Ta książka jest przebojem nie tylko wśród mężczyzn.
„Męską rzecz” współtworzyli dr Robert Kowalczyk, psycholog i seksuolog kliniczny, który słucha ich historii w czasie sesji terapeutycznych i odbiera telefony do studia w czasie SexAudycji w radiu Tok FM. Doktor Piotr Paweł Świniarski, androlog, urolog i lekarz medycyny seksualnej, który słucha pacjentów w swojej Klinice Andrologii i Zdrowia Seksualnego Men- Vita w Warszawie. A także Dawid Krawczyk, dziennikarz, który zadaje pytania bohaterom swoich reportaży i opisuje ich historie w mediach.
- Można powiedzieć, że pozazdrościliśmy kobietom tego, jak bogaty zasób wiedzy mają – mówi Dawid Krawczyk. I też trochę wyrazić niezgodę na to, że wszystkie tematy psychologiczne – jak spojrzymy na portale, wydawnictwa – są w zakładce "kobieta", mimo że nie dotyczą tylko kobiet. Jednocześnie męskie problemy zaczęły być podejmowane w sferze Internetu, gdzie wiele jest informacji bezpodstawnych, zaś rzekomym ekspertom brak tytułów naukowych i porządku instytucjonalnego.
„Męska rzecz”, czyli czego nie wiedzą faceci
Z książki dowiadujemy się, że kardynalne pytania, jakie powinni sobie zadać mężczyźni w trosce o samych siebie to: kiedy ostatnio byłeś u lekarza? Czy przeprowadzasz samobadanie jąder, prącia i piersi raz w miesiącu? Czy śpisz siedem–osiem godzin na dobę? Ćwiczysz co najmniej trzy razy w tygodniu? Pijesz wystarczająco dużo płynów? I czy przestałeś już pić alkohol? Oraz najważniejsze: czy masz co najmniej 21 ejakulacji w miesiącu?
Niektórych taka otwartość i dbałość o szczegóły zdziwi, ale w czasach, gdy to kobiety są w awangardzie świadomego życia, mężczyźni też nie chcą pozostawać w tyle.
Czytaj więcej
„Wszystkiego najlepszego! Jak dbać o własne szczęście”, lipcowa premiera Ewy Woydyłło i trzy jej klasyczne pozycje zebrane pod tytułem „Świętowanie...
Wiedza pozyskana z książki pozwala pozbyć się kompleksów, szybko zareagować na problemy. Wśród najważniejszych jest i ten, że zaburzenia erekcji dotykają nawet 52 proc. mężczyzn w wieku 40–70 lat, a ich częstość wzrasta z wiekiem.
Kolejna kwestia: przedwczesny wytrysk dominuje, dotyczy 20–30 proc. mężczyzn, ale równie dużo cierpienia może powodować opóźniony wytrysk, czyli trudność z osiągnięciem ejakulacji. Często występuje u mężczyzn przyjmujących leki, na przykład na prostatę lub na zaburzenia erekcji, jak sildenafil, czyli popularna Viagra.
„Męska rzecz”: niestety samobójstwa!
Odpoczynek bywa w gabinecie najtrudniejszym tematem.
Zwłaszcza w dużych miastach, gdzie ludzie wstają o piątej, idą biegać, potem siłownia, praca i dodatkowe zajęcia – o 23.00 oczekują od siebie wirującego seksu. Czasem to właśnie nadmiar ambicji i przeciążenie są tym, co najbardziej zaburza zdrowie, także seksualne.
Czytaj więcej
W świecie weird fiction słowo „normalność” traci sens. Wojciech Gunia i Daria Chibner rozmawiają o tym, jak ten gatunek przekracza granice rzeczywi...
Także bezpłodność to coraz większy problem. Właśnie dlatego mając 18–20 lat, warto zrobić badania nasienia. Bo facet, który późno zaczyna myśleć o dzieciach, przez lata się zabezpieczał, nie miał okazji sprawdzić, czy jego płodność działa.
Wszystkie nierozwiązane problemy składają się na dramaty mężczyzn. W 2024 r. w Polsce życie odebrało sobie 4845 osób i aż 4088 z nich to mężczyźni (dane Komendy Głównej Policji).
Z kolei dane Narodowego Funduszu Zdrowia pokazują, że w 2023 r. zaburzenia depresyjne nawracające zdiagnozowano u 91 tysięcy osób, z czego ponad 77 proc. stanowiły kobiety. To znaczy, że kobiety chorują na depresję, ale to mężczyźni odbierają sobie życie częściej. Dlatego warto żyć świadomie.