fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Stanisław Bareja bohaterem "Niedzieli z..." w TVP Kultura

Replika tytułowego Misia z filmu Stanisława Barei w Warszawie
Fotorzepa/ Robert Gardziński
W czerwcu minie 30 lat od jego śmierci, ale jego twórczość wciąż jest żywa. Bohaterem najbliższej „Niedzieli z…” jest Stanisław Bareja. Początek o 17.15 w TVP Kultura.

Reżyser – legenda, który w 2008 roku na gali Złotych Kaczek przyznawanych przez miesięcznik „Film” został ogłoszony najlepszym reżyserem komediowym stulecia. Warto przytoczyć to pośmiertne, spóźnione wyróżnienie, bo za życia nie dostał żadnej nagrody.

– Został reżyserem z miłości do filmów i literatury, które wyniósł z domu – opowiada żona reżysera - Halina Kotkowska–Bareja. – I do końca chodził do kina ze swoją mamą – wspomina żona.

Czytał bardzo dużo. Żona opowiada, że bibliotekę gromadzili systematycznie i intensywnie, obficie wyposażając ją w londyńskie i paryskie wydania książek, które były wówczas na indeksie.

Katarzyna Bareja, córka reżysera, pamięta, że ojciec od najmłodszych lat pisał i rysował historyjki dla niej i dla brata, i że była w nich zawsze jakaś mądra i szlachetna myśl.

– Jego życie było sztuką nie tylko w filmach, ale i w domu – mówi Katarzyna Bareja. – Gdziekolwiek wyjechał – codziennie pisał do mamy i do nas. Był ogromnie opiekuńczy.

Zamierzał zostać marynarzem i to marzenie - podobno – nie opuszczało go przez długie lata. Pojawiał się jako aktor w epizodach – także w filmach swoich kolegów – i to często.

– Mówił, że wszystko dlatego, by jak wnuk zapyta kim był, odpowiedzieć: „artystą byłem” – śmiejąc się opowiada Bohdan Łazuka.

Zaprzyjaźniony z Bareją Tomasz Michalak, działacz opozycji lat 80. wspomina, jak reżyser udostępnił mu na osiem lat swoją piwnicę, by urządzić tam – oficjalnie - ciemnie fotograficzną, a nieoficjalnie – powielarnię nielegalnych wydawnictw.

– Nigdy nie obciążał ludzi jakimkolwiek stresem – pamięta Ewa Błaszczyk, jedna z głównych bohaterek serialu „Zmiennicy”.

Jednak nieujawniany stres, gromadzony latami – dał o sobie znać w 1983 roku w czasie realizacji serialu „Alternatywy 4”, kiedy dopadł go zawał serca. I pewnie nie bez znaczenia były dotkliwe ingerencje cenzury….

O zmarłym w 1987 roku reżyserze opowiadają także: Kazimierz Kaczor i Michał Oleszczyk.

Uzupełnieniem „Niedzieli z...” będzie słynna, groteskowa opowieść o PRL-u czyli „Miś” zrealizowany w 1980 roku. Początek emisji o 18.10.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA