fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sędziowie wzywają do nieposłuszeństwa

Od lewej: Krzysztof Wojtaszek, Piotr Raczkowski, Maria Żelichowska-Błażowska, Jan Futro podczas Zebrania Przedstawicieli Sędziów Sądów Apelacyjnych i Sędziów Okręgów, 20 bm. w Warszawie. Sędziowie z całego kraju debatują o rządowych planach zmian przepisów o Krajowej Radzie Sądownictwa.
PAP, Marcin Obara
Podporządkowanie sędziów nie zlikwiduje przewlekłości w sądach – uważają sędziowie i powołują własny samorząd na trudne czasy.

Poniedziałkowe nadzwyczajne zebranie przedstawicieli sędziów sądów apelacyjnych i okręgowych z całego kraju zwołała Krajowa Rada Sądownictwa. Powód? Zapowiadane reformy sądownictwa i nowelizacja ustawy o KRS. Spotkanie miało charakter roboczy i zamknięty dla mediów. Z relacji sędziów wynika, że przebiegało w gorącej atmosferze. Z pięciu uchwał podjętych przez ponad 250 uczestników wynika wprost, że sędziowie mają dosyć sytuacji, w jakiej się znaleźli. Nie składają jednak broni. Tworzą własny samorząd i wzywają do nieposłuszeństwa wobec władzy.

Głos środowiska

W pierwszej z podjętych uchwał sędziowie chcą utworzenia forum współpracy przedstawicieli samorządu sędziowskiego. Najpierw na 20 kwietnia prezesi sądów powszechnych mają zwołać zebrania sędziów i na nich wybrać przedstawicieli do udziału w forum. Każde zebranie sędziów sądu rejonowego może wybrać jednego przedstawiciela, sędziów sądu okręgowego – dwóch przedstawicieli, a sądu apelacyjnego – trzech. Wygląda na to, że sędziowie chcą utworzyć własny samorząd.

– Dokładnie tak jest – potwierdza sędzia Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia. – Ma to być odpowiedź na to, co władza wykonawcza zgotowała sędziom. Po tym jak dojdzie do zmian w KRS, nie będzie to już instytucja nasza i do nas kierowana – mówi.

I to właśnie na powoływanym forum sędziowie mają mieć szansę zabierać głos i rzetelnie informować o tym, co w sądach się dzieje. Na tym nie koniec.

Są też plany wyłonienia sędziów odpowiedzialnych za kontakty z mediami, po jednym z każdego sądu, by zapewnić rzetelny przekaz informacji o aktualnym stanie sądownictwa i jego problemach.

„Nie" dla władzy

Trzecia uchwała ma najmocniejszy wydźwięk. To nawoływanie do nieposłuszeństwa wobec władzy.

– I tak właśnie miało zabrzmieć – twierdzi sędzia Irena Kamińska, prezes Stowarzyszenia Sędziów Themis. Tłumaczy, że sędziów czekają bardzo trudne czasy. – Możemy być stawiani w różnych sytuacjach. Ta uchwała jest po to, by było wiadomo, jak się zachować – mówi.

Uchwała wzywa też wszystkich sędziów do szczególnej dbałości o przestrzeganie konstytucyjnej zasady trójpodziału władz, niezależności sądów i niezawisłości sędziowskiej. Sędziowie apelują też o nieuczestniczenie w działaniach zmierzających do łamania konstytucji w jakimkolwiek obszarze. „Stanowią one jawne sprzeniewierzenie się złożonej przysiędze sędziowskiej" – napisali sędziowie w uchwale. Ich zdecydowany sprzeciw i niepokój budzą także wszelkie naruszenia prawa z udziałem sędziów, które powinny być szybko i rzetelnie wyjaśnione. I przypominają, że każdy sędzia musi mieć świadomość odpowiedzialności za sprzeniewierzenie się zasadom konstytucyjnym i etyce.

W uchwałach zaapelowano też o wytrwałość w godnym pełnieniu służby i o jedność środowiska oraz powrót do orzekania sędziów delegowanych do Ministerstwa Sprawiedliwości.

W ostatniej, piątej uchwale zebranie zwraca się do prezydenta, premier, ministra sprawiedliwości, posłów i senatorów o podjęcie rzeczywistych działań ze środowiskiem prawniczym zmierzających do zagwarantowania każdemu obywatelowi dostępu do sądu.

– Podporządkowanie sądów władzy wykonawczej nie rozwiąże podstawowego problemu sądownictwa, czyli długotrwałości postępowań sądowych – przekonują sędziowie.

I przypominają, że ostatnie projekty przedstawione przez resort sprawiedliwości, dotyczące KRS oraz Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, nie są należycie konsultowane ze środowiskiem.

W jednej z uchwał sędziowie wyrazili też stanowczą dezaprobatę wobec kwestionowania prawidłowości wyboru pierwszej prezes Sądu Najwyższego. Ich zdaniem wniosek złożony do Trybunału Konstytucyjnego nie służy badaniu zgodności z konstytucją obowiązujących przepisów, ale prowadzi do podważenia autorytetu pierwszej prezes SN.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.lukaszewicz@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA