fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Warszawscy policjanci karzą za gromadzenie się i brak maseczek

Fotorzepa, Jakub Czermiński
W sobotę policjanci w Warszawie wystawili kilkaset mandatów i blisko 200 wniosków do sądu o ukaranie. Ukarani zostali ci, którzy gromadzili się lub nie zasłaniali ust i nosa.

W związku z koronawiruem rząd Mateusza Morawieckiego ogłosił szereg ograniczeń praw obywatelskich i swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Okres obowiązywania restrykcji został przedłużony do 18 kwietnia. Minister zdrowia Adam Niedzielski nie wykluczył, że obostrzenia będą utrzymane także w okresie majówki.

W covidowym rozporządzeniu jest zapis o zakazie udziału w zgromadzeniach. Zgodnie z konstytucją, ograniczenie wolności uczestniczenia w zgromadzeniach może określać ustawa.

Czytaj także: W święta prawie 12,5 tys. mandatów za brak maseczek

- W związku z ograniczeniami wywołanymi przez pandemię koronawirusa na terenie miasta stołecznego Warszawy jest więcej patroli policyjnych - powiedział Polsat News kom. Piotr Świstak z Komendy Stołecznej Policji.

Przekazał, że funkcjonariusze patrolują "przede wszystkim" miejsca, w których gromadzili się ludzie. - Mówimy tutaj o parkach, skwerach, gdzie wcześniej notowaliśmy gromadzenie się młodzieży - dodał informując, że patrolowane są także bulwary wiślane oraz plaże nad Wisłą.

- W sobotę policjanci na terenie garnizonu stołecznego nałożyli na osoby blisko 300 mandatów karnych, pouczyli ponad 400 osób oraz skierowali 180 wniosków o ukaranie - oświadczył Świstak.

Jakie były powody nakładania kar? - Mówimy tutaj przede wszystkim o niezasłanianiu nosa i ust, a także gromadzeniu się - wyjaśnił. Zadeklarował, że policjanci będą karać nieprzestrzegających restrykcji nałożonych przez rząd.

Komendant zapowiadał "zdecydowane represje"

- W tej chwili wszyscy policjanci kierowani do służby na ulice polskich miast, wsi, osiedli, jako jeden z absolutnych priorytetów mają stawiane zadania kontroli przestrzegania wprowadzonych obostrzeń - mówił pod koniec marca Komendant Główny Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk.

Dowiedz się więcej: Polska policja zapowiada "zdecydowane represje" za łamanie obostrzeń

- Napotykamy na tych, którzy tych obostrzeń nie przestrzegają i to często w sposób niezwykle lekceważący - i tam będzie represja z naszej strony i to zdecydowana, i będziemy sięgać po wszelkie dostępne prawem środki, aby takie osoby rozliczać - deklarował.

Źródło: rp.pl / Polsat News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA