fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

WSA o pozwoleniu na budowę dot. krematorium

www.sxc.hu
Urzędnik nie może odmówić wydania pozwolenia na budowę wewnętrznej instalacji gazowej tylko dlatego, że w budynku prowadzone są usługi kremacji.

Spółka zwróciła się do prezydenta Białegostoku o wydanie pozwolenia na budowę wewnętrznej instalacji gazowej w budynku handlowo-usługowym. Ten jednak odmówił. Doszukał się bowiem wielu nieprawidłowości.

Odrębna kategoria

Spółka uzupełniła dokumentację projektową oraz wyjaśniła, że nie planuje zmiany funkcji budynku, nadal będą to usługi a konkretnie kremacyjne.

Natomiast instalacja gazowa, którą planuje wykonać, ma służyć wyłącznie do ogrzewania budynku.

Prezydent odmówił udzielenia pozwolenia. Tłumaczył, że z nadesłanej przez spółkę dokumentacji wynika, że w budynku prowadzi usługi kremacyjne. A to oznacza, że doszło do zmiany sposobu użytkowania budynku w rozumieniu art. 71 ust. 1 prawa budowlanego.

Usługa kremacji zwłok odpowiada odrębnej kategorii określonej w prawie budowlanym, tj. kategorii X, której przyporządkowane są budynki kultu religijnego, jak: kościoły, kaplice, klasztory, cerkwie zbory, synagogi, meczety oraz domy pogrzebowe i krematoria. Tymczasem spółka posiadała pozwolenie na użytkowanie budynku zaliczanego do kategorii XVII, czyli budynki handlu, gastronomii i usług, jak: sklepy, centra handlowe, domy towarowe, hale targowe, restauracje, bary, kasyna etc.

Spółka odwołała się do wojewody podlaskiego a ten utrzymał w mocy decyzję prezydenta. Uzasadnił, że dla tego terenu obowiązuje miejscowy plany, który zakazuje lokalizacji spopielarni zwłok (krematorium). Słuszne jest też stanowisko prezydenta, że na skutek zmiany sposobu użytkowania obiektu handlowo-usługowego, bez wymaganej prawem zgody właściwego organu, nie może być udzielone pozwolenie na budowę instalacji gazowej w budynku.

Spółka nie pogodziła się z przegraną i wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. Jej zdaniem nie doszło do zmiany sposobu użytkowania obiektu. Poza tym rzekoma zmiana sposobu użytkowania budynku nie jest okolicznością istotną z punktu widzenia postępowania o wydanie pozwolenia na budowę instalacji gazowej.

W przypadku zaś spełnienia przesłanek z prawa budowlanego prezydent miasta jest związany wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę i musi je wydać.

Natomiast zmiana kategorii obiektu według załącznika do prawa budowlanego, nie skutkuje automatycznym przyjęciem, że inwestor dopuścił się zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego. Na poparcie spółka przywołała orzecznictwo sądów administracyjnych.

Racja po stronie spółki

WSA uznał skargę za zasadną. Jego zdaniem spółka miała rację, że z prawa budowlanego jasno wynika, że jeżeli inwestor spełni wymogi z prawa budowlanego, to starosta (prezydent miasta na prawach powiatu) ma obowiązek wydać mu pozwolenie na budowę. Jest to bowiem tzw. decyzja związana.

WSA przytoczył jednocześnie szereg przepisów na poparcie tej tezy. I tak, zgodnie z art. 34 ust. 1 prawa budowlanego projekt budowlany powinien spełniać wymagania określone w decyzji o warunkach zabudowy, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Z kolei stosownie do art. 32 ust. 4 ustawy pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto złożył oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, zaś z wnioskiem w tej sprawie wystąpił w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami).

Natomiast w świetle art. 35 ust. 1 prezydent, zanim wyda pozwolenie sprawdza zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu, albo z warunkami zabudowy, a także wymaganiami ochrony środowiska oraz przepisami techniczno — budowlanymi. Ponadto bada kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia.

Gdy inwestor spełni wymagania z tych przepisów, starosta nie może odmówić mu wydania pozwolenia na budowę.

Art. 35 ust. 4 prawa budowlanego nie dopuszcza bowiem jakiejkolwiek uznaniowości w sprawie wydania pozwolenia na budowę, jak też możliwości wprowadzenia dalszych warunków, od których zależałoby wydanie tego pozwolenia.

Na głowie projektanta

WSA podkreślił też, że w prawie budowlanym obowiązuje zasada wyłącznej odpowiedzialności za projekt architektoniczno-budowalny „projektanta" oraz „osoby sprawdzającej". Uprawnienia kontrolne organu, prowadzącego postępowanie w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i pozwolenia na budowę zostały ograniczone do sprawdzenia zgodności projektu budowlanego z ustaleniami planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także z wymaganiami ochrony środowiska. Sprawdzenie zgodności z przepisami w tym techniczno-budowlanymi zostało ograniczone tylko do projektu zagospodarowania działki.

Oznacza to, że badając dokumenty dostarczone przez spółkę, należy według WSA stwierdzić, że prawa nie naruszają. W rozpoznawanej sprawie prezydent miasta wskazał bowiem jako podstawę odmowy udzielenia pozwolenia na budowę okoliczność prawnie nieistotną z punktu widzenia przedmiotu postępowania a mianowicie zmianę sposobu użytkowania.

Odmowa wydania pozwolenia na budowę byłaby zgodna z prawem w sytuacji gdyby ustalono, że rzekoma samowolna zmiana sposobu użytkowania była połączona z nielegalnym wykonaniem robót budowlanych. W takim przypadku organy miałyby rację odmawiając udzielenia pozwolenia na budowę, bowiem od lat ugruntowane jest w orzecznictwie stanowisko, że nie można wydać pozwolenia na budowę w stosunku do obiektu wybudowanego nielegalnie – do momentu zakończenia procedury legalizacyjnej. Jak wynika z niekwestionowanych ustaleń organów powiatowy inspektor nadzoru wydał decyzję o pozwoleniu na użytkowanie budynku handlowo-usługowego. W aktach sprawy znajduje się pismo komendanta miejskiego państwowej straży pożarnej skierowane do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego oraz protokół ustaleń czynności kontrolno-rozpoznawczych, w zakresie ochrony przeciwpożarowej. Wynika z nich, że doszło do nieprawidłowości w zakresie ochrony przeciwpożarowej obiektu.

Nie ma jednak w aktach żadnej informacji o samowolnym wykonaniu robót budowlanych. Ewentualna samowolna zmiana sposobu użytkowania obiektu nie ma wpływu prawnego na sprawę.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z 26 listopada 2016 r. II SA/Bk 434/16.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA