Jak informowaliśmy w środę na łamach "Rzeczpospolitej", adwokaci i radcowie prawni prowadzący małe kancelarie rozliczą się ryczałtem.
Ministerstwo Finansów proponuje im ryczałt: prosty, 17- proc. podatek liczony od przychodu. Skończą się natomiast korzyści ze spółek komandytowych. Projekt jest już w Sejmie, a zmiany mają wejść od Nowego Roku.
Krytycznie do zróżnicowania stawek ryczałtu dla przychodów ewidencjonowanych od przychodów osiąganych w zakresie wykonywania wolnych zawodów oraz przychodów ze świadczenia usług prawnych, rachunkowo-księgowych i doradztwa podatkowego, innych niż świadczonych w ramach wolnych zawodów, odniosła się w czwartek Naczelna Rada Adwokacka.
- Za nieuprawnione i nieuzasadnione należy uznać zróżnicowanie stawek ryczałtu dla przychodów ewidencjonowanych od przychodów osiąganych w zakresie wykonywania wolnych zawodów – na poziomie 17%, zaś przychodów ze świadczenia usług prawnych, rachunkowo-księgowych i doradztwa podatkowego innych niż świadczonych w ramach wolnych zawodów – według stawki 15% – czytamy w uchwale.
Prezydium NRA argumentuje, że takie ustalenia dyskryminują osoby wykonujące wolny zawód, w tym zawód adwokata oraz są niekorzystne dla osób korzystających z pomocy profesjonalnych prawników. NRA postuluje wprowadzenie jednolitej stawki na poziomie 15% dla przychodów ze świadczenia usług prawnych.
Adwokaci mają również zastrzeżenia w zakresie opodatkowania dochodów spółek komandytowych oraz niektórych spółek jawnych podatkiem dochodowym od osób prawnych. Jak wskazują, zwiększą się koszty prowadzenia działalności w tych formach, co w dalszej kolejności zwiększy koszty pomocy prawnej ponoszone przez obywateli.
Naczelna Rada Adwokacka postuluje wstrzymanie prac legislacyjnych w tym zakresie lub ewentualnie o przesunięcie terminów wejścia w życie planowanych zmian, pozwalające adwokatom na ewentualną zmianę formy wykonywania zawodu.