fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Niemiec ścigany za kłamstwo oświęcimskie

Brama w Auschwitz-Birkenau
marcovarro - stock.adobe.com
Pion śledczy IPN skierował do niemieckiej prokuratury wniosek o przedstawienie emerytowanemu nauczycielowi zarzutu tzw. kłamstwa oświęcimskiego.

Wniosek taki został w poprzednim tygodniu przesłany do prokuratury w Traunstein. Oparty jest na europejskim nakazie dochodzeniowym, który zawiera wniosek o przesłuchanie Gottlieba G. w charakterze podejrzanego i ogłoszenie mu zarzutu karnego.

To efekt postępowania prowadzonego od lipca 2019 r. przez prokuratora z krakowskiego oddziału pionu śledczego. Z informacji, które uzyskaliśmy od prokuratora Roberta Janickiego, rzecznika pionu śledczego IPN, wynika, że do przestępstwa doszło 23 lipca 2019 r. na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu.

G. zwiedział wraz z 30-osobową grupą innych Niemców teren muzeum w Brzezince. W tym czasie kwestionował informacje, które przekazywał uczestnikom wycieczki edukator – przewodnik. Zdaniem prokuratury podważał fakt zbrodni popełnionych przez członków załogi KL Auschwitz-Birkenau.

– Podważał wiarygodność systemowego charakteru zbrodni nazistowskiej polegającej na eksterminacji osób narodowości żydowskiej, w tym ustaleń poczynionych przez władze III Rzeszy Niemieckiej w toku tzw. Konferencji w Wannsee w dniu 20 stycznia 1942 r. w zakresie „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej", a także liczby osób pozbawionych życia w KL Auschwitz-Birkenau, istnienia i zbrodniczego wykorzystania komór gazowych oraz krematoriów w tym obozie koncentracyjnym – opisuje nam prokurator.

W takiej sytuacji przewodnik poprosił o interwencję funkcjonariuszy Straży Muzealnej. Wtedy jednak mężczyzna ten uciekł z terenu muzeum.

Jak podaje prokuratura, tego samego dnia wyjechał on z Polski. O sprawie tej dyrekcja muzeum poinformowała prokuraturę, ta wszczęła postępowanie. Przesłuchani zostali m.in. pracownicy Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, a także zwiedzający placówkę.

Z naszych informacji wynika, że prokurator ustalił dane mężczyzny po analizie internetowego systemu zakupu biletów, wystąpił następnie do strony niemieckiej o udzielenie pomocy prawnej. Dzięki temu ustalił, że zbrodnie nazistowskie popełnione w czasie wojny w KL Auschwitz-Birkenau kwestionował emerytowany nauczyciel Gottlieba G., zamieszkały w miejscowości Traunstein w Bawarii w RFN.

– Zgromadzony na obecnym etapie postępowania materiał dowodowy dostarczył podstaw do wydania postanowienia o przedstawieniu Gottliebowi G. zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 55 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. W tym przypadku mówimy o tzw. kłamstwie oświęcimskim – precyzuje prokurator Robert Janicki.

Z ustawy tej wynika, że osoba, która „publicznie i wbrew faktom zaprzecza zbrodniom popełnionym na osobach narodowości polskiej lub obywatelach polskich innych narodowości", podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat trzech.

Wyrok podawany jest do publicznej wiadomości

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA