fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Prąd miał zasilać tylko jeden budynek - wyrok WSA

Adobe Stock
Nie każda inwestycja związana z budową przewodów i urządzeń do przesyłania energii elektrycznej służy celom publicznym.

Spółka zwróciła się do wójta gminy o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego. Miała nią być budowa elektroenergetycznej linii kablowej niskiego napięcia 0,4 kV do zasilenia jednorodzinnego budynku mieszkalnego. Spółka zaznaczyła, że wybudowana infrastruktura elektroenergetyczna pozwoli w przyszłości przyłączyć do sieci kolejnych odbiorców energii elektrycznej.

Z przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wynika, że decyzja o lokalizacji celu publicznego wymaga spełnienia dwóch warunków:

- ma realizować cele publiczne wymienione w art. 6 ustawy o gospodarce nieruchomościami;

- ma być działaniem o znaczeniu co najmniej lokalnym (gminnym) lub ponadlokalnym (powiatowym, wojewódzkim, krajowym).

Wnioskodawca powinien również wykazać, że nie zaspokaja interesu prywatnego indywidualnego bądź grupowego, lecz interes publiczny.

Spółka wyjaśniła, że projektowany odcinek sieci energetycznej to jedynie niewielki fragment jej całego przyszłego układu i możliwa jest dalsza rozbudowa.

Wójt wydał jednak odmowną decyzję. Ocenił, że z treści wniosku oraz z zawartych w nim dokumentów jednoznacznie wynika, że chodzi o przyłącze do sieci elektroenergetycznej mającej zasilać pojedynczy budynek jednorodzinny, czyli o interes prywatny.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Olsztynie potwierdziło, że z załączonych do wniosku „Warunków przyłączenia do sieci elektroenergetycznej", w tym m.in. z mapy, wynika, że w bliskim sąsiedztwie działki, na której ma powstać budynek jednorodzinny, istnieje sieć elektroenergetyczna, do której ma być przyłączony. Celem planowanej inwestycji jest więc wyłącznie zaopatrzenie w energię elektryczną jednego budynku. Ma ona zatem charakter całkowicie indywidualny, a nie służący określonej społeczności lokalnej, nawet rozumianej bardzo wąsko. Obietnica, że zasilenie obejmie w przyszłości również inne nieruchomości, nie może zastąpić jednoznacznego wykazania celu publicznego – potwierdziło SKO.

Spółka odwołała się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie. Decyzje wydane w jej sprawie spółka uznała za błędne. Przekonywała, że nie chodzi tu o przyłączenie do sieci, lecz o samą sieć energetyczną, która należy do katalogu inwestycji celu publicznego wymienionych w art. 6 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Z racji stworzenia możliwości przyłączenia do sieci kolejnych podmiotów na terenie gminy jest to działanie lokalne.

WSA jednak skargę oddalił, uznając, że nie każda budowa przewodów i urządzeń do przesyłania energii elektrycznej służy celom publicznym. W tym przypadku, pomimo określenia inwestycji jako „budowy elektroenergetycznej sieci kablowej niskiego napięcia O,4 kV", w rzeczywistości chodzi o budowę przyłącza elektroenergetycznego do istniejącej w bliskim sąsiedztwie sieci w celu zasilenia jednego budynku mieszkalnego. WSA uznał więc wydane w sprawie decyzje administracyjne za prawidłowe.

W uzasadnieniu wyroku kryła się niespodzianka. Sąd stwierdził, że zgodnie z przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym roboty budowlane niewymagające pozwolenia na budowę, m.in. budowa przyłączy elektroenergetycznych, nie wymagają wydania decyzji o ustaleniu inwestycji celu publicznego.

Sygnatura akt: II SA/Ol 226/19

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA