fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Notariusze

Notariusz nie może zostać zastępcą

www.sxc.hu
Notariusz nawet po odwołaniu nie może zostać zastępcą, mimo że prawo nie zabrania takiej zmiany.

Część młodych notariuszy zauważyła, że bardziej opłaca się być zastępcą. Można bowiem pracować w cudzej kancelarii, zamiast prowadzić własną. Byli rejenci jednak nie dostaną od ministra sprawiedliwości zaświadczenia niezbędnego do wpisania na listę zastępców.

Krajowa Rada Notarialna nie ma wątpliwości, że minister ma rację. Część prawników uważa jednak, że to sprawa dla sądu.

– Nie mam zbyt wielu klientów. Dlatego chciałam złożyć wniosek o odwołanie i zostać zastępcą notarialnym. W ministerstwie dowiedziałam się jednak, że minister sprawiedliwości może mnie tylko odwołać. Zaświadczenia o uzyskaniu statusu zastępcy notarialnego już nie dostanę – mówi notariusz z województwa dolnośląskiego.

Na własnej skórze przekonały się już o tym dwie osoby. Dlaczego notariusz nie może zostać zastępcą?

– Ustawodawca nie przewidział możliwości uczynienia takiego kroku wstecz. Podobnie jak wcześniej funkcję asesora notarialnego można było pełnić tylko do chwili powołania na notariusza, bez możliwości powrotu do niej po odwołaniu ze stanowiska notariusza, analogicznie jest w przypadku zastępcy notarialnego – argumentuje Wioletta Olszewska z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Prawo nie reguluje takiej drogi powrotu, ale też jej nie zabrania. Zdaniem Krajowej Rady Notarialnej taki brak odzwierciedla jednak wolę ustawodawcy.

– Żaden przepis ustawy – Prawo o notariacie nie wskazuje na możliwość powrotu do wykonywania funkcji zastępcy notarialnego – zaznacza Barbara Nintza, rzecznik prasowy Krajowej Rady Notarialnej.

Podobnego zdania jest część ekspertów.

– Zarówno asesor, jak i zastępca to zaledwie etap dojścia do zawodu notariusza. Dlatego stanowisko ministerstwa jest poprawne. Notariusza zweryfikował już rynek. Skoro nie ma klientów, do tego zawodu się nie nadaje – dodaje prof. Aleksander Oleszko z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

Jednak większość osób po egzaminie notarialnym przyznaje, że zastępcą zostało z przyczyn finansowych – po prostu nie stać ich było na założenie własnej kancelarii. Ich wiedzę zweryfikował egzamin, a nie rynek, na którym często liczy się znajomość z deweloperem czy wspólnikiem dużej kancelarii obsługującej spółki, którzy przyprowadzają klientów.

– Tym zagadnieniem powinien zająć się sąd. Z jednej strony, skoro ktoś może więcej, czyli być notariuszem, to czemu nie mógłby mniej, czyli zostać zastępcą. Z drugiej strony rozumiem też argument, że zastępca to etap dojścia do zawodu notariusza – mówi dr Halina Nowara-Bacz z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Instytucję zastępcy notarialnego wprowadziła tzw. ustawa deregulacyjna z 13 czerwca 2013 r. Wówczas Ministerstwo Sprawiedliwości przekonywało, że jest to ciekawa alternatywa dla młodych prawników, którzy nie chcą od razu decydować się na własny biznes.

Po zdaniu przez nich egzaminu notarialnego minister sprawiedliwości wydaje im zaświadczenie o uzyskaniu statusu zastępcy notarialnego. Na jego podstawie prezes izby odbiera ślubowanie i umieszcza zastępcę w wykazie. Na jego wniosek rada skreśla go z wykazu z chwilą powołania na notariusza.

Z kolei notariuszem może zostać absolwent prawa o nieskazitelnym charakterze, który odbył aplikację notarialną i złożył egzamin notarialny. Musi mieć co najmniej 26 lat. Nie ma więc obowiązku, by notariusz wcześniej był zastępcą.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA