Społeczeństwo

Sąd podtrzymał decyzję. Alfie Evans nie wyjedzie za granicę

AFP
Brytyjski sąd apelacyjny podtrzymał decyzję sądu niższej instancji. Rodzice dwuletniego Alfiego Evansa nie dostali zgody na wyjazd z synem do Rzymu.

Alfie Evans  podtrzymywane było przy życiu dzięki podłączeniu do specjalnej aparatury. Dwulatek cierpi na niezidentyfikowaną chorobę neurologiczną. Niezidentyfikowane schorzenie spowodowało zniszczenie 70 procent mózgu chłopca.

W poniedziałek sąd zdecydował, że stan zdrowia nie rokuje poprawy i należy zaprzestać podtrzymywania Alfiego przy życiu. Wczoraj rano chłopiec został odłączony od respiratora, okazało się jednak, że oddycha samodzielnie. 

Przeciw odłączeniu chłopca od aparatury byli jego rodzice. Pomoc w tej sprawie zadeklarował szpital we Włoszech. Przyjąć chłopca pod swoją opiekę zadeklarował papieski szpital Dzieciątka Jezus w Rzymie. O sprowadzenie Alfiego starała się dyrektor szpitala.

MSZ Włoch w trybie nadzwyczajnym przyznało dziecko 23-miesięcznie obywatelstwo Włoch. Przyznano również specjalny samolot, który miał zabrać dwulatka z Wielkiej Brytanii.

Wczoraj sąd w Manchesterze zdecydował, że dziecko nie może być przewiezione do papieskiego szpitala w Rzymie, gdzie miało mieć zapewnioną opiekę paliatywną.

Rodzice odwołali się od tej decyzji, jednak dziś sąd apelacyjny podtrzymał tę decyzję. Oświadczenie wydał również szpital Alder Hay w Liverpoolu. Lekarze zapewnili, że dla nich priorytetem jest teraz zapewnienie dziecku opieki, na którą zasługuje. 

Źródło: BBC

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL