Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakimi słowami do Zbigniewa Ziobry zwrócił się Donald Tusk?
- Jak na te słowa zareagował Przemysław Czarnek?
- Dlaczego, zdaniem wiceprezesa PiS, Zbigniewa Ziobro nie powinien trafić do aresztu?
- Jakie jest stanowisko Przemysława Czarnka wobec immunitetu Ziobry?
Były minister edukacji był pytany o słowa, jakie premier Donald Tusk wypowiedział na początku ostatniego posiedzenia rządu. Lider Koalicji Obywatelskiej odniósł się wówczas do sprawy przebywającego na Węgrzech byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
– Ja najchętniej bym się zwrócił bezpośrednio do pana ministra. Jestem przekonany, że nie chce pan przejść do historii jako fujara i miękiszon i stawi się pan przed niezależnym wymiarem sprawiedliwości w Polsce. Zarzuty są poważne, jedyną metodą, aby wytłumaczyć się z tych zarzutów jest postępowanie zgodne z prawem i przepisami, tak aby zatriumfowało prawo i sprawiedliwość w Polsce. To jest jedyna droga, jedyna metoda – mówił Tusk.
Czytaj więcej
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (PiS) spotkał się w Budapeszcie z premierem Węgier Viktorem Orbánem. Szef węgierskiego rządu ocenił,...
Przemysław Czarnek odpowiada Donaldowi Tuskowi na słowa o „fujarze i miękiszonie”
– Jako fujara lub miękiszon przejdzie do historii pan Tusk, który zamiast zajmować się tym, że nie ma pieniędzy na orzekanie o stopniu niepełnosprawności, na obniżanie ludziom cen energii, na ratowanie JSW, na zmniejszenie dziury budżetowej, długu publicznego, na Radzie Ministrów zajmuje się chorym śmiertelnie człowiekiem i jeszcze wyzywa go per fujara i miękiszon. Tego nie było nigdy w historii tego państwa – powiedział w środę w Polsat News Przemysław Czarnek.
Były szef resortu edukacji zaznaczył, że jego słowa to nie polityczna złośliwość, lecz fakty. – Nie ja to zacząłem. To pan premier zamiast zajmować się Polską, która w ruinę popada, zajmuje się obrażaniem człowieka, który walczy o życie – stwierdził.
Pytany o swe słowa Czarnek ocenił, że stan zdrowia Zbigniewa Ziobry ma w tej sytuacji „ogromne znaczenie”.
Czytaj więcej
„Czy Zbigniew Ziobro, w związku z zarzutami stawianymi mu przez prokuraturę ws. Funduszu Sprawiedliwości, powinien trafić do aresztu?” - takie pyta...
Jarosław Kaczyński mówił o wyroku śmierci. Poseł PiS komentuje
Wiceprezes PiS był też w Polsat News pytany o słowa prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, który na pytanie dziennikarki o to, czy Ziobro powinien wrócić do Polski, odpowiedział pytaniem: „Po to, żeby go w istocie zamordowano?”. – Jeżeli ktoś bardzo ciężko chory, kto wymaga stałej, bardzo poważnej opieki lekarskiej jest umieszczany w więzieniu, to jest równoznaczne w istocie z wyrokiem śmierci – mówił były premier.
Czy te słowa to nie przesada? – Nie. Pan minister Zbigniew Ziobro jest chory na rzadki rodzaj nowotworu. Generalnie ludzie w tej chorobie w większości już po takim czasie nie żyją. Cudem uniknął śmierci dzięki skomplikowanym zabiegom onkologicznym, wykonywanym w Polsce i poza granicami kraju i dalej te zabiegi są wykonywane – ocenił w środę Przemysław Czarnek.
– Czy pan sobie wyobraża, że minister Ziobro, który jest tylko z zemsty aresztowany i osadzony w więzieniu (areszcie – red.) na dwa miesiące, być może w kajdankach zespolonych, prowadzany osobno do ubikacji jak pani Urszula, Karolina – te przykłady są z teraz, nie z PRL, nie ze stalinizmu – albo jak ksiądz Olszewski, albo jak Dariusz Matecki i ma szansę przetrwać te dwa miesiące? Nie – zwrócił się do prowadzącego.
Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek
Były minister edukacji przekonywał, że sytuacja Zbigniewa Ziobry „ma ogromne znaczenie”. – Minister Ziobro jest w stanie stawać przed każdą prokuraturą i sądem, tak jak to robił, nawet przed komisją nielegalną, która nie chciała go wpuścić na salę, ale wciskanie kogoś do więzienia tylko dlatego, że Tusk i Żurek są żądni zemsty, albo pan Czarzasty, jest po prostu bestialstwem nieznanym, nienotowanym w państwach cywilizowanych – mówił.
Przemysław Czarnek o zarzutach wobec Zbigniewa Ziobry: Absurdalne
Prokurator Ewa Wrzosek napisała w mediach społecznościowych, że „jeżeli stan zdrowia podejrzanego tego wymaga, tymczasowe aresztowanie może być wykonywane tylko w postaci umieszczenia w odpowiednim zakładzie leczniczym”.
Czytaj więcej
- Prokuratura ma dobre argumenty wskazujące na to, że już po tym etapie, kiedy ten wniosek został przedstawiony, zmienia się sytuacja procesowa Zbi...
– Czyli pani Wrzosek twierdzi, że w zakładach leczniczych przy aresztach śledczych w Polsce są centra onkologiczne lepsze niż na przykład Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej bądź w Szwajcarii czy Belgii? Przecież to jest absurd, ta pani sama siebie słyszy? – skomentował w Polsat News Przemysław Czarnek.
Na uwagę, że stan zdrowia podejrzanego nie jest główną przesłanką dotyczącą ewentualnego tymczasowego aresztowania, były minister odparł, że „nie mówimy o jakimś gościu, który kogoś zabił czy okradł na ulicy”. – Mówimy o człowieku, który jest posłem na Sejm, który staje na każde żądanie prokuratury czy nawet nielegalnej komisji, który pokazuje, kiedy przyjeżdża, po to również, żeby oni mogli sobie hucpę zrobić i wobec którego zarzuty, które są formułowane, to jest zakup np. sprzętu do kliniki Budzik albo samochodu strażackiego dla OSP – dodał.
Czytaj więcej
Były minister sprawiedliwości raczej nie zostanie zbiegiem na Węgrzech i wróci do Polski. Polityk PiS nie obawia się aresztowania w Polsce i liczy...
– Mówimy o absurdalnych zarzutach wobec ministra Ziobry, który dodatkowo jest człowiekiem, który walczy o życie – przekonywał. – Dzisiaj wsadzanie go do więzienia tylko dlatego, że Tusk nagrał sobie shorta i powiedział, że po żurku będzie drugie danie i deser, jest bestialstwem nienotowanym w państwach cywilizowanych – ocenił.
Pytany w Polsat News, czy na miejscu Ziobry wróciłby do Polski, wiceprezes PiS odparł, że nie wie i że nie chce się stawiać na miejscu byłego ministra sprawiedliwości czy jego rodziny. – Natomiast podpowiadam posłom Polski 2050 i PSL: zdejmujcie immunitet, pan minister Ziobro stawi się na każde wezwanie prokuratury czy innego organu ścigania. Nie musicie go wsadzać do więzienia tylko dlatego, że Tusk czy Żurek oszaleli – powiedział.