Według komunikatu Dowództwa Operacyjnego RSZ, w środę 31 października przed godziną 9.00 para dyżurna polskich MiG-29 została poderwana w celu przechwycenia rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20.

Rosyjski Ił-20 bez planu lotu i z wyłączonym transponderem

Rosyjska maszyna poruszała się nad Morzem Bałtyckim bez złożonego planu lotu i z wyłączonym transponderem, co stanowiło potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu lotniczego w regionie.

Polscy piloci przechwycili i zidentyfikowali rosyjski samolot, który został eskortowany zgodnie z procedurami NATO. Jak podkreślono, nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

Ił-20

Samolot rozpoznawczy radzieckiej produkcji, zbudowany na bazie pasażerskiego Iła-18D. Samolot używany jest do rozpoznania obrazowego i elektronicznego, Jest używany do prowadzenia zwiadu, nasłuchu elektronicznego oraz obserwacji obrazowej., Rosjanie używają samolotów Ił-20 do prowadzenia zwiadu m.in. w rejonie Morza Bałtyckiego.

To już trzecia taka sytuacja w ciągu ostatnich dni, co potwierdza narastającą aktywność rosyjskiego lotnictwa w rejonie Morza Bałtyckiego. W poprzednich przypadkach polskie i sojusznicze samoloty również były zmuszone do podjęcia interwencji wobec maszyn rosyjskich lecących bez kontaktu z cywilną kontrolą ruchu lotniczego. O poprzednich zdarzeniach informował na konferencji prasowej minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Czytaj więcej

Władysław Kosiniak-Kamysz: Polskie myśliwce znów przechwyciły rosyjski samolot

Wojsko Polskie w gotowości i współpracy z NATO

Dowództwo Operacyjne zapewniło, że Wojsko Polskie pozostaje w pełnej gotowości bojowej i reaguje na wszelkie prowokacyjne działania Federacji Rosyjskiej, działając w ścisłej współpracy z sojusznikami z NATO.

„Dziękujemy Siłom Powietrznym za profesjonalizm, czujność i wzorowe wykonanie zadania, które kolejny raz dowodzi wysokiego poziomu wyszkolenia i determinacji w obronie bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej” – podkreślono w komunikacie.