fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Zmiany w Sądzie Najwyższym są już przesądzone

Fotolia.com
Jesienią poznamy nowego pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Wcześniej zaś brakujących sędziów.

Zmiany w Sądzie Najwyższym są już przesądzone. 20 lipca Sejm uchwalił zmiany w przepisach. 26 lipca nowela, w dniu podpisania jej przez prezydenta, ukazała się w Dzienniku Ustaw. Część przepisów weszła w życie już 27 lipca. Od tego dnia obowiązuje m.in. przyspieszony tryb wyboru nowego pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Niebawem, bo 10 sierpnia, wejdą w życie przepisy dotyczące sędziów sądów powszechnych – o kworum, podwójnym obywatelstwie i o surowych karach dyscyplinarnych.

Błąd? Nie szkodzi

Przed błyskawicznym podpisaniem ustawy prezydenta Andrzeja Dudę nie powstrzymały protesty obywateli pod Kancelarią Prezydenta i na Krakowskim Przedmieściu. Nie pomogły też apele prawników. Prezydent zdecydował, że ustawę podpisze, mimo,że znalazł się w niej błąd.

Chodzi o to, że nowe przepisy w art. 22 wprowadzają możliwość dołączenia do zgłoszenia kandydata na sędziego Sądu Najwyższego, który złożył już swoje zgłoszenie w Krajowej Radzie Sądownictwa, dokumentów, o których mowa w art. 31 § 2a ustawy o Sądzie Najwyższym. Paragrafu 2a w art. 31 jednak nie ma.

Sama nowelizacja zmienia wprawdzie art. 31, ale dokumenty, o których mowa, wymienia nie w paragrafie 2a – jak mówi jej art. 22, ale w paragrafie 3a, dotyczącym wszystkich kandydatów. Tymczasem w art. 22 chodzi o tych, którzy mieliby tylko uzupełnić już złożone zgłoszenia.

Dokumenty, o których mowa, to potwierdzenie kwalifikacji kandydata informacjami o jego dorobku naukowym, spis publikacji, opinie przełożonych i ewentualnie inne rekomendacje.

Błąd trzeba naprawić, bo co prawda osoby, które już złożyły zgłoszenia w konkursie na sędziów SN, wiedzą, jakie dokumenty mogłyby do zgłoszenia dołączyć, ale nie mogą tego zrobić, bo nie ma do tego podstawy prawnej. A właściwie mają, ale nieistniejącą.

Nie wszystko od razu

Wybór nowych sędziów Sądu Najwyższego nastąpi pewnie nie wcześniej niż w październiku, bo dopiero we wrześniu ich kandydatury oceni Krajowa Rada Sądownictwa, która przekaże swoje rekomendacje prezydentowi. Wakatów w SN jest dziś 44, nie należy się jednak spodziewać, że Rada od razu wskaże najwłaściwszych ich zdaniem kandydatów na wszystkie te miejsca.

– Do dziś do Rady wpłynęły 133 zgłoszenia na sędziów SN – informuje Maciej Mitera, sędzia, rzecznik KRS. Najwięcej chętnych jest do Izby Dyscyplinarnej SN. Powód?

Sędziowie nie mają wątpliwości. – Wielu jest takich, którzy zechcą zrobić karierę pod czujnym okiem ministra sprawiedliwości i zasłużyć na awans – twierdzą.

Tym samym, gdy trafiają nowe zgłoszenia, Rada odrzuca odwołania obecnych sędziów SN, którzy mimo osiągnięcia wieku emerytalnego złożyli oświadczenia o dalszej woli orzekania.

Duże zmiany czekają też sędziów w sądach powszechnych. I to już od 10 sierpnia.

Sędzia lub asesor, któremu zmieniono obowiązki albo przeniesiono do innego wydziału, będzie mógł się odwołać do KRS (dostanie na to tydzień). Jej decyzja ma być ostateczna.

Każdy, kto spełni wymogi, będzie mógł wystartować w nie więcej niż dwóch konkursach na sędziowski wakat. Ale sędzia, który zgłosił się do SN, nie może startować na urząd w sądzie powszechnym.

Sędziom nie będzie też wolno łączyć funkcji orzekania z wykonywaniem czynności administracyjnych w Ministerstwie Sprawiedliwości lub innej jednostce mu podległej.

Sędziowie poniosą też surowszą odpowiedzialność dyscyplinarną. Gdy sąd dyscyplinarny zezwoli na pociągnięcie sędziego w stanie spoczynku do odpowiedzialności karnej z urzędu, straci on część wynagrodzenia – od 25 do 50 proc.

Podczas posiedzeń zgromadzeń ogólnych sędziów apelacji i sędziów okręgu nie będzie wymagane kworum. Powód to efektywne działanie organu samorządu sędziowskiego.

Łagodniej ma być traktowana sprawa podwójnego obywatelstwa sędziów i asesorów. Dziś sędzia musi zrzec się obywatelstwa albo w październiku straci urząd. Po zmianie będzie mógł się zwrócić do KRS o wyrażenie zgody na orzekanie bez rezygnacji z obywatelstwa.

Na koniec dobra wiadomość dla młodych prawników. Będzie nowa aplikacja uzupełniająca dla dzisiejszych asystentów i referendarzy. Po 18 miesiącach szkolenia będą mogli stratować w konkursach na sędziego i prokuratora. ©?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA