Wszystko przez zmianę założeń budżetowych na 2022 r. W przedstawionym na początku czerwca projekcie ustawy budżetowej na przyszły rok minister finansów zakładał wzrost przeciętnego wynagrodzenia z obecnych 5259,00 zł do 5836 zł. Już w tym wariancie oznaczało to podwyższenie składek do ZUS o 142,84 zł miesięcznie.

Było bardzo dużo, będzie jeszcze więcej

W ostatecznej wersji projektu, który we wtorek został skierowany do konsultacji z pracodawcami i związkami zawodowymi – a ich przedstawiciele zasiadają w Radzie Dialogu Społecznego – pojawiła się jeszcze wyższa kwota: 5922 zł, od której będą liczone składki z działalności gospodarczej w 2022 r.

Zgodnie z wyliczeniami Federacji Przedsiębiorców Polskich oznacza to wzrost składek z działalności do 1617,91 zł, czyli o 160,42 zł miesięcznie więcej niż obecnie.

Czytaj także:

"Polski Ład" PiS wprowadzi składkę zdrowotną od wszystkich zarobków przedsiębiorców

Te wyliczenia są zresztą oparte na założeniu, że rządowi nie uda się wprowadzić zapowiedzianej w Polskim Ładzie podwyżki składki zdrowotnej i będzie ona opłacana na dotychczasowych zasadach, w zryczałtowanej wysokości. Jeśli jednak PiS dopnie swego i Polski Ład wejdzie w życie, to już od początku przyszłego roku mikroprzedsiębiorcy z dochodami powyżej 4242,38 zł miesięcznie zapłacą miesięcznie jeszcze więcej. Obciążenia będą bowiem rosły proporcjonalnie do wysokości ich dochodów z działalności gospodarczej.

Skąd ta różnica w założeniach rządu na przyszły rok?

Wszystko wskazuje na to, że pomimo epidemii wskaźniki makroekonomiczne, w tym przeciętne wynagrodzenie, rosną szybciej, niż pierwotnie zakładał rząd. Do tego w ostatnich miesiącach wystrzeliła inflacja i rząd zakłada, że wynagrodzenia w gospodarce narodowej będą rosły szybciej niż dotychczas. Stąd korekta prognoz na 2022 r.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

Funkcjonujący od lat system liczenia składek dla mikroprzedsiębiorców od wysokości wynagrodzeń w gospodarce narodowej uwiera jednak prowadzących działalność.

Zryczałtowaną składkę w tej samej wysokości płacą bowiem zarówno przedsiębiorcy zatrudniający pracowników z milionowymi obrotami, menedżerowie zarabiający po kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie, specjaliści z wysokimi zarobkami, jak i prawdziwi mikroprzedsiębiorcy: fryzjerzy, krawcowe, mechanicy i hydraulicy, dla których tak drastyczna podwyżka składki może być trudna do udźwignięcia.

Pora na pogłębioną refleksję

– Te wyliczenia są oparte na wadliwej konstrukcji, bo punktem wyjścia są wynagrodzenia pracowników zatrudnionych w uprzywilejowanych sektorach – komentuje Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. – Oznacza to, że prowadzącym działalność gospodarczą będzie coraz ciężej. Należy się spodziewać dalszego wzrostu tych wynagrodzeń. Dlatego trzeba urealnić sposób liczenia składek z działalności, tak by nie stanowiły nadmiernego obciążenia dla części mikroprzedsiębiorców. Mam nadzieję, że obecna klasa polityczna zdobędzie się na pogłębioną refleksję i nie dojdzie ostatecznie do aż tak drastycznego podniesienia obciążeń dla prowadzących działalność gospodarczą w 2022 r. Martwi jednak to, że razem z Polskim Ładem rząd zamiast upraszczać system podatkowy, coraz bardziej go komplikuje – dodaje.

Co ważne, przyspieszenie podwyżki składek nie dotyczy osób rozpoczynających działalność. Ich danina jest bowiem liczona od minimalnego wynagrodzenia, które w przyszłym roku wzrośnie prawdopodobnie do 3 tys. zł. Oznacza to, że składki przez pierwsze dwa lata od założenia działalności z obecnych 647,59 zł miesięcznie wzrosną do 691,39 zł, czyli o 43,80 zł.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich

Mamy do czynienia z rzadką sytuacją, gdy rząd podwyższa prognozy przeciętnego wynagrodzenia w momencie kierowania projektu ustawy budżetowej do Rady Dialogu Społecznego. Oznacza to, że prawie milion mikroprzedsiębiorców, którzy opłacają składki z działalności w podstawowej wysokości, zapłaci jeszcze więcej, niż spodziewali się dwa miesiące temu. Wzrost danin o 160 zł miesięcznie i przekroczenie kwoty 1600 zł może się zbiec z planowaną w Polskim Ładzie podwyżką składki zdrowotnej. Wtedy skumulowany wzrost obciążeń dla prowadzących działalność gospodarczą poważnie odbije się na ich kieszeni. Pokazuje to, jak nieżyciowy jest obecny system ustalania składek, które powinny być obliczane od bieżącego dochodu przedsiębiorcy. Do tej pory rząd tłumaczył, że nie można wprowadzić takiego systemu, bo nie sposób policzyć dochodów dla celów ubezpieczeniowych. Jednak w Polskim Ładzie przewidziano taką możliwość dla składki zdrowotnej.