To efekt petycji złożonej przez Fundację Łączy Nas Polska z Gdańska do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Ministerstwo Finansów potwierdziło „Rzeczpospolitej”, że analizuje zawarte w niej postulaty. „Trwa również analiza analogicznych rozwiązań w wybranych krajach europejskich (m.in. we wskazanej przez wnioskodawców Francji). Pozostajemy też w kontakcie z Dowództwem WOT w tej sprawie” – odpowiedział nam wydział prasowy resortu finansów.

Fundacja Łączy Nas Polska od pewnego czasu zabiega o wprowadzenie zachęt dla pracodawców zatrudniających żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. W petycji zwróciła uwagę, że „obowiązujące przepisy nakładają na pracodawców zatrudniających żołnierzy pewne obowiązki, a za tym powinny iść zachęty dla nich”, co da impuls do rozwoju WOT i ułatwi ochotnikom podjęcie decyzji o wstępowaniu do służby. Według przedstawicieli fundacji jednym z najskuteczniejszych mechanizmów byłyby ulgi podatkowe dla firm zatrudniających żołnierzy WOT. W petycji przywołali rozwiązania funkcjonujące w innych krajach, w tym we Francji.

28 tys.

ochotników liczy obecnie WOT

Ponad 60 proc. ma stałe zatrudnienie

Pracodawca zatrudniający członka francuskiej Gwardii Narodowej może wnioskować o obniżenie podatku dochodowego do 60 proc. jego wymiaru za dany rok podatkowy, ale w kwocie nie przekraczającej 5 promili uzyskanych w danym roku przychodów; może też liczyć na refundację kosztów pracowniczych w przypadku powoływania ich na ćwiczenia; ma też możliwość kierowania pracowników na kursy doskonalenia i staże organizowane przez resort obrony Francji.

WOT liczy obecnie (dane na koniec marca) 32 tys. żołnierzy, w tym 28 tys. ochotników. Ponad 60 proc. z nich ma stałe zatrudnienie.

Z formacji tej odchodzi co roku ok. 15 proc. osób. Połowa rezygnuje z powodów osobistych, a także niemożliwości pogodzenia służby z oczekiwaniami pracodawcy. Trudno oszacować liczbę osób, która odchodzi z powodu konfliktu z pracodawcą, bo nie wszyscy to ujawniają, ale wojskowi wskazują, że to poważny problem. Wynika to z faktu, że „żołnierza WOT coraz częściej nie ma w pracy”, teraz służą np. na granicy. Niekiedy pracodawca wskazuje, że taki żołnierz jest mniej dyspozycyjny (w weekend odbywa szkolenie), zdarzają się przypadki mobbingu, ale też szykany wynikające z uprzedzenia pracodawcy do formacji (uznają ją za upolitycznioną).

W momencie utworzenia WOT zostały wprowadzone uregulowania, które mają chronić żołnierza w miejscu pracy. Nie można np. zwolnić osoby, która służy w WOT (wyjątkiem jest zwolnienie dyscyplinarne albo likwidacja zakładu). Pracodawca ma możliwość poznania z wyprzedzeniem grafiku szkolenia pracownika, a ten obowiązek informowania o zmianach. Pracodawca może też ubiegać się o rekompensatę z tytułu zatrudnienia pracownika na zastępstwo. Gdy żołnierz jest kierowany przez dowódcę na specjalistyczny kurs, wtedy przysługuje mu zwolnienie z pracy oraz wynagrodzenie od pracodawcy – ale ten może wystąpić o zwrot poniesionych kosztów.