12 pracowników Uniwersyteckiego Centrum Medycznego Radboud w Nijmegen trafi na kwarantannę – poinformował w oświadczeniu holenderski szpital. Zajmowali się pacjentem, u którego wykryto hantawirusa po pobycie na statku wycieczkowym Hondius.
Jak doszło do niezachowania środków ostrożności pracowników szpitala w Holandii, którzy mieli kontakt z hantawirusem
Jak podaje holenderski portal, pracownicy szpitala nie przestrzegali określonego, rygorystycznego protokołu, obchodząc się z krwią i moczem zakażonego pacjenta.
Czytaj więcej
Brytyjscy spadochroniarze zrzucili na Tristan da Cunha, najbardziej oddalone terytorium zamorskie Wielkiej Brytanii, lekarzy i sprzęt medyczny, po...
Mimo niskiego ryzyka zakażenia, pracownicy pozostaną poddani „kwarantannie profilaktycznej przez sześć tygodni w ramach środków ostrożności” – przekazał szpital. Nie ujawniono, czy osoby zagrożone są pielęgniarzami, sanitariuszami, lekarzami, studentami medycyny czy pełnią inne stanowiska.
Trzech pasażerów statku wycieczkowego Hondius, pływającego pod holenderską banderą zmarło po wykryciu u nich hantawirusa. Dwie z ofiar to małżeństwo z Holandii, trzecia osoba pochodziła z Niemiec. Do tej pory co najmniej osiem osób uzyskało pozytywny wynik testu na hantawirusa.
Jedna z zakażonych osób jest leczona w holenderskim szpitalu od 6 maja. Krew pobierano od pacjenta i przetwarzano ją zgodnie ze standardowymi środkami ostrożności. „Ze względu na charakter wirusa, ta krew powinna była zostać przetworzona według bardziej rygorystycznych procedur” – poinformował szpital w komunikacie.
Objawy zakażenia hantawirusem
„Ponadto w sobotę, 9 maja, stało się jasne, że podczas utylizacji moczu pacjenta nie przestrzegano najnowszych międzynarodowych przepisów" – dodaje szpital. Placówka zapewnia, że pracownicy objęci kwarantanną otrzymają wszelkie niezbędne wsparcie.0
Szpital uspokaja. Ryzyko faktycznego zakażenia jest bardzo małe
W momencie przyjęcia pacjenta szpital informował, że na oddziale, na który przyjęto pacjenta, podjęto odpowiednie środki izolacji, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa, zgodnie z międzynarodowymi protokołami, a zespół jest wyspecjalizowany i przeszkolony w opiece nad pacjentami z ciężkimi chorobami zakaźnymi.
– Pomimo że ryzyko faktycznego zakażenia jest bardzo małe, te środki mają znaczący wpływ na wszystkich zaangażowanych. Żałujemy, że tak się stało w naszym uniwersyteckim centrum medycznym. Dokładnie zbadamy przebieg wydarzeń, aby wyciągnąć wnioski i zapobiec ich wystąpieniu w przyszłości – powiedziała przewodnicząca Rady Wykonawczej Radboudumc, Bertine Lahuis.
Pacjent szpitala Radboud był jedną z trzech osób zabranych w ramach ewakuacji medycznej z Wysp Zielonego Przylądka do Holandii w zeszłym tygodniu. Drugi został przewieziony do szpitala w Niemczech i test na hantawirusa wykazał u niego wynik negatywny, natomiast trzeci pacjent został przyjęty do Centrum Medycznego Uniwersytetu w Leiden. Ostatni pasażerowie opuścili statek 11 maja.