Msza święta żałobna zostanie odprawiona 15 grudnia 2012 roku o godz. 10.30 w Kościele św. Michała Archanioła przy ul. Puławskiej 95, po której nastąpi wprowadzenie do grobu rodzinnego na cmentarz w Pyrach.

W listopadzie na zlecenie Naczelnej Prokuratury Wojskowej doszło do ekshumacji ciał ks. prof. Rumianka oraz ks. Zdzisława Króla, kapelana Rodzin Katyńskich. Ekshumacje zostały przeprowadzone na cmentarzu w Pyrach oraz w Świątyni Opatrzności Bożej.

Dokumenty przed rozpatrzeniem wniosku

Po przeprowadzonych badaniach DNA, prokuratura potwierdziła, że ciała zostały złożone "wzajemnie w niewłaściwych grobach". Ciała obydwu ofiar katastrofy smoleńskiej zostały zamienione. NPW informowała, że najprawdopodobniej, "pomimo prawidłowej identyfikacji przeprowadzonej przez rodzinę, ciała zostały błędnie oznaczone przez stronę rosyjską w toku ich czynności w moskiewskim instytucie medycyny sądowej".

Z nieoficjalnych informacji pojawiających się w mediach wiadomo, że rodzina miała wątpliwości dotyczące tożsamości ciała, których nie rozwiały wyniki badań przedstawione przez prokuratorów. Bliscy złożyli wnioski dowodowe w tej sprawie. Wojskowi śledczy nie chcą zdradzić sposobu ich rozstrzygnięcia, ale jak ustaliła nieoficjalnie rp.pl , wniosek został odrzucony.

"Informacja o sposobie rozstrzygnięcia tego wniosku prawdopodobnie nie dotarła jeszcze do wnioskodawcy oraz jego mandatów, wobec czego WPO w Warszawie nie wypowiada się na ten temat" - poinformował rzecznik prasowy NPW płk Zbigniew Rzepa.

Jeszcze przed rozpatrzeniem wniosku rodzina otrzymała wszystkie dokumenty umożliwiające pochówek. Pogrzeb drugiej ekshumowanej ofiar - ks. Zdzisława Króla odbył się dwa tygodnie temu.

Wątpliwości jest więcej

We wrześniu w Warszawie i Gdańsku ekshumowano dwie ofiary katastrofy smoleńskiej. Po przeprowadzeniu badań genetycznych poinformowano, że doszło do zamiany ciała działaczki Solidarności Anny Walentynowicz z ciałem Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej, wiceprzewodniczącej fundacji Golgota Wschodu.

Prokurator generalny Andrzej Seremet mówił wówczas, że przyczyną nieprawidłowej identyfikacji było nietrafne rozpoznanie ciał przez członków rodzin. W drugiej połowie października dokonano ekshumacji ostatniego prezydenta na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego oraz innej ofiary - na wniosek rodziny nie ujawniono, o kogo chodzi.

W tym przypadku prokuratura również informowała, że w 2010 r. doszło do błędnej identyfikacji tych ciał. Za błędną identyfikację zwłok prezydenta Kaczorowskiego przeprosił były wiceszef MSZ Jacek Najder. Wcześniej prokuratura dokonała ekshumacji trzech innych ofiar tragedii smoleńskiej - Zbigniewa Wassermanna (w 2011 r.) oraz Przemysława Gosiewskiego i Janusza Kurtyki (obie w marcu 2012 r.).

Prokuratorzy informowali jednak wtedy, że nie mają wątpliwości dotyczących tożsamości tych ofiar.