fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Rzecznik generalny TSUE: premier może brać udział w powoływaniu sędziów

Adobe Stock
Prawo Unii nie stoi na przeszkodzie krajowym przepisom konstytucyjnym, zgodnie z którymi władza wykonawcza lub jeden z jej organów, taki jak premier, odgrywa rolę w procesie powoływania sędziów - uznał rzecznik generalny TSUE, Gerard Hogan.

Opinia została wydana w sprawie C-896/19 Repubblika / Il-Prim Ministru, w której stowarzyszenie Repubblika kwestionuje system powoływania sędziów sądów wyższego szczebla i sędziów sądów niższego szczebla, uregulowany w konstytucji Malty.

W swojej opinii rzecznik generalny TSUE, stwierdził że art. 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej, interpretowany w świetle art. 47 Karty Praw Podstawowych UE nie stoi na przeszkodzie krajowym przepisom konstytucyjnym, zgodnie z którymi władza wykonawcza lub jeden z jej organów, taki jak premier, odgrywa pewną rolę w procesie powoływania sędziów.

Hogan przyznał co prawda, że Trybunał wydał ostatnio kilka kluczowych wyroków, w świetle których jest obecnie jasne, że "choć organizacja wymiaru sprawiedliwości w państwach członkowskich należy do kompetencji państw członkowskich, to jednak przy wykonywaniu tej kompetencji państwa członkowskie mają obowiązek dotrzymywać zobowiązań wynikających dla nich z prawa Unii".

Jednocześnie rzecznik generalny TSUE stwierdził jednak, że okoliczność, iż sędziowie są powoływani przez organ władzy wykonawczej, nie powoduje sama w sobie powstania stosunku zależności owych sędziów od tego organu ani nie budzi wątpliwości co do ich bezstronności, jeżeli po powołaniu nie podlegają oni żadnej presji i nie otrzymują zaleceń podczas wykonywania swoich obowiązków. Dodał przy tym, że nie ma sensu zaprzeczać, iż polityka odgrywa pewną rolę w procesie powoływania sędziów w wielu systemach prawnych, w tym w wielu państwach członkowskich.

Gerard Hogan doszedł do wniosku, że ani prawo Unii, ani też Europejska Konwencja Praw Człowieka nie narzucają żadnych sztywnych i apriorycznych form gwarancji instytucjonalnych służących zapewnieniu niezawisłości sędziowskiej. - Decydujące znaczenie ma kwestia tego, czy sędziemu krajowemu obiektywnie przysługują wystarczające gwarancje niezależności instytucjonalnej i ochrony przed usunięciem z urzędu, tak aby mógł on wypełniać swoje zadania w pełni autonomicznie, bez podporządkowania poleceniom wydawanym przez władzę wykonawczą lub ustawodawczą oraz bez jakiejkolwiek kontroli ze strony tych władz - podkreślił.

Opinie rzecznika generalnego nie wiążą Trybunału Sprawiedliwości, ale wyroki są często z nimi zbieżne.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA