nie zostały jeszcze zawarte umowy w sprawie obsługi wyborów korespondencyjnych. Wszelkie podjęte dotychczas działania, w tym także wydruk kart do głosowania, miały zatem mieć umocowanie w decyzjach Prezesa Rady Ministrów z 16 kwietnia 2020 r. Dlatego też Adam Bodnar wystąpił w tej sprawie do premiera .

Źródło: RPO/RMF FM
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA