fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Król Holandii poleciał na wakacje i od razu wrócił

krol Niderlandów Wilhelm-Aleksander
AFP
Po fali krytyki Wilhelm-Aleksander - król Holandii, w której właśnie wprowadzono kolejne obostrzenia w związku z epidemią koronawirusa - przerwał swój wakacyjny pobyt w Grecji.

W oświadczeniu opublikowanym wieczorem przez służby prasowe dworu królewskiego holenderski monarcha i jego żona, królowa Maksyma, przyznali, że zdają sobie sprawę z reakcji społeczeństwa na medialne doniesienia o swym pobycie w Grecji.

"Pragniemy nie pozostawiać wątpliwości, że konieczne jest przestrzeganie zaleceń, by opanować wirusa COVID-19. Debata o naszych wakacjach nie przyczynia się do tego" - dodała królewska para.

W godzinach popołudniowych jeden z holenderskich dziennikarzy potwierdził, że król wraz rodziną wszedł na pokład rządowego samolotu lecącego do Grecji. Monarcha miał spędzić wakacje w luksusowej willi.

O sprawę na cotygodniowej konferencji poświęconej epidemii został zapytany minister zdrowia Hugo de Jonge. - Powiedział pan przed chwilą, że pańskim zdaniem nierozważne jest przekraczanie granicy. Byłoby dziwne, gdyby król właśnie to zrobił, prawda? - spytał dziennikarz.

- Moim zdaniem, zalecenia dotyczące podróżowania dotyczą wszystkich. Dyrektywa MSZ mówi, że do stref pomarańczowych wolno podróżować jedynie w uzasadnionych przypadkach - padła odpowiedź.

We wtorek premier Mark Rutte oświadczył, że Holandia musi powrócić do "częściowego zamknięcia", w tym do zamykania barów i restauracji, ponieważ kraj walczy o kontrolę nad koronawirusem. - Ogłaszamy dziś nowe i ważne kroki. Wprowadzamy częściową blokadę - mówił, informując o nowych obostrzeniach, które mają obowiązywać 14 dni.

Wybierając się na wczasy w Grecji król Niderlandów nie złamał prawa, jednak spadła na niego fala krytyki. - To nierozsądne i niezrozumiałe - powiedział o wakacjach monarchy Joost Sneller z koalicyjnej partii D-66.

W piątek holenderskie służby medyczne poinformowały o wynoszącej blisko 8 tys. rekordowo wysokiej dobowej liczbie nowych przypadków zakażenia SARS-CoV-2.

Po swych poprzednich wakacjach w Grecji w sierpniu król Wilhelm-Aleksander oraz królowa Maksyma wystosowali przeprosiny po tym, jak opublikowano fotografie pokazujące, jak na wyspie Milos łamią wytyczne dotyczące dystansu społecznego.

Źródło: rp.pl / Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA