fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Sąd nie uwzględni przedawnienia pensji z urzędu

www.sxc.hu
W razie procesu o stare wynagrodzenie pracodawca musi wyraźnie powołać się na upływ przedawnienia roszczeń pracownika. Skutecznie może się on domagać ich spełnienia przez trzy lata.
Zgodnie z art. 291 § 1 kodeksu pracy roszczenie ze stosunku pracy przedawnia się z upływem trzech lat od dnia, w którym stało się wymagalne. Termin ten wiąże zarówno pracowników, jak i uprawnionych członków rodziny zmarłego pracownika (np. o zapłatę odprawy pośmiertnej). Wiąże także pracodawców.
Ponadto termin przedawnienia z art. 291 k.p. odnosi się do wszelkich roszczeń ze stosunku pracy nawiązanego na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania i spółdzielczej umowy o pracę. Terminy przedawnienia dotyczą też roszczeń majątkowych, jak i niemajątkowych.

Dzień spełnienia

Początkiem biegu terminu przedawnienia z art. 291 § 1 k.p. jest dzień, w którym roszczenie pracownika stało się wymagalne. O jego wymagalności decyduje natomiast dzień, w którym pracownik mógł już zażądać spełnienia świadczenia. Wymagalność poszczególnych świadczeń pracowniczych określają przepisy prawa pracy.
Przy pensjach należy wskazać na art. 85 § 2 k.p. Według niego wynagrodzenie za pracę płatne raz w miesiącu wypłaca się z dołu, niezwłocznie po ustaleniu jego pełnej wysokości, nie później jednak niż w ciągu pierwszych 10 dni następnego miesiąca kalendarzowego. Natomiast roszczenie o wynagrodzenie za nadgodziny staje się wymagalne w dniu, w którym powinno nastąpić rozliczenie czasu pracy po upływie przyjętego okresu rozliczeniowego. Tak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 20 sierpnia 2008 r. (I PK 35/08). Dopiero od tej daty należy liczyć trzyletni termin przedawnienia.
Do ustalenia daty wymagalności świadczeń z prawa pracy istotne znaczenie mają także przepisy układów zbiorowych pracy czy regulaminów wynagradzania. Mogą one przewidywać inne, korzystniejsze dla załogi postanowienia o terminach wymagalności, np. premii, dodatków stażowych czy nagród jubileuszowych.

Bez trzynastki

Prawo do dodatkowego wynagrodzenia rocznego (tzw. trzynasta pensja) także się przedawnia. Tu istotne jest precyzyjne określenie daty jej wymagalności, co w praktyce wywołuje duże kontrowersje.
Uprawnienie do trzynastki określa ustawa z 12 grudnia 1997 r. o dodatkowym wynagrodzeniu rocznym dla pracowników jednostek sfery budżetowej (tekst jedn. DzU z 2013 r., poz. 1144 ze zm.; dalej: ustawa). Wskazuje zasady nabywania prawa oraz ustalania wysokości i wypłacania dodatkowego wynagrodzenia rocznego dla pracowników jednostek sfery budżetowej.
Zasadniczo dodatkowe wynagrodzenie roczne wypłaca się nie później niż w ciągu pierwszych trzech miesięcy roku kalendarzowego następującego po roku, za który przysługuje trzynastka (art. 5 ust. 2 ustawy). Co do zasady staje się ona wymagalna 31 marca kolejnego roku kalendarzowego i od tej daty należy liczyć trzyletni okres przedawnienia.
Wyjątek od tej reguły określa ust. 3 art. 5 ustawy. Według niego pracownikowi, z którym rozwiązano stosunek pracy w związku z likwidacją pracodawcy, wynagrodzenie roczne wypłaca się w dniu rozwiązania stosunku pracy.

Przerwanie biegu

W praktyce istotne są okoliczności, które mogą przerwać bieg przedawnienia. Powoduje to, że dotychczasowy okres przedawnienia uważa się za niebyły, a przedawnienie rozpoczyna swój bieg od początku. Kodeks pracy wskazuje na dwie grupy przypadków powodujących przerwanie biegu przedawnienia. Jeden dotyczy czynności przed uprawnionym organem, drugi – uznania roszczenia przez zobowiązanego.
Orzecznictwo przyjmuje, że jedynie wytoczenie powództwa o określone świadczenia przerywa bieg przedawnienia takich roszczeń (wyrok SN z 11 maja 1999 r., I PKN 685/98). Za przerywające bieg terminu przedawnienia nie można natomiast uznać „podniesienia kwestii", „dążenia do ustalenia zasadności", „podjęcia próby objęcia ugodą" ani innych tego typu działań, którym nie można przypisać charakteru czynności przedsięwziętej bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia.
Przyjmuje się jednak, że zawezwanie do próby ugodowej na podstawie art. 185 § 1 kodeksu postępowania cywilnego, w którym pracownik domaga się wyrównania wynagrodzenia za pracę i jego pochodnych w zakreślonym przedziale czasowym i w ściśle oznaczony sposób, przerywa bieg przedawnienia tego roszczenia (wyrok SN z 6 lipca 2011 r., II PK 17/11).
Drugą przyczyną przerwania biegu przedawnienia jest uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której ono przysługuje, czyli np. przez pracodawcę zobowiązanego do zapłaty.
Uznanie długu może mieć różną postać. W szczególności wyraża się to w piśmie pracodawcy z propozycją odroczenia terminu płatności lub rozłożenia należności na raty. Orzecznictwo przyjmuje jednak, że uznanie polega też na tym, że dłużnik wprawdzie nie składa wyraźnego oświadczenia o uznaniu roszczenia, ale na podstawie objawów jego zachowania kontrahent zasadnie przyjmuje, że dłużnik ma świadomość ciążącego na nim zobowiązania i ma zamiar dobrowolnie je spełnić. Tak też uznał SN w wyroku z 22 lutego 2012 r. (II PK 140/11).
—Ryszard Sadlik, sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach

Tylko na zarzut

Roszczenia, które się przedawniło, wolno dochodzić przed sądem i ten może na jego podstawie wydać wyrok zgodny z żądaniem, jeśli druga strona nie podniesie zarzutu przedawnienia. Przedawnienie roszczenia nie jest bowiem uwzględniane z urzędu przez sąd. Wskazał na to także SN w wyroku z 11 marca 2010 r. (I PK 191/09). Jeśli więc pozwana firma nie zgłosi zarzutu przedawnienia, sąd zasądzi od niej na rzecz pracownika także przedawnioną pensję.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA