fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Powrót dzieci do przedszkoli i uczniów do szkół. Minister Czarnek podał możliwe daty

minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek
Fotorzepa, Jakub Czermiński
Możliwe, że w przyszłym tygodniu rząd pozwoli dzieciom wrócić do przedszkoli, a w kolejnych tygodniach do nauki stacjonarnej będą mogli wrócić uczniowie - wynika ze słów ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka.

Na mocy wprowadzonych przez rząd PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia ograniczeń praw obywatelskich i swobody prowadzenia działalności gospodarczej od 20 marca nauka zdalna ponownie obowiązuje we wszystkich szkołach. Od 27 marca znów zamknięte są żłobki i przedszkola. Wyjątkiem objęto sprawowanie opieki nad dziećmi pracowników medycznych i służb porządkowych (m.in. żołnierzy, funkcjonariuszy policji i straży pożarnej).

Obostrzenia obowiązują co najmniej do 18 kwietnia.

Czytaj także: Warszawscy policjanci karzą za gromadzenie się i brak maseczek

Czy uczniowie wrócą do szkół? - Zakładamy, że od 18 kwietnia będzie to możliwe. Kluczowe będą dane dotyczące zakażeń z jutrzejszego dnia i z czwartku - powiedział w RMF FM Przemysław Czarnek.

- Jeśli one potwierdzą tendencję spadkową, czyli odpływanie trzeciej fali, to począwszy od poniedziałku (19 kwietnia) jest wielka szansa na to, żebyśmy wracali najpierw do przedszkoli, następnie, w kolejnym tygodniu, do klas 1-3 i do kolejnych klas szkół podstawowych, a w maju do szkół ponadpodstawowych, tak, żeby w maju wszyscy byli w systemie stacjonarnym - dodał zastrzegając, że stanie się tak, jeśli "tendencja spadkowa zakażeń się utrwali".

- Zaczynamy od najniższych roczników. Najpierw przedszkola, później klasy 1-3, później inni - powiedział minister edukacji i nauki, dopytywany o scenariusz powrotu systemu edukacji do normalności.

Możliwe tzw. nauczanie hybrydowe

Przemysław Czarnek stwierdził, że powrót uczniów klas 1-3 szkół podstawowych do nauki stacjonarnej w ostatnim tygodniu kwietnia to "jeden ze scenariuszy".

- Wczoraj wieczorem rozmawialiśmy z premierem, z ministrem zdrowia. Czekamy na dane z dnia jutrzejszego i z czwartku rana, one będą kluczowe. Jeśli to się potwierdzi, ta tendencja, to stopniowo będziemy każdego tygodnia uruchamiali kolejne roczniki w nauce stacjonarnej - zadeklarował.

Ze słów Czarnka wynika, że Ministerstwo Edukacji i Nauki ma także "propozycję alternatywną", według której wszystkich uczniów "być może za tydzień, być może za dwa tygodnie" obowiązywałoby tzw. nauczanie hybrydowe. Według tej koncepcji, w szkole nie mogłoby być więcej niż 50 proc. uczniów. Część uczniów chodziłaby zatem do szkół, pozostali uczyliby się zdalnie. Minister powiedział, że "szkoły są na to przygotowane" i że wszystkie mają podłączenie do internetu.

Przemysław Czarnek zastrzegł, że wdrożenie systemu hybrydowego nie jest przesądzone. - To jeden ze scenariuszy, który leży na stole po to, żeby jak najszybciej dzieci wszystkich roczników mogły wrócić do nauki stacjonarnej, bo to jest konieczne - oświadczył.

Łatwiejsze matury

W rozmowie z RMF FM minister powtórzył swą wcześniejszą deklarację, że w przyszłym roku matury też będą łatwiejsze. - Wiemy, że uczniowie klas 7 i klas przedmaturalnych też są w ciężkim położeniu, bo też są przecież w nauce zdalnej od długiego czasu, też byli poza systemem nauki kiedy był strajk nauczycielski, więc o nich też myślimy jak zrobić, żeby dopasować wymagania do ich poziomu wiedzy za rok - powiedział.

Dowiedz się więcej: Czarnek zapowiada łatwiejsze matury i egzaminy ósmoklasistów

Na uwagę, że można zrezygnować z wymagań i dawać maturę bez egzaminu Czarnek odparł, by nie trywializować. - Jeśli wrócimy do nauki stacjonarnej w maju na trwałe, żadnych innych zmian w kolejnych rocznikach nie będzie - zadeklarował.

Źródło: RMF FM
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA