fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Co dla klientów oznacza przejęcie Pekao

Fotorzepa/ Krzysztof Skłodowski
PZU i Polski Fundusz Rozwoju przejmują pakiet kontrolny w drugim co do wielkości banku w Polsce. Klienci Pekao nie powinni jednak spodziewać się rewolucji.

Pekao w pierwszej połowie przyszłego roku będzie kontrolowane przez PZU i Polski Fundusz Rozwoju, które od włoskiego UniCreditu, dotychczasowego głównego akcjonariusza, kupią 33 proc. akcji.

Pekao to drugi co do wielkości aktywów bank w Polsce, mający na koniec 2015 r. 11,4-proc. udział w rynku kredytowym ogółem. W 2015 r. Pekao miało 13-proc. udział w rynku kredytów hipotecznych oraz 18-proc. udział w rynku kredytów dla przedsiębiorstw i osiągnęło średnioroczną stopę wzrostu na poziomie 11-proc. w podstawowych kredytach detalicznych oraz 7,1 proc. w podstawowych kredytach dla przedsiębiorstw (licząc od 2014 r. do III kwartału 2016 r.).

Szczególnie mocną pozycję bank ma w obsłudze klientów korporacyjnych (jest jego liderem), szczególnie tych dużych. Polskie firmy działające na naszym rynku nie powinny odczuć istotnej zmiany, choć pojawia się pytanie o koncentrację kredytową jeśli dana firma ma kredyt w PKO BP, banku od lat kontrolowanym przez skarb państwa, oraz w Pekao, który do tej pory był w pełni prywatny, ale będzie zależny od skarbu państwa. Z kolei firmy będące klientami Pekao, które są obecne na rynkach zagranicznych i korzystały ze wsparcia rozległej sieci UniCreditu, powinny zwrócić uwagę czy nie zmieni się ich obsługa po tym, jak Włosi sprzedadzą pakiet kontrolny. Jednak Pekao i UniCredit podpiszą umowę o strategicznej współpracy, koncentrującą się w szczególności na polskich firmach prowadzących działalność za granicą oraz klientach międzynarodowych inwestujących w Polsce.

Pekao ma 3,75 mln ROR (klienci indywidualni - jedynie konta złotowe, bez rachunków oszczędnościowych) i jest drugim po PKO BP (6,78 mln) graczem na tym rynku w Polsce. Przeciętny Kowalski nie powinien odczuć zmiany w akcjonariacie swojego banku. Pojawia się jednak pytanie o dalszą strategię kredytową (dotyczy to również firm) Pekao, choć nowi właściciele wskazują, że dotychczasowa, ostrożna i bezpieczna polityka zostanie utrzymana.

Prawdopodobnie zniknie natomiast system płatności mobilnej PeoPay, który Pekao opracował i próbował rozpowszechniać. W państwowym PKO BP działa inny system płatności mobilnych, bardziej popularny Blik, który funkcjonuje też w innych dużych bankach, takich jak np. BZ WBK, ING BSK, mBank, Millennium czy Alior i Getin Noble Bank. Banki udostępniające Blika mają już 60 proc. klientów banków, więc przejęcie Pekao i wprowadzenie tego systemu w tym banku przyspieszy rozwój Blika.

Można się natomiast spodziewać zmiany szyldów banku, który parę lat temu kosztem 40 mln zł przeszedł rebranding (żubra zastąpiło międzynarodowe logo UniCreditu). Prawdopodobnie w przyszłym roku placówki Pekao znowu ozdobi żubr.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA