fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Co robić, żeby emerytury zmarłego nie zwracać ZUS

Pieniądze, które bliscy zmarłego emeryta lub rencisty pobrali w następnym miesiącu po jego śmierci, trzeba zwrócić ZUS. Takiej sytuacji można uniknąć, jeśli możliwie szybko po pogrzebie rodzina powiadomi ZUS o zgonie.

Zasada jest taka: nie ma konieczności zwrotu świadczenia do ZUS, jeżeli emerytura/renta wpłynęła na konto przed śmiercią świadczeniobiorcy, bez względu na to, w którym dniu miesiąca zmarł emeryt/rencista. Pogrążona w żałobie rodzina często zapomina o poinformowaniu ZUS o śmierci emeryta lub rencisty, więc ZUS przekazuje na adres lub konto zmarłego świadczenie za kolejny miesiąc. Dopóki bowiem do ZUS nie zostanie dostarczony akt zgonu, Zakład nie wie o śmierci i wypłaca pieniądze.

A że emerytury i renty są wypłacane z góry, to świadczenia mogą wpłynąć na konto nawet w ostatnich dniach miesiąca poprzedzającego miesiąc, za który świadczenie jest już nienależne.

Przykład

Pani Janina zmarła 15 maja. 29 maja na jej konto wpłynęła emerytura należna za czerwiec. Bliscy p. Janiny muszą ja zwrócić do ZUS.

Poinformuj ZUS

Co robić, żeby uniknąć konieczności zwrotu nienależnie pobranego świadczenia? Możliwie szybko po pogrzebie powiadomić ZUS o śmierci emeryta/rencisty, zwłaszcza jeśli formalności pogrzebowe zostały zlecone zakładowi pogrzebowemu. To za pośrednictwem zakładów pogrzebowych ZUS coraz częściej dowiaduje się o zgonie świadczeniobiorców. Tyle tylko, że zakłady pogrzebowe przekazują ZUS informację o zgonie dopiero przy okazji składania wniosków o zasiłki pogrzebowe, często po upływie 14-21 dni od pogrzebu. Dlatego zdarzają się sytuacje, że wypłata emerytury czy renty jest kontynuowana po śmierci świadczeniobiorcy.

- Przepisy nie przewidują możliwości, aby ze świadczeń emerytalno-rentowych pokrywać koszty pogrzebu, wystawienia pomnika czy też spłaty zadłużenia osoby, która pobierała świadczenie - przypomina Iwona E. Kowalska, rzecznik prasowy ZUS we Wrocławiu.

Przykład

W dniu 10 czerwca w ZUS został złożony wniosek o wypłatę zasiłku pogrzebowego po emerycie zmarłym 20 maja tego samego roku. Zmarły pobierał emeryturę 15 dnia każdego miesiąca. ZUS wstrzymał wypłatę emerytury dopiero od lipca, natomiast wystawił decyzję zobowiązującą do zwrotu emerytury za czerwiec.

Jak wyjaśnia Iwona E. Kowalska, w tej sytuacji nie było możliwe wstrzymanie wypłaty od czerwca. Czynności związane ze wstrzymaniem świadczenia podejmuje się niezwłocznie, a zaprzestanie wypłaty następuje od możliwie najbliższego miesiąca. Ponieważ jednak dokumentacja przygotowywana jest na 10-13 dni przed terminem wypłaty (dotyczy to kilkudziesięciu tysięcy świadczeń w jednym terminie wypłaty), a informację dotyczącą zgonu otrzymano już po zamknięciu tzw. list wypłatowych, wstrzymania dokonano od miesiąca lipca. Kwoty wypłacone za miesiące przypadające po miesiącu, w którym nastąpił zgon są nienależne i podlegają zwrotowi, zatem prawidłowo została wystawiona decyzja zobowiązująca do zwrotu emerytury za miesiąc czerwiec. Jest to zwykłe postępowanie administracyjne mające na celu odzyskanie nienależnie wypłaconych świadczeń.

Zapomniałeś, nie pobieraj

W przypadku, gdy ZUS otrzymał informację o zgonie z opóźnieniem i zrealizował kolejną wypłatę świadczenia już po śmierci, bliscy mogą po prostu nie odbierać pieniędzy od listonosza. Jeżeli okaże się, że świadczenia były należne, pieniądze nie przepadną - Zakład wypłaci je na wniosek osób uprawnionych (np. żonie, dzieciom świadczeniobiorcy).

Co ma zrobić np. żona, jeśli już odebrała emeryturę wypłaconą po śmierci męża?

- Jak najszybciej skontaktować się z ZUS. Jeśli to było świadczenie, które zmarłemu się należało (tj. za miesiąc, w którym nastąpił zgon bez względu na to, w jakim dniu miesiąca zmarł) ZUS, na wniosek o wypłatę niezrealizowanego świadczenia, wyda formalną decyzję i przekaże pieniądze osobom uprawnionym. W przypadku, gdy odebrane zostało świadczenie już nienależne – konieczny jest jego zwrot. Osoby w trudnej sytuacji mogą złożyć wniosek o rozłożeniu pobranej kwoty na raty - mówi Grażyna Tichoniuk zastępca dyrektora ds. świadczeń Oddziału ZUS we Wrocławiu.

Warto jednak pamiętać o uchwale Sądu Najwyższego z 6 maja 2009 r. (sygn. II UZP 2/09) dotyczącej sytuacji, gdy nienależne świadczenie z ZUS wpłynęło na konto bankowe emeryta/rencisty i zostało wypłacone przez spadkobierców. SN uznał, że jeśli bankowi nie uda się ustalić, kto konkretnie wypłacił te pieniądze z bankomatu posługując się kartą płatniczą zmarłego i przypisanym do niej PIN, to za zwrot do ZUS nadpłaconej emerytury odpowiedzialny jest bank, a nie spadkobiercy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA