fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Nieodpłatne sprawowanie funkcji członka zarządu - kiedy to nie jest przychód

123RF
Spółka, która nie płaci osobom pełniącym w niej funkcje zarządcze czy kontrolne, nie uzyskuje z tego tytułu przychodu. Tak uznają organy podatkowe w najnowszych interpretacjach.

Organy podatkowe w ostatnim czasie zaczęły prezentować przychylny pogląd w kwestii możliwości nieodpłatnego sprawowania funkcji członka zarządu, jak również członka rady nadzorczej w spółkach kapitałowych. Jak się okazuje, w pewnych okolicznościach – pomimo że spółka nie wpłaca wynagrodzenia osobom zasiadającym w zarządzie czy w radzie nadzorczej – nie uzyskuje ona przychodu podatkowego z tytułu tzw. nieodpłatnych świadczeń.

Jednoczesny wspólnik lub akcjonariusz...

Do tej pory organy podatkowe potwierdzały, że nie dochodzi do uzyskania przychodów ze świadczeń nieodpłatnych, w przypadku gdy funkcja członka zarządu jest pełniona przez osobę, która jednocześnie jest wspólnikiem tej spółki kapitałowej. W takich okolicznościach nie można mówić o powstaniu przychodów z nieodpłatnych świadczeń z uwagi na to, że wspólnik, który jednocześnie jest członkiem zarządu, tak naprawdę jest zainteresowany, aby zyskać od spółki w przyszłości świadczenie wzajemne, np. w postaci dywidendy czy przychodu z odpłatnego zbycia lub z umorzenia udziałów. Podobne argumenty podnoszone są w przypadku nieodpłatnie sprawowanej funkcji członka zarządu przez osobę, która jest jednocześnie akcjonariuszem danej spółki.

...albo ich pracownik

Obecnie organy podatkowe potwierdzają także, że spółki kapitałowe nie uzyskują przychodu z nieodpłatnych świadczeń, w przypadku gdy w zarządzie zasiadają osoby, które zostały oddelegowane (skierowane do tego zarządu) przez podmiot sprawujący kontrolę nad spółką z uwagi na fakt bycia jej akcjonariuszem czy udziałowcem.

Innymi słowy: jeżeli funkcję członka zarządu pełni nieodpłatnie osoba, która jest jednocześnie pracownikiem zatrudnionym u akcjonariusza (czy udziałowca), to po stronie spółki nie powstaje przychód z nieodpłatnych świadczeń. Wskazuje się, że w takich okolicznościach tak naprawdę to akcjonariusz (spółka powiązana) deleguje swojego pracownika, aby objął on funkcję członka zarządu w celu efektywnego zarządzania daną spółką. W efekcie akcjonariusz – z uwagi na fakt nieodpłatnego sprawowania funkcji członka zarządu przez swojego pracownika – liczy na korzyści ekonomiczne w postaci dywidendy. A to z kolei wyklucza możliwość uznania, że po stronie spółki zarządzanej nieodpłatnie przez pracownika akcjonariusza powstają przychody z nieodpłatnych świadczeń.

Taki pogląd został ostatnio wyrażony i potwierdzony w interpretacji z 8 kwietnia 2015 r. wydanej przez Izbę Skarbową w Łodzi (IPTPB3/4510-33/ 15-4/PM).

Analogicznie jak przy zarządzie nieodpłatne sprawowanie funkcji członka rady nadzorczej wcale nie musi powodować powstania przychodu z nieodpłatnych świadczeń.

Zainteresowany uzyska korzyść później

Nieodpłatne zasiadanie w radzie nadzorczej przez osoby, które do tej funkcji zostały skierowane (oddelegowane) przez podmiot będący akcjonariuszem danej spółki, nie skutkuje powstaniem przychodu podatkowego, w szczególności nie stanowi przychodu z tytułu nieodpłatnych świadczeń. Jak wskazano w ww. interpretacji z 8 kwietnia 2015 r. wydanej przez Izbę Skarbową w Łodzi, nieodpłatne zasiadanie w radzie nadzorczej przez jej akcjonariusza (tutaj: za pośrednictwem jej pracowników, współpracowników) nie stanowi świadczenia nieodpłatnego, gdyż świadczeniodawca (spółka-akcjonariusz) uzyskuje lub uzyska w przyszłości od świadczeniobiorcy świadczenie ekwiwalentne (np. w postaci dywidendy).

Zdaniem autorki

Bożena Nowicka, doradca podatkowy w DORADCA Zespół Doradców Finansowo- -Księgowych sp. z o. o. w Lublinie

Warto wystąpić o interpretację

Stanowisko zaprezentowane przez organ podatkowy jest zaskakująco przychylne dla podatników. Nie budzi wątpliwości, że w sytuacji kiedy ta sama osoba fizyczna jest jednocześnie udziałowcem (właścicielem firmy) i pełni funkcję członka zarządu – trudno doszukiwać się przysporzenia nieodpłatnego dla zarządzanej spółki. W takich okolicznościach członek zarządu z reguły nie bierze wynagrodzenia, bo liczy na korzyści z innych tytułów, np. z dywidendy.

Natomiast w sytuacji kiedy udziałowcem czy akcjonariuszem danej spółki jest osoba prawa i to ona deleguje swoich pracowników do zarządu w spółce zależnej, kto inny (osoba prawna) uzyskuje zyski z dywidendy, a kto inny (osoba fizyczna) świadczy pracę.

W prawie podatkowym obowiązują zasady rynkowości świadczeń oraz zakaz przerzucania zysków pomiędzy podatnikami. Co do zasady bowiem wszystkie transakcje powinny być wyceniane tak, jakby były przeprowadzane przez podmioty niepowiązane kapitałowo (niezależne od siebie). Z tych względów wydaje się być nadal ryzykowną sytuacja, w której członkowie zarządu sprawują funkcje nieodpłatnie tylko z tego powodu, że są zatrudnieni w podmiocie powiązanym. Spółki, które chcą uniknąć ryzyka w tym zakresie, powinny się zabezpieczyć ewentualną, przychylną interpretacją organu podatkowego, czego przykładem jest komentowane stanowisko.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA