Główny Inspektor Sanitarny, dr Paweł Grzesiowski, poinformował w rozmowie z portalem Rynek Zdrowia o wdrożeniu procedur bezpieczeństwa wobec obywatela Polski. Działania służb sanitarnych są mają na celu monitorowanie osób, które mogły mieć kontakt z patogenem podczas rejsu wycieczkowcem lub w trakcie powrotu do kraju.

Nadzór epidemiologiczny

Powodem interwencji służb sanitarnych był możliwy kontakt Polaka z pasażerką statku, u której zdiagnozowano wirusa Andes. Kobieta ta zmarła po opuszczeniu jednostki. Do kontaktu mogło dojść podczas dalszej podróży liniami lotniczymi. Jak wyjaśnia dr Grzesiowski dla Rynku Zdrowia: „Ona ostatecznie nie poleciała, ponieważ nie wpuszczono jej na pokład właśnie ze względu na stan zdrowia. Wiemy jednak, że podczas oczekiwania na ten lot mogło dojść do kontaktu”.

Osoba objęta nadzorem nie wykazuje obecnie żadnych objawów chorobowych. Zgodnie z procedurami sanitarnymi, pozostanie ona pod obserwacją przez siedem tygodni. W tym czasie ma obowiązek regularnego raportowania swojego stanu zdrowia służbom epidemiologicznym.

Czytaj więcej

MV Hondius już w porcie. Pasażerowie „wysokiego ryzyka” schodzą na ląd

Specyfika wirusa Andes

Wirus Andes, będący odmianą hantawirusa, wyróżnia się zdolnością do transmisji między ludźmi. Prof. Miłosz Parczewski, krajowy konsultant ds. chorób zakaźnych, podkreśla jednak na łamach Rynku Zdrowia, że zjawisko to zachodzi wyłącznie w wyniku bliskiego i długotrwałego kontaktu.

Warto odróżnić ten patogen od hantawirusów występujących naturalnie w Polsce. Rodzime szczepy są zoonozami – przenoszą się głównie poprzez kontakt z aerozolami odchodów gryzoni i nie przechodzą z człowieka na człowieka. Wirus Andes wymaga natomiast bezpośredniej styczności z osobą wykazującą objawy lub z zanieczyszczonymi przez nią powierzchniami.

Skala zagrożenia: Hantawirus a COVID-19

Eksperci uspokajają, że ryzyko wybuchu pandemii na szeroką skalę jest niskie. Dr Paweł Grzesiowski zestawił wskaźniki zakaźności obu patogenów, aby zobrazować sytuację: „Wskaźnik zakaźności COVID-19 to 20, a hantawirusa - 2. […] W przypadku hantawirusa poziom zagrożenia dla społeczeństwa jest nieporównywalnie niższy, chociaż dla poszczególnych pacjentów ryzyko powikłań, a nawet śmierci, jest relatywnie wysokie” – zaznaczył Główny Inspektor Sanitarny.

Na pokładzie MV Hondius potwierdzono pięć przypadków zakażeń i trzy zgony. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) priorytetem pozostaje izolacja chorych i zapobieganie dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa.

Czytaj więcej

GIS wycofuje suplement. Wykryto zakazane pestycydy

Objawy i leczenie

Okres wylęgania choroby wynosi średnio od 12 do 16 dni, choć GIS wskazuje, że może sięgać nawet 42 dni. Do głównych objawów zakażenia należą:

• nagła, wysoka gorączka (powyżej 37,8 st. C),

• intensywne bóle głowy, brzucha oraz karku,

• zaburzenia pracy nerek (np. białkomocz lub krwiomocz).

Obecnie nie istnieje dedykowana szczepionka ani lek celowany na hantawirusa – stosuje się wyłącznie leczenie objawowe. Specjaliści przypominają, że kluczową formą ochrony pozostaje zachowanie rygorystycznej higieny osobistej.