fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Premier ma ogłaszać wyroki na wniosek prezesa TK

123RF
Premier ma ogłaszać wyroki tylko na wniosek prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Taką nową procedurę krytykuje Komisja Europejska.

Bruksela w ogłoszonych w środę zaleceniach dla Polski odniosła się między innymi do sprawy ogłaszania wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Uznała, ze sprawy tej nie rozwiązano należycie w uchwalonej 22 lipca nowej ustawie o TK, a jej przepisy zagrażają praworządności. Komisja Europejska sugeruje „zagwarantowanie automatycznego ogłaszania przyszłych wyroków niezależnie od decyzji władzy wykonawczej lub ustawodawczej".

Nowy przepis, stary reżim?

Do takiego wniosku mogło skłonić Komisję brzmienie art. 80 nowej ustawy. Przewiduje on, że w sprawie publikacji wyroków i postanowień prezes TK „kieruje wniosek" do prezesa Rady Ministrów. Według dzisiejszych przepisów prezes Trybunału po prostu zarządza publikację wyroków. Ani konstytucja, ani ustawa o publikowaniu aktów normatywnych nie przewiduje procedury wnioskowania.

Jak pokazała praktyka ostatnich miesięcy, takie zarządzanie jest jednak nieskuteczne. Ogłaszanie rozstrzygnięć Trybunału w Dzienniku Ustaw i Monitorze Polskim blokuje bowiem Kancelaria Premiera. Na publikację czeka nie tylko głośny wyrok z 9 marca 2016 r. (sygn. K 47/15), ale też 21 innych, wydanych od kwietnia tego roku do dziś. Zresztą ich ogłoszenia też domaga się Komisja Europejska.

Jak może wyglądać owo „wnioskowanie" przez prezesa TK do premiera? Sama ustawa o TK nie przewiduje szczegółów tej procedury. W uzasadnieniu projektu (autorstwa posłów PiS) napisano, że „projektodawca nie tworzy nowego reżimu prawnego w tym zakresie, który byłby niespójny z zasadami ogłaszania aktów prawnych określonymi w odrębnej ustawie".

Obserwując obecną praktykę, można podejrzewać, że taki przepis pozwalałby premierowi na odrzucanie wniosku prezesa TK. Zakładając, że będą tu stosowane zwykłe reguły postępowania administracyjnego, premier powinien wydać w takiej sprawie decyzję kierującą wyrok do publikacji lub odmowną. Teoretycznie taką decyzję można by próbować podważać w sądach administracyjnych.

Uznanie złej praktyki

Wątpliwości co do nowych przepisów mają pytani przez „Rz" eksperci. Według znawcy prawa administracyjnego z Uniwersytetu Warszawskiego prof. Marka Wierzbowskiego w tym przypadku trudno traktować taki wniosek jako wszczęcie postępowania, a Trybunał trudno uznać za stronę w rozumieniu kodeksu postępowania administracyjnego.

– Nie mamy więc określonej procedury postępowania z takim wnioskiem, co zostawia pole dla orzecznictwa i praktyki dla wypracowania stosownych rozwiązań – twierdzi prof. Wierzbowski.

Jerzy Stępień, były prezes Trybunału, uważa przepis o wnioskowaniu za niedopuszczalną legalizację dzisiejszych praktyk blokowania publikacji wyroków TK.

– To będzie podstawa do tego, by władza wykonawcza dalej uzurpowała sobie prawo do kontroli nad władzą sądowniczą. Tym samym dalej będzie naruszany trójpodział władzy – mówi Jerzy Stępień.

O tym, jak może wyglądać procedura wnioskowania, nie chce się też wypowiadać sam Trybunał Konstytucyjny. Biuro prasowe TK w odpowiedzi na pytanie „Rz" napisało, że jest to kwestia „przyszła i niepewna", bo te przepisy jeszcze nie weszły w życie.

Ustawa rzeczywiście czeka dopiero na podpis prezydenta. Jej przepisy przejściowe przewidują publikację wyroków wydanych przed 20 lipca, ale nie dotyczy to rozstrzygnięć „dotyczących aktów normatywnych, które utraciły moc obowiązującą". Taki przepis umożliwia niepublikowanie wyroku z 9 marca. Trybunał stwierdził w nim bowiem sprzeczność z ustawą zasadniczą niektórych przepisów obowiązującej dziś ustawy o TK. Ta zaś utraci moc po 14 dniach od ogłoszenia ustawy z 22 lipca.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora, p.rochowicz@rp.pl

Opinia

dr hab. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego

Ustawodawca powinien się posługiwać jasnymi pojęciami, by wyeliminować przypadki obchodzenia przepisów dla czyichś doraźnych potrzeb. Tymczasem w przepisach nowej ustawy o Trybunale przewidziano składanie wniosku przez prezesa do premiera o publikację wyroków. Słowo „wniosek" może być jednak rozumiane dwojako. Po pierwsze, jako swoista urzędowa informacja dla organu, że ma wypełnić ustawowy obowiązek. Wniosek jest też formą wszczęcia postępowania, które jednak może być zakończone odmownie. Gdyby przyjęto tę drugą interpretację ustawy, wydawałaby się sprzeczna z konstytucją. Ustawa zasadnicza przewiduje bowiem niezwłoczną publikację wyroków

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA