Jędrzej Bielecki: Macron ostrzega, że Unia może umrzeć

Dramatyczna ocena prezydenta Francji dotycząca zagrożenia dla zjednoczonej Europy jest słuszna. Gorzej z jego wiarygodnością jako zbawcy Wspólnoty.

Publikacja: 25.04.2024 21:52

Emmanuel Macron

Emmanuel Macron

Foto: Christophe PETIT TESSON / POOL / AFP

W 2019 roku Emmanuel Macron w wywiadzie dla „The Economist” ostrzegał, że NATO grozi „śmierć mózgowa”. Wskazywał, że sojusz stracił busolę, skoro kraje o zapędach autorytarnych, jak Turcja czy Węgry, mogą w nim funkcjonować bez problemu. A solidarność Ameryki z Europą pod rządami Donalda Trumpa nie jest już pewna.

Wojna w Ukrainie w jednej chwili przekreśliła te obawy: pakt odzyskał pierwotny sens istnienia, jakim jest obrona przed zagrożeniem ze strony Moskwy. W czwartek francuski przywódca równie dramatyczną ocenę wyraził jednak w stosunku do przyszłości Unii.

– Nasza Europa stała się dziś śmiertelna. Może umrzeć, a czy tak się stanie, zależy wyłącznie od naszych wyborców – oświadczył.

O ile jednak zagrożeniem dla NATO był brak pomysłu na samego siebie, o tyle w przypadku Unii niebezpieczeństwo płynie z zewnątrz. Właśnie dlatego siedem lat po pierwszym programowym przemówieniu o przyszłości integracji Emmanuel Macron wrócił na Sorbonę, aby zaprezentować nową wizję tego, co czeka Wspólnotę.

Nasza Europa stała się dziś śmiertelna. Może umrzeć, a czy tak się stanie, zależy wyłącznie od naszych wyborców

Emmanuel Macron

Bo też, jak tłumaczył francuski przywódca, świat się zmienił nie do poznania. U granic zjednoczonej Europy agresywna Rosja chce odbudować swoje imperium. Ameryka, a tym bardziej Chiny nie przestrzegają reguł światowego handlu. Życie międzynarodowe powróciło do czasów stref wpływów, siły. Reguły, którymi kierowała się Unia, stają się przez to nie do utrzymania. Podobnie jak nie do utrzymania jest model gospodarczy, na którym opierała się Wspólnota – uznał prezydent.

Priorytetem jest to, aby Rosja nie zwyciężyła w Ukrainie

Dlatego w ocenie Macrona po uwolnieniu się od zależności energetycznej od Rosji Unia musi także przestać wiązać swoją ekspansję z zacieśnieniem współpracy z Chinami i przestać polegać na Ameryce, gdy idzie o swoje bezpieczeństwo. Powinna stać się na tyle silna, aby była „szanowana” i mogła samodzielnie się obronić.

Priorytetem jest to, aby Rosja nie zwyciężyła w Ukrainie. Ale plan Macrona sięga dalej. Jego zdaniem konieczne jest wprowadzenie „europejskiego pierwszeństwa”, gdy idzie o zakup broni i amunicji. Konieczne jest przekształcenie do 2030 roku Unii w lidera w pięciu technologiach, które będą miały kluczowe znaczenie dla świata jutra, w tym sztucznej inteligencji.

Konieczne jest przekształcenie do 2030 roku Unii w lidera w pięciu technologiach, które będą miały kluczowe znaczenie dla świata jutra

Innym warunkiem, aby zjednoczona Europa była silna, jest określenie przez nią ostatecznych granic i uzyskanie zdolności do ich obrony. Chodzi tu w pierwszym rzędzie o znacznie skuteczniejszą politykę imigracyjną. Macron zapowiedział też zasadnicze uproszczenie unijnych regulacji.

Ale Unię trawią też choroby o innym charakterze. To przede wszystkim populizm, siły, które nie chcą respektować rządów prawa, demokracji. Aby Unia „nie straciła swojej duszy”, Bruksela musi więc wzmocnić instrumenty walki o swoje wartości, jak uzależnienie wypłat z budżetu europejskiego od przestrzegania praworządności.

Można mieć wątpliwości, czy Macron zdołał uzdrowić Francję

Wybór momentu przemówienia w chwili, gdy Parlament Europejski kończył w Strasburgu ostatnią sesję tej kadencji, a deputowani przystępowali do głosowania szeregu rezolucji, jest jednak ze strony Pałacu Elizejskiego sygnałem lekceważenia tej samej Unii, którą prezydent chce wzmocnić. Macron chce reformować zjednoczoną Europę, choć można mieć poważne wątpliwości, czy zdołał uzdrowić samą Francję.

Kraj pozostaje zadłużony po uszy, jego wzrost gospodarczy jest anemiczny. Sondaże wskazują na dramatyczny (18 proc.) wynik jego ugrupowania Renaissance w porównaniu ze skrajnie prawicowym Zjednoczeniem Narodowym (31 proc.) w wyborach do europarlamentu w czerwcu.

Czytaj więcej

Francja wydaje ciągle za dużo z budżetu

Macron ma też teraz innego poważnego konkurenta. W środę wieczorem w Strasburgu otwierający listę socjalistów w wyborach europejskich Raphaël Glucksmann podkreślił, że „z wielkim zainteresowaniem” wysłuchał pierwszego przemówienia Macrona na Sorbonie w 2017 roku. Ale od tego czasu bilans prezydenta jest jego zdaniem dwuznaczny. Glucksmann wskazał w szczególności na próby Macrona zawiązania partnerstwa z Władimirem Putinem jeszcze wiele lat po aneksji Krymu. Podkreślał także demontaż podstawowych praw pracowniczych. I obarczał winą ze niezwykły sukces Zjednoczenia Narodowego.

Socjaliści w sondażach mogą teraz liczyć na 13 proc. poparcia, już niewiele mniej od ugrupowania Macrona. Jeśli go prześcigną, staną się główną alternatywą dla skrajnej prawicy we Francji. Kariera Macrona, która zaczynała się od uśmiercania Partii Socjalistycznej, może się skończyć.

W 2019 roku Emmanuel Macron w wywiadzie dla „The Economist” ostrzegał, że NATO grozi „śmierć mózgowa”. Wskazywał, że sojusz stracił busolę, skoro kraje o zapędach autorytarnych, jak Turcja czy Węgry, mogą w nim funkcjonować bez problemu. A solidarność Ameryki z Europą pod rządami Donalda Trumpa nie jest już pewna.

Wojna w Ukrainie w jednej chwili przekreśliła te obawy: pakt odzyskał pierwotny sens istnienia, jakim jest obrona przed zagrożeniem ze strony Moskwy. W czwartek francuski przywódca równie dramatyczną ocenę wyraził jednak w stosunku do przyszłości Unii.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dyplomacja
Jędrzej Bielecki: Walka o ambasadorów. Sygnał choroby państwa
Dyplomacja
Wojna na ambasadorów. Umowa rządu z prezydentem pod znakiem zapytania
Dyplomacja
Sikorski dla "Guardiana": Putin zabiega o względy prawicy w Europie i USA
Dyplomacja
Ławrow mówi: Ukraina już atakuje Rosję zachodnią bronią. Ale co uważa za Rosję?
Dyplomacja
Chińska armia ćwiczy "przejmowanie władzy" w rejonie Tajwanu
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy