fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Koronawirus w Polsce. Jakie nowe obostrzenia wprowadza rząd?

premier Mateusz Morawiecki
Fotorzepa, Jakub Czermiński
Premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawili najnowsze decyzje rządu dotyczące obostrzeń wprowadzanych w związku z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2.

W czwartek Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że testy wykazały obecność koronawirusa SARS-CoV-2 u kolejnych 34 151 osób. W środę nowych przypadków było blisko 30 tys. W związku z sytuacją przedstawiciele rządu zapowiadali zaostrzenie przepisów ograniczających prawa obywatelskie i możliwość prowadzenia działalności gospodarczej.

Rozważane było wprowadzenie ograniczeń w działalności punktów handlowych i usługowych oraz zamknięcie żłobków i przedszkoli.

Informacje o obostrzeniach przedstawili na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski.

Koronawirus w Polsce - najnowsze dane:
Rekordowo wysoka liczba pacjentów z koronawirusem
Ponad 34 tys. przypadków. Rekordowa liczba zakażeń

- Polska znajduje się w najtrudniejszym momencie pandemii od 13 miesięcy - oświadczył szef rządu. Ocenił, że napór pandemii jest "bardzo silny".

- Zbliżamy się do granic wydolności służby zdrowia - powiedział Mateusz Morawiecki. Dodał, że rząd zrobi wszystko, by uniknąć czarnego scenariusza.

Premier przekonywał, że jedyną bronią w walce z wirusem są dzisiaj szczepienia przeciw COVID-19. - Naszym zadaniem jest wymuszenie jak najszybszej dostawy szczepionek do państw europejskich - mówił przed posiedzeniem Rady Europejskiej.

Morawiecki: Ograniczenie mobilności, ograniczenie swobód gospodarczych jest konieczne

Odnosząc się do nowych wprowadzanych obostrzeń Morawiecki mówił, że są one konieczne, aby "opanować tę falę" epidemii.

- Ograniczenie mobilności, ograniczenie swobód gospodarczych jest konieczne. I myślę, że ludzie to rozumieją, że czasami musimy zaostrzać rygory - stwierdził.

- W lutym, kiedy można było sobie pozwolić lekko poluzowaliśmy pewne branże. Dzisiaj trzeba znowu zaostrzyć - oświadczył. Mówił, nie wymieniając konkretnych danych, że COVID-19 atakuje "coraz częściej ludzi młodszych".

- Wiem doskonale, jak dzisiaj jest ciężko. Zbliżają się święta Wielkiejnocy - powiedział Mateusz Morawiecki, apelując o spędzenie świąt w możliwie wąskim gronie.

- Walczymy o zdrowie i życie obywateli, o miejsca pracy, o życie codzienne, żeby program szczepień był prowadzony jak najszybciej - mówił szef rządu. Pytał, czy prywatna służba zdrowia "ratuje życie pacjentów z COVID-19". - Nie, państwo rzuciło wszystkie swoje siły i środki, by uratować jak najwięcej Polaków - oświadczył.

Niedzielski: Obostrzenia działają

Minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział, że brytyjski wariant koronawirusa wiąże się ze wzrostem hospitalizacji. W czwartek liczba pacjentów z koronawirusem przekroczyła 27 tys.

Niedzielski dodał, że średnia dzienna liczba zakażeń jest jeszcze niższa niż w szczytowym momencie drugiej fali. Ocenił, że może się to zmienić. Przewidywał, że należy się spodziewać większego napływu pacjentów z SARS-CoV-2.

Szef resortu zdrowia mówił, że sytuacja jest szczególnie zła w woj. śląskim. - Stało się liderem liczby zachorowań (zakażeń - red.) w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców - stwierdził.

Według niego, woj. warmińsko-mazurskie stanowi przykład, że obostrzenia działają, ponieważ liczba nowych zakażeń w regionie spadła, a wskaźnik transmisji koronawirusa R spadł poniżej 1, co oznacza, że od 10 osób z SARS-CoV-2 zakazi się mniej niż 10 osób.

Zdaniem Niedzielskiego, spadek liczby nowych przypadków to efekt wprowadzonych wcześniej obostrzeń.

Minister zdrowia mówił, że najważniejszą sprawą jest zapewnienie personelu medycznego dla pacjentów z COVID-19. Dodał, że zwiększona została liczba łóżek i respiratorów dla hospitalizowanych z koronawirusem. - Naszym celem jest odtworzenie bazy łóżek covidowych, która była w czasie drugiej fali - oświadczył. Przekazał informacje dotyczące szpitali tymczasowych.

Nowe obostrzenia

Minister Niedzielski przedstawił decyzje rządu dotyczące nowych obostrzeń. Wspomniał o "hamulcu bezpieczeństwa" dociskanym w "sytuacji kryzysowej".

- Od najbliższej soboty wprowadzamy nowe, zaostrzone zasady bezpieczeństwa. Będą one obowiązywały przez najbliższe dwa tygodnie - powiedział.

- Wszystkie dotychczasowe regulacje będą obowiązywały nadal - dodał.

Co się zmieni? Wielkopowierzchniowe sklepy (pow. 2 tys. metrów kwadratowych) budowlane i meblowe zostaną zamknięte. Dotyczy to handlu detalicznego. Hurtownie i składy budowlane mają działać.

W placówkach handlowych i pocztowych o powierzchni powyżej 100 metrów kwadratowych będzie obowiązywał bardziej rygorystyczny limit - jedna osoba na 20 metrów kwadratowych.

W miejscach kultu religijnego od 27 marca nowy limit to jedna osoba na 20 metrów kwadratowych.

Salony fryzjerskie i kosmetyczne zostaną zamknięte. - Dopiero po 9 kwietnia będzie obowiązywała ewentualnie nowa regulacja - mówił Niedzielski.

Żłobki i przedszkola zostaną zamknięte. Wyjątek dotyczy dzieci medyków i służb porządkowych, m.in. żołnierzy, funkcjonariuszy policji czy straży pożarnej. Z zapowiedzi ministra zdrowia wynika, że rodzice będą mogli korzystać z zasiłku opiekuńczego.

- Jeśli chodzi o sport, do 9 kwietnia działalność obiektów sportowych zostanie ograniczona wyłącznie dla sportu zawodowego. Wszystkie obiekty, które nie przyjmują zawodowców będą do tego czasu zamknięte - powiedział Adam Niedzielski.

Rekomendacje rządu

Minister zdrowia przedstawił także zalecenia.

- Rekomendujemy spędzenie świąt w wąskim gronie domowników, stosując zasady bezpieczeństwa - oświadczył.

- Namawiamy do pracy zdalnej - dodał.

Stan nadzwyczajny? Ograniczenia na granicy?

Pytany, czy rozważane jest wprowadzenie stanu nadzwyczajnego, jeśli wprowadzane obostrzenia "nie przyniosą pozytywnych skutków" premier Matusz Morawiecki odparł: - Wszystko dla dobra obywateli, wszystko po to, żeby ratować sytuację w służbie zdrowia. Nie wykluczamy żadnego scenariusza, gdyby po dwóch-trzech tygodniach miało być jeszcze gorzej.

Jedno z pytań dotyczyło kwestii transportu indywidualnego. Czy osoby przyjeżdżające do Polski będą kierowane na kwarantannę? - W przypadku granicy południowej chcemy wprowadzić dodatkowe obostrzenia w przemieszczaniu się i zdecydowane ograniczania, również wiążące się z pewnymi dodatkowymi obostrzeniami typu właśnie kwarantanna lub aktualnie wykonany test, dlatego że mamy sygnały, że właśnie z południa Europy, w szczególności od naszych przyjaciół z Grupy Wyszehradzkiej, pojawia się wiele przypadków wirusa zmutowanego - odpowiedział premier.

Praca zdalna w urzędach?

Kolejne pytanie dotyczyło apelu rządu o pracę zdalną. Czy oznacza on, że urzędy i sądy również będą pracowały w tym trybie, czy będzie to zależeć od władz poszczególnych placówek?

- Cała administracja publiczna, wszędzie tam, gdzie będzie to możliwe, aby wykonywać pracę zdalną, zostanie na najbliższe dwa tygodnie na pracę zdalną puszczona. Będzie prośba, będzie dyspozycja do wszystkich szefów jednostek, nie tylko ministerstw, ale także różnego rodzaju agencji, agend rządowych, inspekcji, żeby wszędzie tam, gdzie jest to możliwe wykonywać pracę zdalną - powiedział Morawiecki.

- Wobec przedsiębiorców prywatnych bardzo gorąco apeluję, aby w najbliższych dwóch tygodniach zorganizować pracę - tam, gdzie jest to możliwe - w sposób zdalny - dodał.

- Każda mobilność rodzi ryzyko, każde zmniejszenie mobilności prowadzi do obniżenia wskaźnika transmisji wirusa R - ocenił Mateusz Morawiecki.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA