Rzeczniczka Centralnego Poligonu Sił Powietrznych, major Karolina Krzewina-Hyc przekazała, że był to imitator celu powietrznego wykorzystywany do szkolenia ogniowego wojsk. Maszyna służy do tego, by służyć w trakcie ćwiczeń do symulowania zachowania prawdziwego drona bez konieczności użycia prawdziwych maszyn bojowych. Urządzenie zostało użyte w trakcie ćwiczeń prowadzonych na poligonie morskim w Ustce. 

Czytaj więcej

Baltops 24 – największe manewry wojskowe na Bałtyku

Fragment drona na plaży w Ustce – z urządzenia wystawały przewody

W rozmowie z Radiem Gdańsk mężczyzna, który natknął się na części, zrelacjonował, że z urządzenia wystawały przewody, a na obudowie widoczne były nietypowe oznaczenia. Natychmiast zaalarmował Straż Graniczną i Żandarmerię Wojskową, które przybyły na miejsce i zabezpieczyły znalezisko.

Jako pierwsi na miejscu pojawili się funkcjonariusze Straży Granicznej, którzy zabezpieczyli znalezione urządzenie. 

Od kilku miesięcy w tej części Bałtyku dochodzi do wielu incydentów z udziałem rosyjskich samolotów, które naruszają polską przestrzeń powietrzną lub latają z wyłączonymi transponderami. Dlatego znalezisko wywołało pełną mobilizację. 

Czytaj więcej

Polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot nad Bałtykiem. Miał wyłączony transponder

Cykliczne ćwiczenia na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce

Ćwiczenia na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce odbywają się cyklicznie, a tego typu drony są używane podczas nich. Dron mógł zostać zestrzelony nawet kilka mil morskich od brzegu , a prądy morskie wyrzuciły go na brzeg.

Służby przypominają, by w przypadku znalezienia na plaży metalowych przedmiotów, w tym dronów lub ich fragmentów, nie dotykać ich i natychmiast powiadomić odpowiednie organa.